Streszczenie
6/2003
vol. 6
Geny raka
Przew Lek 2003, 6, 6, 6-10
Data publikacji online: 2003/07/14
Rozmowa z prof. Cezarym Szczylikiem, kierownikiem Kliniki
Onkologii Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie
– Panie Profesorze, zakończyły się doroczne obrady ASCO (Amerykańskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej), w których wzięło w tym roku udział 26 tys. onkologów z całego świata. Na kongres przyjęto 3,5 tys. prac. A jaki był udział Polaków? Jedynie kilka zaprezentowanych prac z dwóch ośrodków onkologicznych i ani jednego wystąpienia.
– ASCO powinno uczyć nas pokory i szacunku dla dokonań innych. Trzeba uznać, że jesteśmy na poziomie przysłowiowego Trzeciego Świata. Nasz czynny udział w ASCO, a właściwie jego brak, jest kompromitacją. Jest też wskazówką konieczności rozwinięcia badań podstawowych i klinicznych w Polsce.
– Po zjeździe, razem z prof. Jassemem i kilkoma innymi kolegami, uczestniczyliście panowie w organizowanym w Gdańsku sympozjum POST ASCO, na którym wyjaśnialiście polskim onkologom, na czym polega postęp, jaki dokonuje się w onkologii światowej, a zwłaszcza amerykańskiej.
– Decyduje o tym rozwój biologii molekularnej. Nie tylko pod względem rozumienia mechanizmów powstawania nowych form nowotworów, ale również możliwości ich zupełnie innego klasyfikowania, diagnozowania i wczesnego wykrywania. Dzięki niej możliwe już jest stwierdzenie, które z nowotworów będą odpowiadały na chemioterapię, a które nie. Z punktu widzenia pacjenta jest to wiedza kluczowa, bo 60–70 proc. pacjentek po usunięciu raka piersi dostaje chemioterapię, a powinno otrzymać – wg najnowszych badań holenderskich i amerykańskich – jedynie 20 proc.
– Jak można to stwierdzić?
– Do onkologii wchodzi metoda, która umożliwia prawie natychmiastową analizę ekspresji kilkunastu czy kilkudziesięciu tysięcy genów. A pamiętam, jak dziesięć lat temu, pracując w Stanach Zjednoczonych, zajmowałem się sekwencjonowaniem jednego genu, a potem sprawdzeniem, w którym miejscu jest uszkodzony, przez kilka miesięcy. Dzisiaj przeprowadza się analizę chorej tkanki na szkiełku laboratoryjnym pod mikroskopem i uzyskuje wyniki badań kilkunastu tysięcy genów dosłownie w ciągu doby.
– O tym, że kobiety z rakiem piersi mają inne zestawy aktywnych genów, które dają odmienne rokowania, było wiadomo już przed ASCO.
– W Nature,...
Pełna treść artykułu...
Zintergrowane z