Wyślij
Udostępnij:
 
 
Prof. Tadeusz Orłowski: Odsetek operowanych chorych na raka płuca wzrósł do 18,8 procent w ostatnich latach
Źródło: MK
Autor: Marta Koblańska |Data: 17.11.2017
 
 
Ostatnie osiągnięcia medycyny pozwalają na wydłużenie życia chorych na raka płuca, choć nadal najbardziej skuteczną formą leczenia w stadiach zaawansowania I i II pozostaje chirurgia. Jednak u aż 90 procent chorych rak płuca zostaje rozpoznany zbyt późno.
- Trudnością jest to, że raka płuca można rozpoznać dopiero dzięki objawom, a tych charakterystycznych brak – tłumaczył prof. Janusz Milanowski z Uniwersytetu Medycznego w Lublinie.

Najczęściej, bo w 80 procent przypadków występuje niedrobnokomórkowy rak płuca. Immunoterapia stanowi istotny element leczenia w odniesieniu do raka płaskonabłonkowego, który zdarza się najczęściej u chorych na raka płuca. Jeszcze niedawno ci chorzy byli pozostawieni sami sobie, ponieważ nowoczesne leczenie nie było dedykowane tej grupie chorych.

- Immunoterapia umożliwia przekształcenie raka płuca w chorobę przewlekłą – mówił prof. Rodryg Ramlau z Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu podczas sesji dla pacjentów na konferencji poświęconej rakowi płuca zorganizowanej przez Polska Grupę Raka Płuca. – Leczenie raka płuca jest wieloetapowe i im więcej możliwości leczenia w kolejnych liniach terapeutycznych tym lepiej – dodawał profesor.

Europa już dysponuje nowymi lekami immunokompetentnymi. Polska niestety jeszcze nie. Są to pembrolizumab dedykowany 20-30 chorym na niedrobnokomórkowego raka płuca do stosowania w I linii leczenia jeszcze przed chemioterapią, niwolumab do stosowania w II linii leczenia już po chemioterapii. Leki te znajdują zastosowanie także w raku niepłaskonabłonkowym, dla którego konieczne jest wykonanie testów molekularnych. Oprócz pembrolizumabu i niwolumabu lekiem angiogennym stosowanym w połączeniu z chemioterapią jest nintedanib, który wpływa na naczyniową stronę nowotworu. Przy mutacjach egzonu 19 i 21 standardem leczenia są inhibitory kinazy tyrozynowej. Inhibitorem III generacji refundowanym od listopada 2017 roku również w Polsce jest ozymertynib. Lek stosowany jest w razie progresji choroby u chorych z mutacją T790M. Około 5-7 procent pacjentów na raka płuca stanowią ci z rearanżacją genu ALK. Standardem na świecie jest leczenie kryzotynibem w I linii, jednak w Polsce ten preparat może być stosowany dopiero po progresji choroby.

- Polska nie wypada źle na tle Europy pod względem operacyjności raka płuca – przekonywał prof. Tadeusz Orłowski z Instytutu Gruźlicy i Chorób Płuc w Warszawie. – W naszym kraju odsetek ten w ostatnich latach poprawił się i wynosi 18,8 procent, podczas, gdy w Szwecji 8 procent, Irlandii 12 proc. Hiszpanii 14,8 procent, choć w Finlandii 20 procent a USA 21-25 procent.

W rejestrze chorych na raka płuca zgromadzonych jest 90 procent pacjentów. Rejestr pozwala monitorować liczbę nowych zachorowań oraz obserwować wczesne wykrycia nowotworu we wszystkich 360 powiatach w Polsce oraz odsetek osób kwalifikowanych w nich do operacji. Wskaźnik odcięcia przyjęto na 10 procent. Program wczesnego wykrywania raka płuca za pomocą niskodawkowej tomografii komputerowej zwiększył odsetek możliwych kwalifikacji do zabiegu operacyjnego na przykład w powiecie siedleckim, gdzie ukształtował się on na poziomie 47 procent. Po zakończeniu programu spadł. Rejestr umożliwia kontrolę chorych 10 lat po zakończeniu leczenia.
 
© 2019 Termedia Sp. z o.o. All rights reserved.
Developed by Bentus.
PayU - płatności internetowe