Dzień dobry
Dołącz do nas w mediach społecznościowych:

Inne leki dla otyłych, inne dla tych bez nadwagi

Z prof. Andrzejem Więckiem, kierownikiem Katedry i Kliniki Nefrologii, Endokrynologii i Chorób Przemiany Materii SPSK Śląskiego Uniwersytetu Medycznego rozmawia Bartłomiej Leśniewski
-Tytuł Pańskiego wykładu to „: Przewlekła choroba nerek u osób otyłych- patogeneza i leczenie”. Dlaczego tylko u osób otyłych, a nie u wszystkich?
-Bo w badaniach na temat doszło w ostatnim czasie do znacznego przełomu. Otyłość w coraz większym stopniu dotyka społeczeństw i to jednocześnie – bogatych i biedniejszych. Dotychczas wiedzieliśmy, że otyłość prowadzi do takich chorób cywilizacyjnych jak nadciśnienie, cukrzyca. Wiedzieliśmy też, że z kolei właśnie te schorzenia prowadzą do ostrych chorób nerek. Ale coraz liczniejsze obserwacje świadczyły o tym, że już sama otyłość powoduje problemy nefrologiczne. Już nie pośrednio, ale bezpośrednio. I potwierdzały to coraz liczniejsze dowody naukowe.
-Dlaczego tak się dzieje?
-Tkanka tłuszczowa ma charakter zapalny, może sama z siebie wyzwalać uwalnianie specyficznych toksyn do organizmu, a więc i do nerek. Szczegóły tych procesów chciałbym zaprezentować podczas wykładu na Top Medical Trend. Tu chciałbym podkreślić, że przy badaniu nerek, np. biopsji, pacjentów cierpiących na choroby nerek – uzyskiwaliśmy inny obraz patologicznych zmian kłębuszków nerkowych. Inny u otyłych, inny u pacjentów bez nadwagi. Według wcześniejszych klasyfikacji chory A (otyły) i B (bez nadwagi) cierpieli na to samo schorzenie. Według klasyfikacji dzisiejszych: już nie.
-Z tego wynika, że chorych otyłych trzeba leczyć inaczej niż tych bez nadwagi?
-Tak. W jednym ze schorzeń wątroby podanie pacjentowi bez nadwagi sterydów pomaga. Te same sterydy podane pacjentowi otyłemu mogą bardzo zaszkodzić. Trzeba dostosować tryb leczenia do indeksu masy ciała. I często samo znormalizowanie masy ciała, czyli w praktyce jej obniżenie, działa jak lek, zatrzymując postępy choroby. I temu też chciałbym poświęcić część wykładu.