eISSN: 2084-9885
ISSN: 1896-6764
Neuropsychiatria i Neuropsychologia/Neuropsychiatry and Neuropsychology
Bieżący numer Archiwum Artykuły zaakceptowane O czasopiśmie Rada naukowa Bazy indeksacyjne Prenumerata Kontakt Zasady publikacji prac
SCImago Journal & Country Rank
2/2014
vol. 9
 
Poleć ten artykuł:
Udostępnij:
więcej
 
 
streszczenie artykułu:

Recenzja
Recenzja książki Teofana Marii Domżała „Na tle nerwowym”. Wydawnictwo Czelej, Lublin 2014

Stefan Krzymiński

Data publikacji online: 2014/10/14
Pełna treść artykułu
Pobierz cytowanie
ENW
EndNote
BIB
JabRef, Mendeley
RIS
Papers, Reference Manager, RefWorks, Zotero
AMA
APA
Chicago
Harvard
MLA
Vancouver
 
To już trzecie wydanie tej niezwykłej książki. Poza historią życia profesora Domżała, wybitnego neurologa i naukowca, poznajemy jego osobiste poglądy na wybrane problemy, nie tylko medyczne. Wędrujemy z nim przez historię medycyny i tworzenia się neurologii jako odrębnej specjalności. Towarzyszą temu uwagi o codziennej pracy lekarza i wskazówki, jak powinien postępować, myśleć, a także wątpić. Ilustrują to opisy przypadków, anegdoty, cytaty z pism i wypowiedzi wybitnych lekarzy, filozofów, pisarzy.
Książka składa się z 34 rozdziałów. W rozdziale 2., zatytułowanym tak jak książka, mowa jest o trudnościach, jakie miewamy przy prostym wyjaśnieniu pacjentowi, co jest przyczyną choroby. Ponieważ obecnie dostrzegalne są zmiany na poziomie molekularnym, biochemicznym, trudno nerwice wiązać z „tłem nerwowym”. Gdy więc lekarz zgadza się z pacjentem, że jego choroba jest na tym „tle”, może to oznaczać niewiedzę, niechęć do rozmowy. Według autora niekorzystne dla układu nerwowego było oddzielenie się neurologii od psychiatrii. Wskazuje on przy tym, że ich umowną granicę anatomiczną może stanowić bruzda Sylwiusza. Wzruszający jest rozdział „Moi nauczyciele” poświęcony takim wybitnym neurologom, jak prof. Eufemiusz Józef Herman, uczeń Edwarda Flataua, i wielu innym. Autor, podziwiając ich wielkość, nie pomija nieobcych im słabości. Tyleż więc zabawna, co pouczająca jest anegdota o spotkaniu Eufemiusza Hermana z Iwanem Pawłowem. Ciekawe jest wędrowanie z autorem przez „Tydzień kierownika kliniki”, na który złożyły się dni wybrane z różnych lat. Są więc opisy codziennej rutyny, badań, zabiegów przeprowadzanych po raz pierwszy w Polsce i ciepłe wspomnienia o uczestnikach kursów doskonalących. Pocieszające dla czytelnika może być to, że zawsze byli protegowani pacjenci oraz że przez dziesiątki lat nie zmieniła się bezbronność personelu medycznego wobec rodziny pacjenta zachowującej się obraźliwie, szkalującej.
Opis badania neurologicznego przedstawiony w książce to wprowadzenie do badania w każdej specjalności. Niezmiennie słuszne jest stwierdzenie, że właściwego toku myślenia lekarskiego nie zastąpi żadne badanie pomocnicze oraz że na podstawie historii choroby rzadko ma się pełny obraz chorego i jego cierpienia. Pewne, pozornie oczywiste, stwierdzenia z rozdziału o badaniach pomocniczych warto ciągle...


Pełna treść artykułu...
© 2019 Termedia Sp. z o.o. All rights reserved.
Developed by Bentus.
PayU - płatności internetowe