Abstract
1/2010
vol. 7
Komentarz
Z perspektywy chorego, czasu i historii
Kardiochirurgia i Torakochirurgia Polska 2010; 7 (1): 10–11
Online publish date: 2010/03/31
Dobrze się stało, że kardiochirurdzy
i kardiolodzy w Polsce mogą za pośrednictwem „Kardiochirurgii i Torakochirurgii Polskiej” zapoznać się z wynikami pracy „Laserowa rewaskularyzacja serca –
bezpieczna metoda leczenia pacjentów niekwalifikujących się do konwencjonalnego leczenia”.
Recenzenci tej pracy, prof. prof. Lech Anisimowicz z Bydgoszczy i Ryszard Jaszewski z Łodzi, podkreślili jej dużą wartość praktyczną i kliniczne znaczenie. W pełni podzielam ich szczegółowe opinie, ponieważ także dzisiaj wobec tej bardzo trudnej grupy objawowych pacjentów z chorobą niedokrwienną serca okazujemy się za mało skuteczni, czasami nawet bezradni.
Autorzy i inicjatorzy tego projektu realizowanego w latach 2004–2007 w Instytucie Kardiologii w Warszawie-Aninie pod kierunkiem prof. Mariana Śliwińskiego, także jako operatora, zgromadzili duży materiał, liczący się także na świecie, aż 150 objawowych chorych z zaawansowaną i jednocześnie rozsianą postacią choroby niedokrwiennej serca. Dla znacznej grupy 35 chorych (23%) pośrednia laserowa rewaskularyzacja była jedyną możliwością pomocy uwolnienia od dławicy; dla pozostałych 115 chorych ważnym uzupełnieniem do pomostowania aortalno-wieńcowego. Najważniejsze, że pomoc kardiochirurga okazała się nie tylko potrzebna, ale i skuteczna.
Jestem przekonany, że większość z operowanych chorych pochodziła z tzw. negatywnego wyboru – kiedy my,
w wielu ośrodkach kardiochirurgicznych i kardiologicznych
w Polsce, nie zdecydowaliśmy się zakwalifikować ich do rewaskularyzacji z powodu bardzo rozsianych zmian w tętnicach wieńcowych, otrzymali pomoc w Aninie. Autorzy niniejszej pracy wykazali, że laserowa rewaskularyzacja serca okazała się bezpieczna i skuteczna, skoro uwolniła od stenokardii tak znaczną liczbę operowanych chorych, ze stosunkowo niewielkim ryzykiem około- i pooperacyjnym.
W imieniu chorych, ale także nas – kardiochirurgów
– gratulujemy i dziękujemy Autorom projektu.
Dzisiaj wielu z nas patrzy na tę pracę także przez pryzmat jej inicjatora i lidera – prof. Mariana Śliwińskiego. Nie mamy wąt-pliwości, że bez Jego determinacji i konsekwencji projekt ten prawdopodobnie w Polsce by nie powstał, a co za tym idzie, bardzo wielu trudnych chorych nie miałoby szansy uwolnienia od dławicy i lepszego życia.
Cieszę się, ponieważ nieobecny wśród nas śp. prof. Marian Śliwiński znowu do nas...
Pełna treść artykułu...
i kardiolodzy w Polsce mogą za pośrednictwem „Kardiochirurgii i Torakochirurgii Polskiej” zapoznać się z wynikami pracy „Laserowa rewaskularyzacja serca –
bezpieczna metoda leczenia pacjentów niekwalifikujących się do konwencjonalnego leczenia”.
Recenzenci tej pracy, prof. prof. Lech Anisimowicz z Bydgoszczy i Ryszard Jaszewski z Łodzi, podkreślili jej dużą wartość praktyczną i kliniczne znaczenie. W pełni podzielam ich szczegółowe opinie, ponieważ także dzisiaj wobec tej bardzo trudnej grupy objawowych pacjentów z chorobą niedokrwienną serca okazujemy się za mało skuteczni, czasami nawet bezradni.
Autorzy i inicjatorzy tego projektu realizowanego w latach 2004–2007 w Instytucie Kardiologii w Warszawie-Aninie pod kierunkiem prof. Mariana Śliwińskiego, także jako operatora, zgromadzili duży materiał, liczący się także na świecie, aż 150 objawowych chorych z zaawansowaną i jednocześnie rozsianą postacią choroby niedokrwiennej serca. Dla znacznej grupy 35 chorych (23%) pośrednia laserowa rewaskularyzacja była jedyną możliwością pomocy uwolnienia od dławicy; dla pozostałych 115 chorych ważnym uzupełnieniem do pomostowania aortalno-wieńcowego. Najważniejsze, że pomoc kardiochirurga okazała się nie tylko potrzebna, ale i skuteczna.
Jestem przekonany, że większość z operowanych chorych pochodziła z tzw. negatywnego wyboru – kiedy my,
w wielu ośrodkach kardiochirurgicznych i kardiologicznych
w Polsce, nie zdecydowaliśmy się zakwalifikować ich do rewaskularyzacji z powodu bardzo rozsianych zmian w tętnicach wieńcowych, otrzymali pomoc w Aninie. Autorzy niniejszej pracy wykazali, że laserowa rewaskularyzacja serca okazała się bezpieczna i skuteczna, skoro uwolniła od stenokardii tak znaczną liczbę operowanych chorych, ze stosunkowo niewielkim ryzykiem około- i pooperacyjnym.
W imieniu chorych, ale także nas – kardiochirurgów
– gratulujemy i dziękujemy Autorom projektu.
Dzisiaj wielu z nas patrzy na tę pracę także przez pryzmat jej inicjatora i lidera – prof. Mariana Śliwińskiego. Nie mamy wąt-pliwości, że bez Jego determinacji i konsekwencji projekt ten prawdopodobnie w Polsce by nie powstał, a co za tym idzie, bardzo wielu trudnych chorych nie miałoby szansy uwolnienia od dławicy i lepszego życia.
Cieszę się, ponieważ nieobecny wśród nas śp. prof. Marian Śliwiński znowu do nas...
Pełna treść artykułu...
Coverage in
Integrated with
