Wyślij
Udostępnij:
 
 
"Future Health Index 2019": Digitalizacja to odpowiedź na pytanie, jak zreformować system ochrony zdrowia
Autor: Krystian Lurka |Data: 05.09.2019
 
 
- Digitalizacja jest kluczem do sukcesu transformacji służby zdrowia. Dlatego otwartość, pacjentów i lekarzy, na nowoczesne technologie, widoczna w wynikach raportu "Future Health Index 2019" to ważny i pozytywny sygnał dla cyfryzacji tego sektora w Polsce - mówi Reinier Schlatmann, prezes Philips w krajach Europy Środkowo-Wschodniej.
W raporcie "Future Health Index 2019" przygotowanym na zlecenie firmy Philips, po raz pierwszy została uwzględniona także Polska. Wydaje się, że w kontekście toczącej się w naszym kraju dyskusji na temat zmian w służbie zdrowia, zwłaszcza w obliczu postępującej cyfryzacji i rozwoju sztucznej inteligencji, rezultaty badania "Future Health Index 2019" mogą odegrać bardzo ważną rolę. Dlaczego? Dane zawarte w raporcie skupiają się na najbardziej aktualnych zagadnieniach związanych z medycyną, a twórcy raportu oddają głos zarówno lekarzom, jak i samym pacjentom.

Jakie wnioski płyną z raportu? Między innymi, że:
- 82 proc. polskich pacjentów, którzy nie posiadają dostępu do swoich danych medycznych (lub o tym nie wiedzą) chce mieć stały dostęp do swoich wyników i historii medycznej, w czym zdecydowanie przewyższamy średnią z 15 krajów (63 proc.), a 69 proc. wśród osób mających dostęp do swoich danych medycznych deklaruje, że chciałoby, aby dostęp do tych danych miał także ich lekarz,
- 77 proc. lekarzy w Polsce korzysta przynajmniej z jednego rozwiązania w obszarze cyfrowych technologii medycznych lub aplikacji monitorujących stan zdrowia, pozycjonując Polskę na równi ze średnią 15 państw (78 proc.),
- obszarem do rozwoju jest wymiana danych między placówkami medycznymi. Bo chociaż 64 proc. lekarzy w dużych (50-199 pracowników) i bardzo dużych (powyżej 200 pracowników) podmiotach leczniczych dzieli się informacjami medycznymi o stanie zdrowia pacjentów w obrębie własnej placówki, to tylko 11 proc. z nich udostępnia takie dane na zewnątrz. Tu średnia 15 krajów wynosi kolejno 80 proc. i 32 proc.

– Jesteśmy świadkami historycznej transformacji opieki medycznej, która dokonuje się wskutek cyfryzacji medycyny. Jest to przełom podobny do tego, jaki znamy z okresu wynalezienia druku przez Johannesa Gutenberga w XV wieku – twierdzi dr n. med. Łukasz Kołtowski, kardiolog z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, członek zarządu Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego i ekspert do spraw nowych technologii i zdrowia cyfrowego.

– Analizując wyniki opracowania, uwagę zwraca wysoka gotowość polskich profesjonalistów medycznych do korzystania z technologii cyfrowych w praktyce klinicznej. Nie ma wątpliwości, że wyniki tegorocznego raportu napawają optymizmem. Polska jest krajem otwartym na technologie cyfrowe w medycynie, chcą tego zarówno lekarze jak i pacjenci – to duża szansa dla poprawy jakości i bezpieczeństwa opieki medycznej w naszym kraju. Warto byśmy wykorzystali tę szansę – podkreśla Łukasz Kołtowski.

Cyfrowe technologie coraz bardziej popularne
Polscy lekarze dostrzegają coraz więcej korzyści płynących z wykorzystania sztucznej inteligencji (AI). Aż 70 proc. lekarzy czułoby się najbardziej komfortowo używając AI do monitorowania zdrowia pacjenta (średnia dla 15 krajów to 63 proc.), zaś tylko 14 proc. z nich używa AI do poprawy trafności diagnozy (średnia dla 15 krajów to 21 proc.), i 16 proc. do wykrywania nieprawidłowości w stanie zdrowia (średnia 21 proc.).

Otwartość i potrzebę dostępu do danych medycznych widać wyraźnie również wśród pacjentów, 82 proc. badanych, którzy wskazują, że nie mają (lub nie wiedzą czy mają) dostęp do swoich danych medycznych, chciałoby taki dostęp uzyskać. Natomiast 69% osób, z tych, którzy go posiadają, chce, by dostęp do ich danych medycznych miał zaangażowany w proces leczenia i diagnostyki personel. Co więcej aż 79 proc. badanych w Polsce wskazało, że czasami, często lub zawsze używa cyfrowych technologii oraz mobilnych aplikacji monitorujących stan zdrowia w celu mierzenia przynajmniej jednego parametru zdrowia. Nadal jednak co trzecia osoba (36%) korzystająca z tego typu rozwiązań nigdy nie podzieliła się zebranymi danymi z lekarzem. 42% badanych dzieli się tego typu danymi w przypadku konkretnych obaw lub problemów ze zdrowiem, 17% przekazuje je zawsze lub prawie zawsze podczas wizyty u lekarza, a 6% przesyła swoje wyniki na bieżąco (także między wizytami).

– Niestety nadal duża część pacjentów chodzi do lekarza z teczkami pełnymi dokumentów, w których trudno się zorientować, nawet samym lekarzom. Mając na uwadze proces starzenia się społeczeństwa, wielochorobowość, czy swobodny wybór miejsca leczenia, zintegrowany dostęp do danych medycznych to konieczność. Dlatego wszyscy powinniśmy wspierać aktywności zmierzające do tworzenia takich interaktywnych narzędzi – mówi Beata Ambroziewicz, Prezes Polskiej Unii Organizacji Pacjentów „Obywatele dla Zdrowia”.

Więcej informacji i pełny raport "Future Health Index 2019" dostępny jest na stronie: www.philips.pl/healthcare/resources/landing/future-health-index. Szczegółowe informacje na temat metodologii, pełny wykaz źródeł oraz raport globalny dostępne są stronie: www.philips.com/content/corporate/en_AA/about/news/future-health-index/reports/2018/building-systems-for-better-outcomes.html.

Ankiety "Future Health Index 2019" były realizowane od 4 marca do 19 maja 2019 roku w 15 krajach (Australia, Brazylia, Chiny, Francja, Niemcy, Indie, Włochy, Holandia, Rosja, Arabia Saudyjska, Singapur, Republika Południowej Afryki, Polska, Wielka Brytania i Stany Zjednoczone) w języku ojczystym danego kraju. Badanie było prowadzone online i offline (w zależności od potrzeb każdego z rynków), przy czym wielkość próby wynosiła 1000 na rynek dla pacjentów (populacja ogólna) i 200 na rynek dla pracowników służby zdrowia. Wyjątek stanowiły Stany Zjednoczone i Niemcy, gdzie próbki pracowników służby zdrowia były nieco większe. W przypadku ogółu populacji, badanie jest reprezentatywne dla kluczowych danych demograficznych, np. wiek, płeć, region, typ lokalizacji (wieś/miasto), dochód/SEL/wykształcenie i pochodzenie etniczne (o ile można zadać takie pytanie). Osiągnięto to dzięki połączeniu równoważenia i wyważenia. W Arabii Saudyjskiej i Brazylii badanie jest reprezentatywne dla całej populacji internetowej. Długość badania wynosiła około 15 minut dla USA, Niemiec i Holandii oraz około 10 minut dla pozostałych rynków. Całkowita próba z badania obejmuje 3194 pracowników służby zdrowia (zdefiniowanych jako ci, którzy pracują w służbie zdrowia jako lekarz, chirurg, pielęgniarka, pielęgniarka dyplomowana, licencjonowana pielęgniarka praktyczna lub pielęgniarka w różnych specjalnościach) oraz 15114 osób, które reprezentują dorosłą populację ogólną.

Przeczytaj także: "Czy 2300 eksabajtów nas wyleczy? Odpowiada Kępowicz" i "Kępowicz: Dzięki wykorzystaniu nowych technologii można zmniejszyć śmiertelność o 20 procent".

Zachęcamy do polubienia profilu "Menedżera Zdrowia" na Facebooku: www.facebook.com/MenedzerZdrowia i obserwowania kont na Twitterze: www.twitter.com/MenedzerZdrowia i LinkedInie: www.linkedin.com/MenedzerZdrowia.
 
© 2019 Termedia Sp. z o.o. All rights reserved.
Developed by Bentus.
PayU - płatności internetowe