@Article{Jamiołkowska-Sztabkowska2021,
journal="Pediatric Endocrinology Diabetes and Metabolism",
issn="2081-237X",
volume="27",
number="2",
year="2021",
title="C-peptyd i resztkowa funkcja komórek b trzustki w cukrzycy u dzieci – aktualny stan wiedzy",
abstract="C-peptyd – cząsteczka produkowana w równym stężeniu z insuliną, stał się uznanym biomarkerem wydzielania insuliny u osób chorujących na cukrzycę. Pomiar jego stężenia może być pomocny w praktyce klinicznej w ocenie resztkowej funkcji komórek b produkujących insulinę, zwłaszcza u pacjentów, którzy rozpoczęli już terapię insuliną egzogenną. Postęp w dziedzinie metod pomiarowych sprawił, że pomiar C-peptydu stał się z czasem coraz bardziej wiarygodny oraz niedrogi. Tradycyjnie C-peptyd jest szeroko stosowany do różnicowania między typem 1, typem 2 i typami monogenowymi u pacjentów z cukrzycą w każdym wieku, zarówno w momencie wystąpienia cukrzycy, jak nawet miesiące czy lata po jej rozpoznaniu. Co więcej, u chorych na cukrzycę typu 1 wydzielanie C-peptydu może stać się wiarygodnym predyktorem częściowej remisji klinicznej w pierwszych miesiącach po rozpoznaniu choroby, chociaż, co warte podkreślenia, jego poziom nie mieści się w definicji tej fazy choroby. Wiele innych czynników klinicznych, takich jak wiek, stosowanie innowacyjnych technologii, intensywność aktywności fizycznej czy masa ciała, wpływa na stężenie C-peptydu oraz na wystąpienie i czas trwania remisji cukrzycy. Mogą one zaburzać interpretację stężenia C-peptydu w przebiegu choroby. Istnieje zatem istotna potrzeba oceny nowych, skorygowanych wyników pomiaru C-peptydu w tych sytuacjach. Wiele nowych terapii, w tym z użyciem czynników immunomodulacyjnych i przeszczepów komórek macierzystych w badaniach mających na celu wydłużenie okresu remisji, może również wykorzystywać C-peptyd w doborze pacjentów i monitorowaniu wyników terapii. Najnowsze badania dowodzą, że C-peptyd jest obecny i zachowuje swoją funkcję, a także może odgrywać ważną rolę w lepszej kontroli metabolicznej także w długotrwałej cukrzycy typu 1. Wyniki te mogą otworzyć pole do badań mających na celu regenerację komórek b i zachowanie endogennego wydzielania insuliny przez wiele lat po rozpoznaniu choroby. Wreszcie, C-peptyd wykazuje własne fizjologiczne działanie na inne tkanki, między innymi na funkcję śródbłonka, uczestnicząc w ten sposób w hamowaniu mikro- i makronaczyniowych powikłań cukrzycy. Idea C-peptydu jako nowej, dodatkowej, poza insuliną, metody leczenia pozostaje tyleż atrakcyjna, co nieuchwytna.",
author="Jamiołkowska-Sztabkowska, Milena
and Głowińska-Olszewska, Barbara
and Bossowski, Artur",
pages="123--133",
doi="10.5114/pedm.2021.107165",
url="http://dx.doi.org/10.5114/pedm.2021.107165"
}