Streszczenie
8/2010
Nie wylewać dziecka z kąpielą
Data publikacji online: 2010/11/04
Czym powinny konkurować ze sobą niezależne towarzystwa ubezpieczeniowe? Jak ukształtować model tej konkurencji w taki sposób, aby nie tylko dawała ubezpieczonym chwilową satysfakcję z możliwości zmiany ubezpieczyciela, ale również wpływała na podniesienie jakości opieki zdrowotnej?
Ostatnio można zauważyć ponowny przypływ entuzjazmu dla pomysłu demonopolizacji płatnika w systemie ubezpieczeń zdrowotnych, która ma być niezbędnym warunkiem wszelkich pozytywnych zmian w opiece zdrowotnej. Hojnie szermuje się przy tym hasłem konkurencji między nowymi podmiotami, które zastąpiłyby Narodowy Fundusz Zdrowia. Zdaniem niektórych optymistów, niemal automatycznie zmniejszy to kolejki w szpitalach i zapewni finansowanie nadwykonań (ich obecne niefinansowanie jest oczywiście wyłącznie przejawem sknerstwa i złośliwości płatnika monopolisty). Niestety, to dogmatyczne zaklinanie konkurencji niekoniecznie idzie w parze z rzetelną próbą odpowiedzi na zasadnicze pytanie: czym i jak powinny konkurować ze sobą niezależne towarzystwa ubezpieczeniowe.
Ostatnio można zauważyć ponowny przypływ entuzjazmu dla pomysłu demonopolizacji płatnika w systemie ubezpieczeń zdrowotnych, która ma być niezbędnym warunkiem wszelkich pozytywnych zmian w opiece zdrowotnej. Hojnie szermuje się przy tym hasłem konkurencji między nowymi podmiotami, które zastąpiłyby Narodowy Fundusz Zdrowia. Zdaniem niektórych optymistów, niemal automatycznie zmniejszy to kolejki w szpitalach i zapewni finansowanie nadwykonań (ich obecne niefinansowanie jest oczywiście wyłącznie przejawem sknerstwa i złośliwości płatnika monopolisty). Niestety, to dogmatyczne zaklinanie konkurencji niekoniecznie idzie w parze z rzetelną próbą odpowiedzi na zasadnicze pytanie: czym i jak powinny konkurować ze sobą niezależne towarzystwa ubezpieczeniowe.
Polecamy
-
Czasopisma
- Kurier Medyczny