Abstract
4/2011
vol. 8
KRONIKA NAUKOWA
Religa Heart – 20 lat później
Kardiochirurgia i Torakochirurgia Polska 2011; 4: 555–556
Online publish date: 2011/12/28
Minęło 20 lat od pierwszego sukcesu zespołu prof. Zbigniewa Religi w zakresie stosowania mechanicznego wspomagania układu krążenia. Pacjent Tomasz Gruszczyński z nieodwracalną (powikłanie pogrypowe) niewydolnością serca trafił do Zabrza. O tym, że w Zabrzu prowadzone są od 1987 r. transplantacje serca i prace nad sztucznym sercem wiedziano powszechnie. Polskie serce nie było jednak jeszcze gotowe i tym razem zastosowano po raz pierwszy komory wspomagania serca Berlin Heart. Nie wiem, jakimi słowami Profesor przekonał ministra do wydatku ogromnej na owe czasy kwoty kilkudziesięciu tysięcy marek. Znał dobre wyniki wspomagania systemu Berlin Heart stosowanego z powodzeniem nie tylko w klinice kardiochirurgii w Berlinie. Zrobił wszystko, by pomóc 16-latkowi z Bielawy. Wojskowy samolot w trybie „na ratunek” poleciał do Berlina po komory. Ich odbiór gwarantowało nazwisko Religi – znane również w Niemczech. Komory niezwłocznie wszczepiono w Zabrzu. Te pneumatyczne pompy zasilane i sterowane były za pomocą gotowych już polskich sterowników sztucznego serca. Nie odnieśliśmy jeszcze sukcesu. Tym razem wszystko szło perfekcyjnie. Było niewiarygodne, jak Tomek już następnego dnia powracał do zdrowia. Stał się ulubieńcem całego oddziału. Nie wychodziłem ze szpitala kilkanaście dni. Przekonaliśmy wszystkich, również siebie, że sztuczne pompy mogą zastąpić serce, także w Polsce. Spędziłem z Tomkiem wiele godzin na różnych dyskusjach. Był dzielniejszy od nas. Szukaliśmy dawcy. Tomek włączył się w akcję. We wszystkich mediach zachęcaliśmy do niemarnowania organów naturalnych. „Nie pytaj, komu bije… serce, ono bije tobie”. Ale czekaliśmy na serce. Spokojnie, bo na to pozwalało skuteczne, mechaniczne wspomaganie krążenia. Gdy dowiedziałem się, że jest serce – napięcie sięgnęło zenitu. Pamiętam moje zdziwienie, jak jednoznacznie przyjął to Tomek. Ucieszył się, że będzie mógł wyjść ze szpitala i wrócić do siebie takim, jakim był przedtem.
Po 10 dniach wspomagania serca, w nocy z 28 na 29 maja 1991 r. zespół prof. Religi przeprowadził transplantację serca. Profesor z młodym zespołem operował, jakby było to rutyną. Gdy wszył serce, panowała cisza. Przyłożenie elektrod i… usłyszeliśmy bicie serca. Po transplantacji Tomek wrócił do Bielawy, do swojego środowiska. Tu był lokalnym idolem. Przystojny i interesujący młodzieniec stawał się powoli mężczyzną. Miał piękną dziewczynę, był dyskdżokejem, wdał się też w przypadkowy wątek kryminalny. Daliśmy mu szansę na życie...
Pełna treść artykułu...
Po 10 dniach wspomagania serca, w nocy z 28 na 29 maja 1991 r. zespół prof. Religi przeprowadził transplantację serca. Profesor z młodym zespołem operował, jakby było to rutyną. Gdy wszył serce, panowała cisza. Przyłożenie elektrod i… usłyszeliśmy bicie serca. Po transplantacji Tomek wrócił do Bielawy, do swojego środowiska. Tu był lokalnym idolem. Przystojny i interesujący młodzieniec stawał się powoli mężczyzną. Miał piękną dziewczynę, był dyskdżokejem, wdał się też w przypadkowy wątek kryminalny. Daliśmy mu szansę na życie...
Pełna treść artykułu...
Coverage in
Integrated with
