Streszczenie
9/2010
Pięta achillesowa reformy
Data publikacji online: 2010/12/06
Nie ma wątpliwości, co jest najsłabszym ogniwem pakietu reform proponowanych przez Ewę Kopacz. To szpitale kliniczne. Rząd chce, by jak wszystkie inne przekształciły się one w spółki prawa handlowego, a więc normalny podmiot rynkowy, który może zbankrutować. Te plajty są bardzo prawdopodobne. Rządzone dotychczas przez profesorskie lobby szpitale kliniczne są najbardziej zadłużone, a więc najmniej atrakcyjne dla inwestorów i najbardziej podatne na prowadzącą do bankructwa akcję windykacyjną zniecierpliwionych wierzycieli. Rząd zapomina, że w przeciwieństwie do innych szpitali publicznych nie wspiera ich bogaty wujek – relatywnie zamożny samorząd wojewódzki czy powiatowy, lecz uboga ciotka – uczelnia. – Otwieramy szeroko oczy, nie wierzymy, że coś takiego może być w ustawach – komentuje zapisy ustawy Ewa Małecka-Tendera, przewodnicząca Konferencji Rektorów Akademickich Uczelni Medycznych.
Polecamy
-
Czasopisma
- Kurier Medyczny