123RF

Czy sztuczne słodziki pomagają osobom chorym na cukrzycę?

Udostępnij:

Ponieważ osoby chore na cukrzycę typu 2 powinny unikać cukru, wydaje się intuicyjnie, że lekarze powinni zamiast tego zalecać spożywanie pokarmów i stosowanie przepisów zawierających sztuczne słodziki. Czy tak jest rzeczywiście?

  • Eksperci są zgodni co do tego, że choć sztuczne słodziki mogą pomóc w niektórych sytuacjach, mogą również być szkodliwe
  • Jak przekonuje dr Susan Swithers, jest mało prawdopodobne, aby sztuczne słodziki były toksyczne w krótkim okresie, ale nie są łagodne i ich stosowanie ma swoje konsekwencje
  • Obecnie mamy dowody na to, że te chemikalia, które kiedyś reklamowano jako całkowicie obojętne, w rzeczywistości takie nie są – stwierdza dr Swithers
  • Opublikowane w 2023 roku przez WHO wytyczne dotyczące niecukrowych substancji słodzących odradzają ich stosowanie w celu kontroli masy ciała lub zmniejszenia ryzyka chorób niezakaźnych
  • Dane, na których opierają się wytyczne WHO, wykazały, że wysokie spożycie NSS było powiązane m.in. ze wzrostem wskaźnika masy ciała, ryzykiem rozwoju T2D, zdarzeń sercowo-naczyniowych, udaru, nadciśnienia, raka pęcherza moczowego

Mogą być szkodliwe

Eksperci są zgodni co do tego, że choć sztuczne słodziki mogą pomóc w niektórych sytuacjach, mogą również być szkodliwe.

– Nie ma wielu dowodów na to, że słodziki takie jak sukraloza zapewniają znaczące korzyści, szczególnie w dłuższej perspektywie – powiedziała Medscape Medical News dr Susan Swithers, profesor na Wydziale Nauk Psychologicznych i prodziekan ds. Wydziału na Uniwersytecie Purdue.

Swithers opublikowała kilka lat temu artykuł, w którym ostrzegała, że spożywanie nieodżywczych substancji słodzących w napojach nie tylko nie zapobiega chorobom, ale także wiąże się ze wzrostem ryzyka wystąpienia tych samych skutków zdrowotnych, co w przypadku napojów słodzonych cukrem, w tym cukrzycy typu 2, chorób układu krążenia, nadciśnienia i chorób układu krążenia, udaru mózgu.

W tym momencie mamy całkiem niezłe dowody na to, że te chemikalia, które kiedyś reklamowano jako całkowicie obojętne, w rzeczywistości takie nie są – stwierdziła ekspertka.

Wiemy, że jest mało prawdopodobne, aby były one toksyczne w krótkim okresie, ale nie są łagodne i mają konsekwencje. W tej chwili niewiele rozumiemy na temat skutków przewlekłego spożywania tych produktów – dodała.

Co za dużo, to niezdrowo

W 2023 roku Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) opublikowała wytyczne dotyczące NSS (niecukrowych substancji słodzących), w których odradza się ich stosowanie w celu kontroli masy ciała lub zmniejszenia ryzyka chorób niezakaźnych.

Przegląd systematyczny i metaanaliza, na których opierają się wytyczne, wykazały, że wysokie spożycie NSS było powiązane ze wzrostem wskaźnika masy ciała i, jak stwierdził Swithers, ryzykiem rozwoju T2D, zdarzeń sercowo-naczyniowych i wszelkiego rodzaju udaru, a także nadciśnienia, raka pęcherza moczowego i śmiertelności z jakiejkolwiek przyczyny.

W komunikacie prasowym ogłaszającym wytyczne Francesco Branca, dyrektor WHO ds. żywienia i bezpieczeństwa żywności, stwierdził: – NSS nie są istotnymi czynnikami dietetycznymi i nie mają wartości odżywczej. Ludzie powinni całkowicie ograniczyć słodycz w diecie, zaczynając od wczesnego dzieciństwa, aby poprawić swoje zdrowie.

Do „powszechnych” NSS określonych przez WHO zalicza się sukralozę, acesulfam K, aspartam, adwantam, cyklaminiany, neotam, sacharynę, stewię i pochodne stewii.

Wpływ na cukrzycę typu 2

Niektóre badania sugerują, że NSS może inaczej wpływać na osoby z T2D i bez T2D, powiedziała Swithers. Na przykład jedno małe badanie wykazało, że sukraloza wzmagała uwalnianie peptydu glukagonopodobnego 1 i obniżała poziom glukozy we krwi u zdrowych pacjentów, ale nie u pacjentów z nowo zdiagnozowaną T2D.

Podobnie dr Jotham Suez, adiunkt na Wydziale Mikrobiologii Molekularnej i Immunologii w Johns Hopkins Bloomberg School of Public Health w Baltimore, powiedział Medscape Medical News, że jego grupa „po raz pierwszy wykazała w 2014 r., że zaburzenie mikrobiomu przez sztuczne słodziki jest przyczynowo powiązane z zaburzoną kontrolą glikemii.”

Niedawno zespół zbadał wpływ sukralozy, aspartamu, sacharyny i stewii na zdrowe osoby dorosłe i „był zaskoczony odkryciem, że wszystkie cztery słodziki zmieniają bakterie jelitowe i wydzielane przez nie cząsteczki” – powiedział.

Jednakże późniejsze testy tolerancji glukozy u zdrowych ludzi wykazały różne wyniki, co sugeruje, że reakcje ludzkiego mikrobiomu na ocenione przez nas nieodżywcze substancje słodzące są wysoce spersonalizowane i mogą prowadzić do zmian glikemii u niektórych, ale nie wszystkich konsumentów, w zależności od ich drobnoustrojów i słodzików, które stosują.

Niemniej jednak w niedawnym przeglądzie przeprowadzonym przez naukowców z Meksyku stwierdzono, że spożycie sukralozy jest powiązane z różnymi niekorzystnymi skutkami zdrowotnymi. Mimo że na podstawie poprzednich badań uznano je za bezpieczne, ostatnie badania sugerują możliwe powiązania z ogólnoustrojowym stanem zapalnym, chorobami metabolicznymi, zaburzeniami mikroflory jelitowej, uszkodzeniem wątroby i skutki toksyczne na poziomie komórkowym.

Słodzik w napojach gazowanych

Sabyasachi Sen, MD, profesor biochemii i medycyny molekularnej w The George Washington School of Medicine & Health Sciences w Waszyngtonie, prowadziła i była współautorką badań przedklinicznych i klinicznych wykazujących potencjalne szkodliwe skutki sukralozy i innych sztucznych substancji słodzących. Jedno z nich wykazało, że w dwóch badaniach pilotażowych z udziałem zdrowych młodych dorosłych napoje gazowane zawierające sukralozę i acesulfam potasowy zmieniły taksony drobnoustrojów, a inne badanie – związek pomiędzy sztucznymi słodzikami a stanem zapalnym.

Obecna praca prof. Sena koncentruje się na odkryciu jego zespołu, że sukraloza sprzyja akumulacji reaktywnych form tlenu i adipogenezie w ludzkich komórkach macierzystych, powiedział „Medscape Medical News”.

– W zasadzie jest to dodatek wyraźnie szkodliwy dla komórek. Obawiamy się, że komórki macierzyste pozostaną w organizmie przez długi okres. Jeśli powoduje on stan zapalny w tych komórkach, może to prowadzić do niekorzystnych skutków – stwierdził prof. Sen.

Lek. Ruchi Mathur, dyrektor Centrum Leczenia i Edukacji Diabetologicznej w Cedars-Sinai w Los Angeles, jest główną badaczką niedawnego badania sugerującego, że NSS niezawierający aspartamu i sam aspartam mogą zmieniać strukturę i funkcję stolca i dwunastnicy mikrobiomy. Poziom krążących markerów stanu zapalnego również uległ zmianie u uczestników, którzy spożywali sztuczne słodziki w porównaniu z uczestnikami kontrolnymi, którzy tego nie robili.

Oprócz tych potencjalnych działań niepożądanych trzeba wziąć pod uwagę fakt, że pacjenci chorzy na cukrzycę często cierpią na inne choroby współistniejące, takie jak otyłość, i są obarczeni większym ryzykiem chorób układu krążenia i innych schorzeń. – Jeśli przyjmujesz pacjenta, który jest już narażony na ryzyko tych chorób i nie przedyskutujesz z nim szczegółowej dyskusji na temat zalet i wad, wyrządzasz mu krzywdę – powiedziała.

Nieodżywcze słodziki (zawierające niewiele kalorii lub niezawierające żadnych kalorii) mogą być akceptowalnym substytutem słodzików zawierających cukier i kalorie, jeśli są spożywane z umiarem, zapewniając sposób przygotowywania żywności przyjazny dla diabetyków do jedzenia i są tacy, dla których, stosowane w umiarze, mogą być wsparciem w skutecznym leczeniu cukrzycy.

– Oczywiście „umiar” dla różnych ludzi oznacza co innego. W szczególności w przypadku sukralozy można z nią piec, można z nią gotować, a napoje i pakowana żywność ją zawierają, więc łatwo jest przesadzić z jedzeniem, które może być w porządku, jeśli są okazjonalnymi smakołykami, ale nie są zdrowym wyborem, jeśli się je permanentnie – powiedział Swithers.

– Jeśli raz w tygodniu jesz ciastko zawierające sukralozę, nie jest to wielka sprawa, ale jeśli jesz ciastko lub ciastko codziennie, to coś zupełnie innego – dodał.

Menedzer Zdrowia facebook

 
© 2024 Termedia Sp. z o.o. All rights reserved.
Developed by Bentus.