@Article{Wieczorkiewicz2008,
journal="Menedżer Zdrowia",
issn="1730-2935",
number="1",
year="2008",
title="Ordnung muß sein",
abstract="W eksperckim tekście Anny Wieczorkowskiej, uczestniczki seminarium doktoranckiego w Centrum Studiów Niemieckich i Europejskich im. Willy\&#8217;ego Brandta, zastępcy dyrektora Dolnośląskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ ds. ekonomiczno-finansowych, dokładnie opisującym niemiecki system zdrowia zadajemy pytanie, czy finansowanie systemu naszego zachodniego sąsiada może być wzorem dla Polski? Jak opisuje autorka \&#8211; obywatele RFN mogą wybrać w kasach chorych jeden z dwóch rodzajów ubezpieczeń chorobowych \&#8211; ochronę ubezpieczeniową bez prawa do zasiłku chorobowego (tzw. stawka obniżona) albo ochronę ubezpieczeniową z prawem do zasiłku chorobowego. Po wprowadzeniu reformy niemieckiego systemu ochrony zdrowia ubezpieczonym przysługuje prawo swobodnego wyboru kasy chorych. Dzięki temu kasy zostały zmuszone do konkurowania o klientów. Mimo to ustawowe kasy chorych są zobowiązane oferować swoim członkom identyczne tzw. świadczenia zasadnicze (ok. 95 proc. wszystkich świadczeń). Warto też zauważyć, że system dopłat w ustawowym ubezpieczeniu zdrowotnym funkcjonuje od połowy lat 70. Dopłaty wynoszą 10 proc., minimalnie jednak 5 euro, a maksymalnie 10 euro (jednak nie więcej niż koszt przedmiotu bądź świadczenia). Warto, aby z tekstem zapoznali się nasi menedżerowie, ale w pierwszym rzędzie artykuł polecamy politykom.",
author="Wieczorkiewicz, Katarzyna",
url="https://www.termedia.pl/Ordnung-muss-sein,12,9826,1,1.html"
}