@Article{Gryglewski2012,
journal="Kardiochirurgia i Torakochirurgia Polska/Polish Journal of Thoracic and Cardiovascular Surgery",
issn="1731-5530",
volume="9",
number="4",
year="2012",
title="HISTORIA KARDIO- I TORAKOCHIRURGIIKomory ciśnieniowe czy intubacja? Czyli początki torakochirurgii na przełomie XIX i XX wieku",
abstract="Początki torakochirurgii sięgają przełomu XIX i XX w., jakkolwiek nad możliwością swobodnego dostępu chirurga do klatki piersiowej myślano już wcześniej. Głównym, chociaż nie jedynym powodem, dla którego operacje na otwartej klatce piersiowej uważano za wykluczone, było zjawisko odmy płucnej (łac. pneumothorax). Odpowiednie warunki do przezwyciężenia tego problemu pojawiły się dopiero u schyłku XIX stulecia wraz z rozpowszechnieniem metod znieczulenia ogólnego, aseptyki i antyseptyki, wreszcie zastosowaniem w eksperymentach fizjologicznych intubacji. Niepożądane zjawisko zapadania się płuc można było wyeliminować poprzez dostarczenie do nich powietrza o podwyższonym ciśnieniu lub poprzez obniżenie ciśnienia zewnętrznego w specjalnej komorze. Można przyjąć, że pierwsze rozwiązanie wiązano przede wszystkim z rozwojem metody intubacji (Macewen, O’Dwyer, Trendelenburg, Kuhn, Meltzer i Auer). Drugie opierało się o konstrukcję specjalnych komór (Sauerbruch, Mikulicz, Meyer). Obie drogi: nad- i podciśnienia były w początku XX stulecia traktowane jako równorzędne i obie miały odegrać kluczową rolę w narodzinach współczesnej torakochirurgii.",
author="Gryglewski, Ryszard",
pages="497--501",
doi="10.5114/kitp.2012.32693",
url="http://dx.doi.org/10.5114/kitp.2012.32693"
}