@Article{Mirek2010,
journal="Menedżer Zdrowia",
issn="1730-2935",
number="9",
year="2010",
title="Laboratoria grozy",
abstract="– Co trzecie laboratorium diagnostyczne w Polsce pracuje niezgodnie z wymogami prawa – wynika z kontroli przeprowadzonej przez Krajową Izbę Diagnostów Laboratoryjnych. Co to oznacza dla szpitali i przychodni? Opóźnienia w diagnostyce, zafałszowanie wyników i wreszcie, odpowiedzialność za cudze błędy.  Do 60 proc. informacji o pacjencie, tj. o genezie i ewolucji choroby, lekarz może uzyskać z analiz laboratoryjnych – pod warunkiem że zostały one poprawnie wykonane. W Polsce lekarz ufać im nie może – tak wynika z raportu Krajowej Izby Diagnostów Laboratoryjnych. Pomimo wymogów Ministerstwa Zdrowia dotyczących standardów jakości dla medycznych laboratoriów diagnostycznych, większość małych NZOZ-ów nie pobiera materiału do badań krwi w tzw. systemie zamkniętym. Duży odsetek nie zachowuje też odpowiednich zasad transportu. Zdarza się, że materiał nieopracowany, jak krew czy mocz, przesyłany jest pomiędzy placówkami środkami transportu publicznego (kolej, PKS, taksówki, samochody osobowe, poczta – listy) w nieoznakowanych pojemnikach. Czas transportu nierzadko przekracza dopuszczalne zalecenia i wynosi od 1 do 8 godzin. Aby zatuszować te wykroczenia, laboratoria nagminnie nie zaznaczają na zleceniach godziny pobrania materiału do badania.",
author="Mirek, Andrzej",
url="https://www.termedia.pl/Laboratoria-grozy,12,15777,1,1.html"
}