Postępy w Kardiologii Interwencyjnej

Abstract

2/2006 vol. 2

EditorialThe transradial approach to coronary angiography and percutaneous coronary interventions

Post Kardiol Interw 2006; 2, 2 (4): 139–141
Online publish date: 2006/06/30
View full text

Ten artykuł wstępny odnosi się do pracy poglądowej Koronarografia z dostępu przez tętnicę promieniową. Znaczenie krzywej uczenia autorstwa Marcina Majewskiego i wsp., zamieszczonej w tym numerze na str. 185.





W ostatnich latach przy wykonywaniu koronarografii i zabiegów przezskórnej rewaskularyzacji coraz częściej stosuje się dostęp przez tętnicę promieniową. Metoda ta zyskała uznanie w kardiologii interwencyjnej jako alternatywa dla dostępu udowego. Należy jednak wyraźnie podkreślić, że w wielu ośrodkach na świecie rutynowo stosuje się dojście promieniowe z bardzo dobrymi wynikami [1–3]. Wzrastającą popularność tej metody należy łączyć przede wszystkim z troską kardiologów inwazyjnych o redukcję powikłań miejscowych, zdarzających się przy nakłuciu tętnicy udowej. Zwiększająca się liczba zabiegów PCI wykonywanych w ostrych zespołach wieńcowych oraz towarzyszące im intensywne leczenie przeciwkrzepliwe sprawiły, że problem ten nabrał jeszcze większego znaczenia. Publikowane w latach 90. prace, poświęcone nakłuciu tętnicy promieniowej zachęciły nas do częstszego stosowania tej metody również w naszej pracowni. Po wykonaniu kilkunastu tysięcy badań i zabiegów PCI w obiektywny sposób możemy się wypowiedzieć na temat dostępu promieniowego. Podstawową zaletą tej metody jest niemal całkowite wyeliminowanie powikłań miejscowych, co udowodniono w wielu badaniach, dotyczących zarówno procedur diagnostycznych, jak i zabiegów angioplastyki w ostrym zawale serca [4–8]. Hemostazę możemy bardzo łatwo uzyskać, uciskając nakłutą tętnicę opatrunkiem do otaczających ją ścięgien i kości. Co równie ważne, koszulkę usuwa się bezpośrednio po zabiegu. Drugim, niepodważalnym argumentem, przemawiającym za rutynowym wykorzystaniem dostępu promieniowego jest skrócenie czasu hospitalizacji, wynikające z szybkiego uruchomienia chorego. Kilka godzin po przeprowadzeniu planowej koronarografii pacjent może bezpiecznie opuścić szpital. W niektórych placówkach na świecie planowe zabiegi PCI wykonywane są nawet w trybie ambulatoryjnym [9]. W Polsce zarówno koronarografia, jak i angioplastyka są procedurami wymagającymi (wg wytycznych Narodowego Funduszu Zdrowia) co najmniej 1- lub 2-dniowej hospitalizacji. Z naszych obserwacji wynika, że tryb ambulatoryjny (przyjęcie rano, wypisanie po południu) można zastosować w większości planowych zabiegów bez zagrożenia zdrowia chorych (nie ma powikłań przy obserwacji...


Pełna treść artykułu...
Share
without publication fees