Wyślij
Udostępnij:
 
 
123RF

Dobijanie ośrodków opieki psychologicznej

Źródło: Prawo.pl
Autor: Krystian Lurka |Data: 28.06.2022
 
 
Narodowy Fundusz Zdrowia domaga się od niemal 100 ośrodków opieki psychologicznej i psychoterapeutycznej dla dzieci i młodzieży zwrotu pieniędzy za niewykonanie świadczeń w latach 2020–2021.
Płatnik ignoruje przy tym fakt, że w trakcie pandemii COVID-19 szkoły były zamknięte, a młodym, którzy zmagali się z lękami i depresją, nie można było pomóc zdalnie. Równocześnie, by być gotowym do pomocy, placówki musiały zatrudniać personel, a więc i wypłacać pensje. Dla tych ośrodków żądanie funduszu może oznaczać bankructwo.

Minister dostrzega problemy psychiczne, ale…
– Skutkiem COVID-19 są nie tylko powikłania, lecz także problemy dotyczące zdrowia psychicznego. W 2021 r. udzielono niemal 120 tys. porad psychologicznych. To o dwa razy więcej niż w 2020 r. i ponad 2,5 razy więcej niż w 2019 r. Pokazuje to, jak ogromną traumą jest i była pandemia – mówił 31 marca 2022 r. minister zdrowia Adam Niedzielski podczas konferencji prasowej zorganizowanej przed Ośrodkiem Opieki Psychologicznej i Psychoterapeutycznej dla Dzieci i Młodzieży w Mińsku Mazowieckim.

W październiku 2021 r. działało już 348 placówek utworzonych po to, by pomagać potrzebujących jak najbliżej miejsca zamieszkania. Jedna z nich powstała w Mińsku Mazowieckim. Z jednej strony minister chce, by było ich więcej, docelowo 400, z drugiej – przedstawiciele Narodowego Funduszu Zdrowia wzywają powstałe w 2020 r. centra do zwrotu pieniędzy za niewykonane świadczenia, co może spowodować, że ośrodki zbankrutują.

Teoria – reforma, rozporządzenia, zarządzenia i wezwanie do zwrotu
Przypomnijmy – nowy model opieki psychiatrycznej dla dzieci i młodzieży minister zdrowia wprowadził nowelizacją rozporządzenia z sierpnia 2019 r. w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu opieki psychiatrycznej i leczenia uzależnień. Na jej podstawie w styczniu 2020 r. prezes NFZ – wówczas Adam Niedzielski – wydał zarządzenie nr 7/2020/DSOZ w sprawie określenia warunków zawierania i realizacji umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej w rodzaju opieka psychiatryczna i leczenie uzależnień. Co do zasady ośrodek miał zrealizować 412 świadczeń miesięcznie. Część ekspertów twierdziła, że to dużo, zwłaszcza że pierwsze miesiące placówki poświęciły na działania informacyjne, budowanie kontaktów w środowisku.

W zarządzeniu nie przewidziano możliwości zwrotu ryczałtów miesięcznych ani żadnego wstecznego ich rozliczania. Fundusz zachęcał jednak podmioty realizujące świadczenia psychiatryczne do podpisywania umów i organizowania ośrodków.

Zarządzenie było już kilka razy nowelizowane – między innymi w grudniu 2020 r., kiedy to (nr 204/2020) ustalono, że od 21 stycznia 2021 r. do ryczałtu zostaną dodane limity świadczeń, które ośrodki musiały wypełnić, by otrzymać finansowanie. Podmioty, które miesięcznie udzielały więcej niż 15 proc. porad środowiskowych lub domowych, zobowiązane były zrealizować ich określoną liczbę – od 82 do 185 zależnie od liczby świadczeń. W skrócie – w czasie pandemii 50 proc. porad musiało odbyć się w szkołach czy w innych instytucjach, w których przebywają dzieci.

Efekt tych wszystkich działań? Na początku 2022 r. niemal 100 ośrodków, które nie wykonały odpowiedniej liczby świadczeń, wezwano do zwrotu pieniędzy.

Praktyka – pandemia, gotowość, psychologiczna pomoc zdalna i bankructwo
I były minister, i praktyk z jednego z dużych miast, krytykują to, co robi fundusz.

– Ośrodki nie mogły wykonać odpowiedniej liczby świadczeń, bo była pandemia. Z powodu koronawirusa wyrobiły średnią na poziomie 54 proc. zakładanej liczby świadczeń w skali kraju – mówi „Menedżerowi Zdrowia” osoba kierująca poradnią w jednym z dużym miast.

– Wydaje się, że przedstawiciele Narodowego Funduszu Zdrowia nie pamiętają, że 12 marca 2020 r. po raz pierwszy zawieszono zajęcia w szkołach, przedszkolach, żłobkach. W sumie od marca 2020 roku do lutego 2022 roku szkoły były zamknięte przez trzynaście miesięcy. W tym czasie mimo braku możliwości realizowania świadczeń ośrodki musiały utrzymać w gotowości kadry – minimum cztery osoby wymagane ustawowo, pracownika rejestracji, a także płacić za lokal i energię elektryczną – podkreśla szef poradni (chce pozostać anonimowy). Przypomina przy tym, że „w konsekwencji nierozsądnych działań płatnika wiele ośrodków może zbankrutować”. Ocenia też, że „trwa najgorszy od lat kryzys zdrowia psychicznego, a powołane w ramach reformy nowe podmioty, które mogłyby poprawić sytuację, z winy płatnika mają kłopoty finansowe”.

Były minister zdrowia oraz do sierpnia 2021 r. pełnomocnik ministra zdrowia do spraw reformy w psychiatrii dr Marek Balicki – cytowany przez „Menedżera Zdrowia” 21 czerwca w tekście „Dzieci – nasza przyszłość” – także przyznaje, że „dużym problemem w psychiatrii stała się konieczność zwrotu do Narodowego Funduszu Zdrowia przez wiele nowo powstałych placówek pierwszego poziomu referencyjnego środków za niewykonane w związku z pandemią świadczenia w latach 2020–2021”.

– Kłopotem jest to, że pieniądze te zostały wydane na wynagrodzenia personelu, który trzeba było zatrudnić, by placówki mogły działać – podkreśla Marek Balicki.

Co na to Narodowy Fundusz Zdrowia?
Paweł Florek z Biura Komunikacji Społecznej NFZ w rozmowie z serwisem Prawo.pl przypomina, że „rozliczenie świadczeń jest warunkiem umów zawartych między placówką medyczną a NFZ”.

– Placówki medyczne, w tym ośrodki środowiskowej opieki psychiatrycznej i psychoterapeutycznej dla dzieci i młodzieży, są zobowiązane do wykonania świadczeń zgodnie z warunkami ich udzielania, określonymi w przepisach prawa oraz w umowie z funduszem. Sam fakt posiadania umowy z NFZ nie gwarantuje pacjentom dostępu do świadczeń. Konieczna jest również ich realizacja. Dlatego niewykonanie świadczeń pociąga za sobą konieczność zwrotu wypłaconych przez NFZ pieniędzy. Wysokość kwoty zależy od indywidualnej realizacji świadczeń przez poszczególne ośrodki oraz zawartej umowy – tłumaczy Paweł Florek.

Dobijanie
Jak wypowiedź przedstawiciela funduszu ocenia szef ośrodka?

Krytycznie.

– Najpierw zachęcano do otwierania ośrodków, a teraz „dobija” się je finansowo – podsumowuje.

Przeczytaj także: „Dzieci – nasza przyszłość”, „Gdy spod objawów wyłania się człowiek – o psychiatrii” i „Psychiatrzy odchodzą z kliniki”.

 
© 2022 Termedia Sp. z o.o. All rights reserved.
Developed by Bentus.