Wyślij
Udostępnij:
 
 
Mołdach: Zabranianie dopłacania do leczenia to niegodziwość
Autor: Krystian Lurka |Data: 07.09.2019
 
 
Czy należy wprowadzić możliwość dobrowolnej dopłaty do leczenia? - Tak. Przykład? Jeśli w leczeniu onkologicznym finansowany jest lek X, a droższy lek Y o potencjalnie lepszej skuteczności nie, to pacjent za dopłatą powinien mieć prawo być leczonym lekiem Y - mówi Robert Mołdach z Instytutu Zdrowia i Demokracji, odpowiadając na pytania w sondzie "Gdybym był ministrem zdrowia...". Dyskusję o przyszłości systemu będziemy kontynuować podczas "Wizji Zdrowia" w październiku 2019 r.
Gdybym był ministrem zdrowia to…
- Nie planuję takiej roli dla siebie.

Co zrobić, aby pieniędzy na system ochrony zdrowia było więcej?
- Należy rozwijać gospodarkę. Silna gospodarka nie dość, że kwotowo przeznaczy więcej środków na zdrowie, to procentowo będzie w stanie przyjąć na siebie większe obciążenia. Dylematy, czy wydawać więcej na wojsko, edukację, kulturę, czy zdrowie prowadzą donikąd. Obecny wzrost zawdzięczamy nie tyle nadzwyczajnym przesunięciom w budżecie państwa, co wzrostowi wynagrodzeń i spadkowi bezrobocia. Osobny temat to redystrybucja pieniądza. Dziwi mnie niechęć do naruszenia interesów niektórych sektorów. Pompowane konsumpcji i protekcjonizm wewnętrzny nie powinien mieć miejsca kosztem zdrowia.

Czy samorządy powinny zarządzać opieką zdrowotną?
- Pytanie jest w dużej części zdezaktualizowane. Prezydent podpisał ustawę o realizowaniu usług społecznych. Ustawa tworzy ramy nowego ładu organizacyjnego ochrony zdrowia i opieki społecznej. Wskazuje gminy i związki gmin, jako podmioty planujące i koordynujące usługi na poziomie terytorialnym. Do rozstrzygnięcia pozostaje koordynacja na poziomie województwa. Nie widzę w tej roli samorządu. Wojsko, policja, uczelnie i samorząd jako strona – zbyt wiele podmiotów strzegących status quo. To wymaga konsensusu, którego wypracowanie powierzyłbym wojewodzie, a rozstrzygający głos udzielił płatnikowi.

Czy w systemie powinien być tylko jeden publiczny ubezpieczyciel ubezpieczenia powszechnego?
- Choć cenię model holenderski, jesteśmy od niego oddaleni lata świetlne. Najpierw uporządkujmy przedpole, aby dysponować danymi niezbędnymi do podnoszenia jakości, efektywności, czy – jak w Holandii – do obliczania transferów pomiędzy ubezpieczycielami prezentującymi odmienny mix pacjentów. Nawet nie potrafimy precyzyjnie zróżnicować wynagrodzenia zależnie od ryzyka klinicznego. Odróbmy pracę domową. Zacznijmy zarządzać systemem w oparciu o dane, a dopiero potem snujmy plany o konkurujących ubezpieczycielach. Póki co praca wykonana na polu zdrowych danych przez NFZ w ostatnim roku budzi nadzieję.

Czy publiczne szpitale (działające w formule SPZOZ) powinny mieć możliwość wykonywania świadczeń komercyjnych?
- To nie tylko kwestia świadczeń komercyjnych SPZOZ. Przepływy finansowe w systemie wymagają gruntownej rewizji. Problem dotyka wielu obszarów – dystrybucji środków NFZ i dotacji, granicy pomiędzy świadczeniem gwarantowanym, a finansowanym prywatnie, nietransparentnych relacji pomiędzy praktykami lekarskimi, a szpitalami, pomiędzy szpitalem w podróżnej walizce chirurga, a jego macierzystym miejscem pracy. Jestem za równymi prawami i obowiązkami. Tak, jestem za wykonywaniem świadczeń komercyjnych przez SPZOZ, ale wymagam sprawiedliwych relacji chroniących środki publiczne i dobro pacjenta.

Czy należy wprowadzić możliwość prywatnej, dobrowolnej dopłaty do świadczenia gwarantującego wyższy standard usługi medycznej?
- Tak, pod warunkiem określenia standardu gwarantowanego. Jeśli w leczeniu onkologicznym finansowany jest lek X, a droższy lek Y o potencjalnie lepszej skuteczności nie, to pacjent za dopłatą powinien mieć prawo, w porozumieniu z upoważnionym lekarzem, być leczonym lekiem Y i otrzymać zwrot kosztów terapii lekiem X. Podobnie z wyrobami medycznymi. Zabranianie takiej ewentualności to niegodziwość. Mało kogo stać na prywatne finansowanie całości. Pomoc państwa byłaby zgodna z zasadami polityki społecznej, zmniejszała nierówności w zdrowiu, poszerzała dostępność innowacyjnych terapii dając pacjentom większe szanse.

Jak oddłużyć placówkę ochrony zdrowia z kłopotami finansowymi?
- Są dwa problemy - jak oddłużyć i jak ponownie nie zadłużyć. Pierwszy, na krótko, rozwiązywano w przeszłości wielokrotnie. Program naprawczy, konwersja długów, dotacje i gwarancje publiczne. Drugi miał rozwiązać rynek, potem sieć szpitali, następnie „koszykarze” odpowiednią wyceną, a teraz wzrost środków. Nic z tego. Jedynym rozwiązaniem jest zmiana struktury szpitali i świadczeń. Ale to oznacza starcie kolosów, więc każdy temat omijał. Do rozwiązania potrzebny jest rozumiejący interes publiczny lider, konsensus interesariuszy, wsparcie polityczne Ministerstwa Zdrowia i finansowe Narodowego Funduszu Zdrowia. W okulistyce to się sprawdza.

Wkrótce opublikujemy więcej wywiadów z ekspertami.

Przeczytaj także: "Hupało: Wróćmy do koncepcji wielu podmiotów ubezpieczeniowych konkurujących z sobą", "Kornowska: Stworzyłabym warunki do współpłacenia i zaistnienia ubezpieczeń komplementarnych", "Rozwadowski: Samorządy powinny zarządzać opieką zdrowotną", "Pakulski: Musimy więcej płacić na opiekę zdrowotną" i "Jędrzejczyk: Gdybym był ministrem zdrowia to...".

Szczegółowe informacje dotyczące konferencji "Wizja Zdrowia" znajdują się na stronie: www.termedia.pl/WizjaZdrowia2019.

Na konferencję można zarejestrować się na stronie: www.termedia.pl/WizjaZdrowia2019/Rejestracja.

Zachęcamy do polubienia profilu "Menedżera Zdrowia" na Facebooku: www.facebook.com/MenedzerZdrowia i obserwowania kont na Twitterze i LinkedInie: www.twitter.com/MenedzerZdrowia i www.linkedin.com/MenedzerZdrowia.
 
© 2019 Termedia Sp. z o.o. All rights reserved.
Developed by Bentus.
PayU - płatności internetowe