Wyślij
Udostępnij:
 
 
Krytykują projekt rozporządzenia w sprawie metod zapobiegania zakażeniom
 
Działy: Aktualności
Minister wydał projekt rozporządzenia w sprawie metod zapobiegania zakażeniom spowodowanym wybranymi biologicznymi czynnikami chorobotwórczymi o szczególnej zjadliwości lub oporności. Reguluje on między innymi kwestie związane ze zgłaszaniem przez laboratoria wyników badań w kierunku Klebsiella pneuminiae NDM i procedury badania przesiewowego w kierunku pałeczek Enterobacteraceae wytwarzających karbapenemazy. Przedstawiamy projekt i jego ocenę. Mamy wypowiedzi Tomasza Ozorowskiego i prof. Walerii Hryniewicz.
Zaproponowana regulacja dotyczy postępowania w przypadku identyfikacji w podmiotach wykonujących działalność leczniczą szczepów bakteryjnych Enterobacteriaceae, wytwarzających karbapenemazy typu KCP, NDM, OXA – 48, pałeczki Gram- ujemne Pseudomonas, Acinetobacter, Enterococcus, oporne wankomycynę Clostridium difficle.

Projekt rozporządzenia wskazuje, że pałeczki Klebsiella pneumoniae wytwarzające karbapenemazy typu New Delhi są jednym z głównych drobnoustrojów o najbardziej zaawansowanej lekooporności, a dotychczasowe działa polegające m.in. na wydaniu zaleceń przez ministra zdrowia w 2012 roku należy uznać za niewystarczające w świetle bardzo dynamicznego wzrostu liczby zakażeń powodowanych przez szczepy Klebsiella pneumoniae NDM.

Dokument w całość można przeczytać na stronie Rządowego Centrum Legislacji, w zakładce: "Rozporządzenia w sprawie metod zapobiegania zakażeniom spowodowanym wybranymi biologicznymi czynnikami chorobotwórczymi o szczególnej zjadliwości lub oporności".

O ocenę projektu zapytaliśmy profesor Walerię Hryniewicz i doktora Tomasza Ozorowskiego. Przedstawiamy analizę dokumentu.

Tomasz Ozorowski, przewodniczący Sekcji ds. Kontroli Zakażeń Szpitalnych Szpitala Klinicznego Przemienienia Pańskiego UM w Poznaniu i prezes Stowarzyszenia Epidemiologii Szpitalnej:
- Proponowane rozporządzenie powinno być spełnieniem długo oczekiwanego wsparcia dla działań, których celem jest zapobieganie oporności na antybiotyki. Raport WHO z 2014 roku nie pozostawia wątpliwości, że bez podjęcia skutecznych i skoordynowanych działań będziemy zmierzać w kierunku ery postantybiotykowej. W Polsce, szczególny na tle krajów UE, problem oporności jest związany z rozprzestrzenianiem skrajnie opornego na antybiotyki szczepu Klebsiella pneumoniae New Delhi.

W ocenie skutków regulacji rozporządzenia zaznaczono, że projekt nie był przedmiotem prekonsultacji, że brak jest danych w jaki sposób inne kraje UE rozwiązywały podobne problemy, oraz że rozporządzenie nie skutkuje dodatkowym obciążeniem finansowym dla szpitali. Brak prekonsultacji z ekspertami oraz nie przeprowadzenie analiz stosowanych regulacji w innych krajach EU zapewne są głównymi powodami, dla których zaproponowane rozwiązania nie będą prowadzić do poprawy sytuacji w zakresie walki z opornością a równocześnie naraża szpitale na niepotrzebne wydatki. Rozporządzenie nie porusza najistotniejszych zagadnień dotyczących lekooporności jakimi jest koordynacja działań ogólnokrajowych i regionalnych m.in. poprzez pozyskiwanie wiarygodnych informacji o skali lekooporności. Brak możliwości oceny trendów narastania oporności na antybiotyki uniemożliwia opracowywanie działań naprawczych. Na poziomie szpitala rozporządzenie proponuje wdrożenie uniwersalnego, obowiązkowego systemu prowadzenia mikrobiologicznych badań przesiewowych we wszystkich szpitalach, każdego typu opieki instytucjonalnej i wszystkich regionach Polski co jest rozwiązaniem bardzo kosztownym, nie zalecanym przez instytucje/agencje międzynarodowe, nawet w odniesieniu do krajów o znacznie wyższych niż w Polsce nakładach na opiekę zdrowotną. Rozporządzenie będzie skutkowało znacznymi obciążeniami finansowym ponoszonymi przez szpitale. Należy założyć, że dla dużych szpitali (około 40000 hospitalizacji rocznie), wydatki związane z proponowanym szerokim prowadzeniem badań przesiewowych mogą wynosić około miliona złotych rocznie.

Ze względu na bardzo dużą liczbę zapisów nie mających merytorycznego uzasadnienia, liczne rozbieżność projektu rozporządzenia z regulacjami obowiązującym w innych krajach UE , oraz brak kluczowych zapisów dla ograniczania narażenia na zakażenia drobnoustrojami lekoopornymi w Polsce, trzy stowarzyszenia zaangażowane w problematykę zakażeń szpitalnych zwróciły się z prośbą do Ministerstwa Zdrowia aby wstrzymać dalsze prace nad przedstawionym projektem rozporządzenia oraz wdrożyć niezwłoczne działania nad procedowaniem rozporządzenia w innym kształcie z udziałem ekspertów delegowanych przez stowarzyszenia, Narodowego Programu Ochrony Antybiotyków oraz konsultantów krajowych w odpowiednich dziedzinach medycyny.

Prof. Waleria Hryniewicz, konsultant krajowa do spraw mikrobiologii lekarskiej:
- Od czasu pojawienia się i epidemicznego rozprzestrzeniania w Polsce szczepów pałeczek jelitowych wytwarzających karbapenemazy (carbapenemase producing Enterobacteriaceae, CPE) a więc enzymów, które są zdolne do niszczenia aktywności wszystkich lub prawie wszystkich antybiotyków z grupy penicylin, cefalosporyn, monobaktamów i uznawanych do niedawna za leki ostatniej szansy, karbapenemów, zabiegamy o rozporządzenie ministra zdrowia, które pozwoli na podejmowanie natychmiastowych, systemowych działań pozwalających nie tylko na zgłaszanie, ale zobowiązanie do wdrożenia całego pakietu działań naprawczych. Podejmowałam szereg bezskutecznych prób wpisania konieczności zgłaszania CPE do rozporządzenia w 2014 roku na temat. „Biologicznych czynników chorobotwórczych podlegających zgłoszeniu”, ale nie udało się. Straciliśmy ponad trzy lata, w czasie których w wielu szpitalach doszło do niekontrolowanego, epidemicznego rozprzestrzeniania się szczepu pałeczki jelitowej Klebsiella pneumoniae wytwarzającego metalokarabapenemazę typu New Delhi.

Można zadać pytanie dlaczego antybiotykooporne patogeny bakteryjne a zwłaszcza pałeczki jelitowe są tak poważnym problemem? Przede wszystkim są skrajnie oporne, a leczenie zakażeń przez nie wywoływanych jest bardzo trudne, bowiem są oporne na większość dostępnych antybiotyków i niestety coraz częściej na wszystkie leki. To skutkuje wysoką śmiertelnością sięgającą nawet ponad 50 procent w przypadku zakażeń krwi. Opieka nad pacjentem z CPE i jego leczenie generuje wysokie koszty dochodzące nawet do kilkuset procent więcej niż leczenie pacjenta z zakażeniem wywołanym przez szczepy wrażliwe na antybiotyki. Pałeczki jelitowe bytują w przewodzie pokarmowym, a więc jeśli w szpitalu mamy pacjentów zakażonych CPE to mamy także wielu nosicieli. Istnieje szeroki rezerwuar tego drobnoustroju.

Problem antybiotykooporności wskazywany jest od lat przez WHO, Komisje Europejską, ONZ i wiele innych organizacji i rządów państw jako jedno z najpoważniejszych zagrożeń zdrowotnych na świecie. Dlatego należałoby powitać z radością powstanie projektu rozporządzenia w sprawie metod zapobiegania zakażeniom spowodowanym wybranymi biologicznymi czynnikami chorobotwórczymi o szczególnej zjadliwości lub oporności.

Niestety, rozporządzenie w proponowanym kształcie nie doprowadzi do poprawy obecnej, już bardzo trudnej sytuacji epidemiologicznej w zakresie antybiotykooporności, zwłaszcza wynikającej z rozprzestrzeniania CPE. Jest w nim proponowanych wiele działań całkowicie niepotrzebnych (np. screening w kierunku Clostridium difficile), nieopartych na wiarygodnych badaniach i z pewnością odnoszących się do bardzo, jeśli w ogóle, do wyjątkowych sytuacji (np. P. aeruginosa, VRE). W razie wprowadzenia rozporządzenia będą musiały być uruchomione poważne środki finansowe i to po stronie ministra zdrowia, jak i po stronie szpitali, które nie przybliżą nas do znaczącego zmniejszenia szerzenia się wielolekoopornych bakterii i poprawy możliwości antybiotykoterapii. Zamierzony cel nie będzie osiągnięty.

W mojej opinii i ekspertów Narodowego programu Ochrony Antybiotyków musi powstać rozporządzenie, które zaowocuje wiarygodnym monitorowaniem lekooporności wśród najważniejszych patogenów człowieka a także obowiązkowym wprowadzeniem w polskich szpitalach zaleceń, które faktycznie doprowadzą do zmniejszenia zakażeń szpitalnych. Rozporządzenie powinno wskazać działania lokalne i regionalne bowiem one będą najlepiej ukierunkowane a tym samym skuteczne. Jestem gotowa do wzięcia udziału wraz z ekspertami w pracach nad nowym rozporządzeniem, które po pierwsze będzie wynikiem wspólnego stanowiska wielu specjalistów, po drugie będzie warunkować osiągnięcie wyżej wymienionego celu. Żałuję, że ani ja jako krajowy konsultant w dziedzinie mikrobiologii lekarskiej, ani krajowy konsultant w dziedzinie epidemiologii, ani krajowy konsultant w dziedzinie chorób zakaźnych, ani przedstawiciel Krajowego Ośrodka ds. Lekowrażliwości Drobnoustrojów, nie zostałam zaproszony do prac nad projektem rozporządzenia.

Przeczytaj także: "Posobkiewicz zapowiada rozporządzenie, które ograniczy rozprzestrzenianie się Klebsiella pneumoniae New Delhi" i "Prof. Hryniewicz: Wchodzimy w erę postantybiotykową".

Zachęcamy do polubienia profilu "Menedżera Zdrowia" na Facebooku: www.facebook.com/MenedzerZdrowia/ i obserwowania konta na Twitterze: www.twitter.com/MenedzerZdrowia.
 
© 2017 Termedia Sp. z o.o. All rights reserved.
Developed by Bentus.
PayU - płatności internetowe