Procedowany projekt ustawy refundacyjnej nie zwiększa dostępu Polaków do leków
Nowelizacja ustawy refundacyjnej to okazja, aby wprowadzić regulacje stymulujące rozwój krajowego sektora farmaceutycznego. Niestety, zaproponowane zmiany mogą nie wpłynąć na zwiększenie produkcji leków w Polsce i nie wzmocnić bezpieczeństwa lekowego.
W związku z przekazaniem przez Ministerstwo Zdrowia projektu nowelizacji ustawy refundacyjnej pod obrady Rady Ministrów, Polski Związek Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego – Krajowi Producenci Leków wystosował list otwarty do premiera Mateusza Morawieckiego.
– Doceniając zapowiedź poszerzenia dostępu do bezpłatnych leków dla wrażliwych grup społecznych, chcemy zwrócić uwagę, że w przypadku globalnych braków farmaceutyków nie da się tych obietnic zrealizować. Gwarancją dostępności leków jest zwiększenie produkcji farmaceutycznej w Polsce. (...) Aby wprowadzić regulacje stymulujące rozwój sektora farmaceutycznego w Polsce, projekt wymaga jednak niezbędnych korekt – napisano w liście do premiera.
Krajowi Producenci Leków wskazali również na zmiany, jakie należy wprowadzić do nowelizacji ustawy, aby spełniła ona swój główny cel – poprawę dostępu Polaków do leków.
Bez tych zmian cel nie zostanie osiągnięty
Wymieniono, że „niezbędne zmiany, które muszą zaistnieć w projekcie ustawy refundacyjnej, aby doszło do realizacji zakładanych celów nowelizacji, to:
– Likwidacja pozostałości «korytarzy cenowych» w art. 13a, które de facto są presją na kolejne obniżki cen krajowych leków – już dziś najniższych w UE. Przepisy art. 13a miały określać przywileje dla leków produkowanych w kraju. Dodatkowe ograniczenia cenowe, obok już istniejących dla wszystkich leków, to nie przywilej, a obciążenie.
– Usunięcie zagrożenia paybackiem w wyniku zwiększenia produkcji przez krajowych producentów – całkowity budżet na refundację (CBR) nie uwzględnia zmian planu NFZ po jego zatwierdzeniu (art. 3 ust. 1 ustawy). Efektem zaproponowanego w nowelizacji ustawy refundacyjnej paybacku mogą być poważne braki leków na rynku. Pokrywanie przez krajowych producentów nadwyżki w zaplanowanych przez resort zdrowia wydatkach na refundację leków będzie karaniem ich za zwiększanie udziału w polskim rynku i może spowodować, że w obawie przed zwrotem pieniędzy ograniczą dostawy. Rozwiązaniem jest pozostawienie brzmienia przepisu w kształcie dotychczasowym lub dopisanie w ust. 1 art. 3 słów: «z uwzględnieniem jego późniejszych zmian».
– Usunięcie blokowania konkurencji i opóźniania wejścia do refundacji leków krajowych producentów (art. 11 ust. 1a ustawy). Przepis oznacza straty dla pacjentów, NFZ i krajowych producentów leków, ponieważ opóźni konkurencję cenową na rynku, przedłużając monopol leku, któremu wygasła ochrona patentowa. Uniemożliwi też wykorzystanie SPC, tzn. zmiany prawa unijnego pozwalającej producentom generycznym od 2 lipca 2022 r. wytwarzać leki na magazyn, jeszcze przed wygaśnięciem dodatkowego prawa ochronnego. Jedyne rozwiązanie to wykreślenie z projektu przepisu art. 11 ust. 1a.
– Poprawienie wadliwego algorytmu gwarantowanych dostaw (art. 25 pkt 4, art. 34 ust. 2 ustawy). Skutkiem zastosowania algorytmu będzie systemowe przymuszanie firm do dostaw przekraczających nawet o kilkaset procent rzeczywiste potrzeby chorych, czego rezultatem będą masowe utylizacje leków. Z kolei niedotrzymanie zobowiązania wynikającego z algorytmu będzie prowadziło do sankcji finansowych oraz obowiązkowego uchylenia decyzji refundacyjnej, i to bez względu na zaspokojenie potrzeb pacjentów.
– Potwierdzenie, że obowiązek trzymiesięcznych zapasów leków dotyczy całego łańcucha dostaw, a nie tylko hurtowni. Ustalenie rzeczywistej ilości zapasów wymaga uwzględnienia leków przechowywanych zarówno w hurtowni, jak i w aptece. W przeciwnym razie zapasy będą się dublować”.
Niezbędne korekty w przypadku małej nowelizacji
– W przypadku niewprowadzenia wszystkich pięciu modyfikacji zapisy ustawy nie zrealizują jednego z jej głównych celów – poprawy dostępu Polaków do leków. W takiej sytuacji jedynym rozwiązaniem wydaje się mała nowelizacja ustawy refundacyjnej wprowadzająca słuszny postulat poszerzenia listy bezpłatnych leków dla seniorów i dzieci, mechanizm zwiększania produkcji farmaceutycznej w Polsce (tzw. partnera bezpieczeństwa lekowego) oraz podniesienie marż aptecznych i hurtowych – napisano w liście do premiera.
PZPPF zaproponował również uzupełnienie i modyfikację mechanizmu zawartego w projekcie ustawy poprzez wprowadzenie preferencji dla producentów, a nie konkretnych leków (art. 13a), co będzie efektywną realizacją intencji Ministerstwa Zdrowia – zwiększania produkcji API i leków w Polsce oraz w Europie.
Udostępniamy pismo w całości.
Dokument można oglądać na komputerach, niektórych telefonach lub ściągając go po kliknięciu w: List otwarty do premiera w sprawie nowelizacji ustawy refundacyjnej.
Przeczytaj także: „Za nami Prolog – poprzeczkę zawieszono wysoko” i „Losy ustawy refundacyjnej – dyskusja w trakcie Prologu do Priorities and Challenges in Polish and European Drug Policy”.

– Doceniając zapowiedź poszerzenia dostępu do bezpłatnych leków dla wrażliwych grup społecznych, chcemy zwrócić uwagę, że w przypadku globalnych braków farmaceutyków nie da się tych obietnic zrealizować. Gwarancją dostępności leków jest zwiększenie produkcji farmaceutycznej w Polsce. (...) Aby wprowadzić regulacje stymulujące rozwój sektora farmaceutycznego w Polsce, projekt wymaga jednak niezbędnych korekt – napisano w liście do premiera.
Krajowi Producenci Leków wskazali również na zmiany, jakie należy wprowadzić do nowelizacji ustawy, aby spełniła ona swój główny cel – poprawę dostępu Polaków do leków.
Bez tych zmian cel nie zostanie osiągnięty
Wymieniono, że „niezbędne zmiany, które muszą zaistnieć w projekcie ustawy refundacyjnej, aby doszło do realizacji zakładanych celów nowelizacji, to:
– Likwidacja pozostałości «korytarzy cenowych» w art. 13a, które de facto są presją na kolejne obniżki cen krajowych leków – już dziś najniższych w UE. Przepisy art. 13a miały określać przywileje dla leków produkowanych w kraju. Dodatkowe ograniczenia cenowe, obok już istniejących dla wszystkich leków, to nie przywilej, a obciążenie.
– Usunięcie zagrożenia paybackiem w wyniku zwiększenia produkcji przez krajowych producentów – całkowity budżet na refundację (CBR) nie uwzględnia zmian planu NFZ po jego zatwierdzeniu (art. 3 ust. 1 ustawy). Efektem zaproponowanego w nowelizacji ustawy refundacyjnej paybacku mogą być poważne braki leków na rynku. Pokrywanie przez krajowych producentów nadwyżki w zaplanowanych przez resort zdrowia wydatkach na refundację leków będzie karaniem ich za zwiększanie udziału w polskim rynku i może spowodować, że w obawie przed zwrotem pieniędzy ograniczą dostawy. Rozwiązaniem jest pozostawienie brzmienia przepisu w kształcie dotychczasowym lub dopisanie w ust. 1 art. 3 słów: «z uwzględnieniem jego późniejszych zmian».
– Usunięcie blokowania konkurencji i opóźniania wejścia do refundacji leków krajowych producentów (art. 11 ust. 1a ustawy). Przepis oznacza straty dla pacjentów, NFZ i krajowych producentów leków, ponieważ opóźni konkurencję cenową na rynku, przedłużając monopol leku, któremu wygasła ochrona patentowa. Uniemożliwi też wykorzystanie SPC, tzn. zmiany prawa unijnego pozwalającej producentom generycznym od 2 lipca 2022 r. wytwarzać leki na magazyn, jeszcze przed wygaśnięciem dodatkowego prawa ochronnego. Jedyne rozwiązanie to wykreślenie z projektu przepisu art. 11 ust. 1a.
– Poprawienie wadliwego algorytmu gwarantowanych dostaw (art. 25 pkt 4, art. 34 ust. 2 ustawy). Skutkiem zastosowania algorytmu będzie systemowe przymuszanie firm do dostaw przekraczających nawet o kilkaset procent rzeczywiste potrzeby chorych, czego rezultatem będą masowe utylizacje leków. Z kolei niedotrzymanie zobowiązania wynikającego z algorytmu będzie prowadziło do sankcji finansowych oraz obowiązkowego uchylenia decyzji refundacyjnej, i to bez względu na zaspokojenie potrzeb pacjentów.
– Potwierdzenie, że obowiązek trzymiesięcznych zapasów leków dotyczy całego łańcucha dostaw, a nie tylko hurtowni. Ustalenie rzeczywistej ilości zapasów wymaga uwzględnienia leków przechowywanych zarówno w hurtowni, jak i w aptece. W przeciwnym razie zapasy będą się dublować”.
Niezbędne korekty w przypadku małej nowelizacji
– W przypadku niewprowadzenia wszystkich pięciu modyfikacji zapisy ustawy nie zrealizują jednego z jej głównych celów – poprawy dostępu Polaków do leków. W takiej sytuacji jedynym rozwiązaniem wydaje się mała nowelizacja ustawy refundacyjnej wprowadzająca słuszny postulat poszerzenia listy bezpłatnych leków dla seniorów i dzieci, mechanizm zwiększania produkcji farmaceutycznej w Polsce (tzw. partnera bezpieczeństwa lekowego) oraz podniesienie marż aptecznych i hurtowych – napisano w liście do premiera.
PZPPF zaproponował również uzupełnienie i modyfikację mechanizmu zawartego w projekcie ustawy poprzez wprowadzenie preferencji dla producentów, a nie konkretnych leków (art. 13a), co będzie efektywną realizacją intencji Ministerstwa Zdrowia – zwiększania produkcji API i leków w Polsce oraz w Europie.
Udostępniamy pismo w całości.
Dokument można oglądać na komputerach, niektórych telefonach lub ściągając go po kliknięciu w: List otwarty do premiera w sprawie nowelizacji ustawy refundacyjnej.
Przeczytaj także: „Za nami Prolog – poprzeczkę zawieszono wysoko” i „Losy ustawy refundacyjnej – dyskusja w trakcie Prologu do Priorities and Challenges in Polish and European Drug Policy”.

Źródło:
Polski Związek Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego – Krajowi Producenci Leków
Polski Związek Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego – Krajowi Producenci Leków