Abstract
4/2011
vol. 8
Komentarz
Online publish date: 2011/12/28
Artykuł Stankiewicza i współautorów przedstawia walkę o życie młodej kobiety, u której w przebiegu grypy pandemicznej doszło do wystąpienia skrajnej hipoksemii z koniecznością zastosowania membranowego natleniania pozaustrojowego (ang. extracorporeal membrane oxygenation – ECMO). Nie ulega wątpliwości, że bez zastosowania ECMO pacjentka nie miałaby żadnych szans na przeżycie, a determinacja, wola walki i pełny profesjonalizm zespołu leczącego doprowadziły do spektakularnego sukcesu. Autorzy relacjonują przebieg leczenia w systematyczny, chronologiczny i pozbawiony emocji sposób, jednak niewiele trzeba, aby wyobrazić sobie ogromny dramatyzm opisanych w tym artykule sytuacji i wydarzeń.
W przypadku każdego pierwszego kontaktu z nową (a przy tym bardzo wymagającą i inwazyjną) metodą leczenia sukces jest wyjątkowo potrzebny. Dodaje to skrzydeł całemu zespołowi. Mogę to potwierdzić, opierając się na naszych własnych zabrzańskich doświadczeniach, ponieważ nasze pierwsze zastosowanie ECMO u chorej z grypą pandemiczną również zakończyło się spektakularnym sukcesem [1]. Cały nasz zespół natychmiast przekonał się do tej metody. Wśród personelu zapanował optymizm, pomimo iż w najtrudniejszym okresie sezonu grypowego leczenie z użyciem ECMO prowadziliśmy równocześnie u trojga chorych [2].
Takie pozytywne doświadczenia są bezcenne dla personelu oddziałów intensywnej terapii (OIT), który na co dzień zajmuje się leczeniem krytycznie chorych pacjentów, w tym, niestety, często chorych bez większych szans na przeżycie. Powszechnie wiadomo, że to właśnie lekarze i pielęgniarki OIT najczęściej doświadczają z tego powodu wypalenia zawodowego i potrzebują wsparcia psychologicznego [3, 4].
W komentowanym artykule bardzo interesujący jest opis transportu chorej z Suwałk do Białegostoku. Transport ten przeprowadzono z użyciem ECMO i w trudnych warunkach zimowych. Autorzy opisują, w jak rozważny sposób zabezpieczono zasilanie elektryczne wszystkich urządzeń wobec braku karetki wyposażonej w instalację o napięciu 230 V. Transport odbył się w eskorcie policji (aby skrócić czas przejazdu) oraz straży pożarnej (aby zabezpieczyć zasilanie elektryczne z generatora prądu na wypadek nieprzewidzianych zdarzeń).
Wszyscy dobrze pamiętamy pierwszy w Polsce transport chorego z podłączoną aparaturą ECMO (był on szeroko komentowany przez media). Pacjenta transportowano wtedy z Kępna do Wrocławia, a po drodze konieczne były przymusowe...
Pełna treść artykułu...
W przypadku każdego pierwszego kontaktu z nową (a przy tym bardzo wymagającą i inwazyjną) metodą leczenia sukces jest wyjątkowo potrzebny. Dodaje to skrzydeł całemu zespołowi. Mogę to potwierdzić, opierając się na naszych własnych zabrzańskich doświadczeniach, ponieważ nasze pierwsze zastosowanie ECMO u chorej z grypą pandemiczną również zakończyło się spektakularnym sukcesem [1]. Cały nasz zespół natychmiast przekonał się do tej metody. Wśród personelu zapanował optymizm, pomimo iż w najtrudniejszym okresie sezonu grypowego leczenie z użyciem ECMO prowadziliśmy równocześnie u trojga chorych [2].
Takie pozytywne doświadczenia są bezcenne dla personelu oddziałów intensywnej terapii (OIT), który na co dzień zajmuje się leczeniem krytycznie chorych pacjentów, w tym, niestety, często chorych bez większych szans na przeżycie. Powszechnie wiadomo, że to właśnie lekarze i pielęgniarki OIT najczęściej doświadczają z tego powodu wypalenia zawodowego i potrzebują wsparcia psychologicznego [3, 4].
W komentowanym artykule bardzo interesujący jest opis transportu chorej z Suwałk do Białegostoku. Transport ten przeprowadzono z użyciem ECMO i w trudnych warunkach zimowych. Autorzy opisują, w jak rozważny sposób zabezpieczono zasilanie elektryczne wszystkich urządzeń wobec braku karetki wyposażonej w instalację o napięciu 230 V. Transport odbył się w eskorcie policji (aby skrócić czas przejazdu) oraz straży pożarnej (aby zabezpieczyć zasilanie elektryczne z generatora prądu na wypadek nieprzewidzianych zdarzeń).
Wszyscy dobrze pamiętamy pierwszy w Polsce transport chorego z podłączoną aparaturą ECMO (był on szeroko komentowany przez media). Pacjenta transportowano wtedy z Kępna do Wrocławia, a po drodze konieczne były przymusowe...
Pełna treść artykułu...
Coverage in
Integrated with
