Specjalizacje, Kategorie, Działy
Wyślij
Udostępnij:
 
 
Lepiej nie zaczynać nałogu - palenie papierosów bez bezpiecznej dawki
Źródło: DM/Lancet; NCBI
Autor: Marta Koblańska |Data: 18.10.2019
 
 
Palenie papierosów jest jednym z najczęstszych i najbardziej zgubnych nałogów. Dane literaturowe podają, że każdego roku jest on przyczyną około 6 milionów zgonów. Palenie jest ważnym czynnikiem ryzyka nowotworów, chorób sercowo-naczyniowych, utraty wzroku i słuchu i osteoporozy; co więcej, po 40. roku życia palacze charakteryzują się średnio wyższym poziomem bólu i niepełnosprawności niż osoby niepalące.
Omnia sunt venena, nihil est sine veneno. Sola dosis facit venenum - czy ta maksyma Paracelsusa znajduje odzwierciedlenie w przypadku palenia papierosów? Próby odpowiedzi na to pytanie podjął się wieloośrodkowy zespół naukowców ze Stanów Zjednoczonych, a wynikami swojego badania podzielili się na łamach The Lancet Respiratory Medicine. Dokonali oni analizy danych 6 grup pacjentów obejmujących w sumie 25 352 dorosłych osób, u których co najmniej dwukrotnie wykonano spirometię, której wyniki zestawiono ze statusem palenia. Spadek FEV1 u byłych i obecnych palaczy porównano do nigdy nie palących, korygując wyniki o czynniki socjodemograficzne i antropometryczne, ponadto uwzględniono czas od zaprzestania palenia oraz skumulowane (liczba paczek lat) i aktualne (liczba papierosów dziennie) zużycie papierosów.

W ciągu mediany okresu obserwacji trwającego 7 lat spadek FEV1 (średnio w 57. roku życia) wyniósł 31,01 ml rocznie u osób nigdy niepalących, 34,97 ml rocznie wśród byłych palaczy i aż 39,92 ml rocznie u obecnych palaczy. Po skorygowaniu o wymienione czynniki byli palacze wykazywali przyspieszony spadek FEV1 o dodatkowo 1,82 ml rocznie w porównaniu do osób niepalących. W porównaniu z osobami, które nigdy nie paliły tytoniu, przyspieszony spadek FEV1 zaobserwowano u byłych palaczy nawet przez 10 lat po zaprzestaniu palenia; podobny efekt występował u nałogowców, którzy wypalili poniżej 10 paczkolat. Szacunkowy efekt spadku FEV1 u obecnych palaczy spożywających mniej niż pięć papierosów dziennie (7,65 ml rocznie) wyniósł 68% tego, co osoby palące 30 lub więcej papierosów dziennie (11,24 ml rocznie) i około pięć razy więcej niż u byłych palaczy (1,57 ml rocznie) . Wśród uczestników bez stwierdzonej choroby płuc powyższe zależności okazały się nieco słabsze, jednak wciąż obecne.

Jak widać zarówno byli palacze, jak i palacze o niskiej intensywności nałogu charakteryzują się przyspieszonym spadkiem funkcji płuc w porównaniu z osobami niepalącymi. Wyniki te sugerują, że wszystkie poziomy narażenia na dym tytoniowy mogą być związane z trwałym i postępującym uszkodzeniem płuc - nie można więc wykluczyć, że w praktyce ciężko (a być może i niemożliwie) o "bezpieczną" dawkę papierosów.
 
Patronat naukowy portalu:

prof. dr hab. n. med. Halina Batura-Gabryel, kierownik Katedry i Kliniki Pulmonologii, Alergologii i Onkologii Pulmonologicznej Uniwersytetu Medycznego im. K. Marcinkowskiego w Poznaniu
 
 
© 2019 Termedia Sp. z o.o. All rights reserved.
Developed by Bentus.
PayU - płatności internetowe