Pułapki badań obrazowych: obrzęk szpiku u co trzeciego zdrowego dorosłego
123 RF
Obecność obrzęku szpiku kostnego w stawach krzyżowo-biodrowych w badaniu MR odgrywa istotną rolę w diagnostyce spondyloartropatii osiowych. Dotychczas brakowało jednak dokładnych danych na temat rzeczywistego rozpowszechnienia tych zmian w ogólnej populacji, rodząc poważne ryzyko nadrozpoznawalności szczególnie w sytuacjach wątpliwych, oraz gdy wynik obrazowania oceniano bez pełnego kontekstu klinicznego. W opublikowanym na łamach The Lancet Rheumatology badaniu podjęto próbę określenia częstości występowania obrzęku oraz czynników sprzyjających jego powstawaniu wśród zdrowych dorosłych.
Badaniem objęto 11 163 dorosłych w wieku od 20 do 69 lat, wyselekcjonowanych z niemieckiej kohorty German National Cohort, u których przeprowadzono rezonans magnetyczny całego ciała. Do analizy wykorzystano równolegle ocenę trzech niezależnych ekspertów oraz autorski algorytm AI, który automatycznie wyznaczał objętość obrzęku. Wykrycie zmian w obrębie szpiku stanowiło główny punkt oceny, który następnie odniesiono do czynników demograficznych, aktywności fizycznej i w przypadku kobiet przebytych ciąż.
Obserwacje potwierdziły obecność obrzęku szpiku w stawach krzyżowo-biodrowych u około 30 proc. badanych (28,9 proc. w ocenie ekspertów oraz 30,8 proc. w analizie algorytmu), co stanowi odsetek około 50-krotnie wyższy niż częstość rozpoznawania spondyloartropatii osiowej w populacji. Wyższe rozpowszechnienie zmian odnotowano u kobiet (33,9 proc. vs 27,8 proc. u mężczyzn; skorygowany OR 1,33), przy czym w populacji żeńskiej istotnym czynnikiem sprzyjającym była przebyta ciąża (OR 1,43).
Wśród mężczyzn silną korelację wykazano z wiekiem (OR 1,28 na dekadę) oraz intensywną aktywnością fizyczną (OR 1,24). Spośród modyfikowalnych elementów stylu życia z obecnością obrzęku szpiku najsilniej korelowały nadmierna masa ciała (BMI ≥ 25 kg/m²; OR 1,62) oraz ciężkia praca fizyczna (OR 1,25).
Obrzęk szpiku kostnego w stawach krzyżowo-biodrowych występuje u blisko jednej trzeciej dorosłych i w większości przypadków wynika z obciążeń mechanicznych, a nie z aktywnego procesu zapalnego. Obserwacje te skłaniają do szczególnej ostrożności przy interpretacji wyników rezonansu magnetycznego i nakazują każdorazowe odniesienie ich do pełnego obrazu klinicznego pacjenta, zapobiegając tym samym nadrozpoznawalności i niewłaściwej kwalifikacji do leczenia.
Przeczytaj także: „Leki biologiczne bliżej pacjentów – pozytywne zmiany w ustawie refundacyjnej”