Nieprzyjazny system demotywuje do badań profilaktycznych
123RF
Ponad 90 procent kobiet wie, że wczesne wykrycie nowotworu ratuje życie. Mimo to nadal mniej niż połowa zgłasza się na badania profilaktyczne w kierunku raka piersi. Raport „Piersi w Polsce” pokazuje, że problem niskiego udziału w profilaktyce nie sprowadza się do braku świadomości. Wiedza o profilaktyce przegrywa z nieprzyjaznym i skomplikowanym, w odczuciu pacjentek, systemem ochrony zdrowia.
Większość kampanii informacyjnych dotyczących badań mówi o dużym znaczeniu profilaktyki i wczesnego wykrywania nowotworu. Ale to nie brak wiedzy o roli badań jest największym problemem niskiej zgłaszalności na badania profilaktyczne raka piersi (USG i mammografia) – wynika z danych zebranych w najnowszym raporcie „Piersi w Polsce” Fundacji SEXEDPL i firmy Ipsos.
Zdecydowana większość kobiet (91 proc.) deklaruje, że wie o tym, że wczesne wykrycie nowotworu ratuje życie, a regularne badania dają poczucie spokoju (73 proc.). Mimo to tylko niecała połowa ankietowanych (48 proc.) wykonuje badania. Co czwarta kobieta w wieku 18–65 lat nigdy nie miała ani USG piersi, ani mammografii.
– Raport „Piersi w Polsce” pokazuje, że sama wiedza o profilaktyce nie wystarcza. Kobiety zatrzymują się na kolejnych etapach: z powodu braku terminów, jasnych informacji, czasu, wsparcia czy poczucia bezpieczeństwa – komentuje dr Aleksandra Konieczna, onkolog kliniczna z Kliniki Nowotworów Piersi i Chirurgii Rekonstrukcyjnej Narodowego Instytutu Onkologii-Państwowego Instytutu Badawczego (NIO-PIB) w Warszawie.
Lęk przed wynikiem badania
Analiza przeprowadzona na potrzeby raportu potwierdza wyniki wcześniejszych badań, m.in. Ministerstwa Zdrowia – kobiety boją się, że podczas badania wykryty zostanie nowotwór (48 proc.). Jednocześnie wiedzą, że nie powinny czekać na objawy (92 proc.). Poza lękiem przed wynikiem badania największym problemem jest nieprzyjazny w odczuciu kobiet system ochrony zdrowia i zbyt długie kolejki. Jako barierę wskazują brak wolnych terminów w najbliższym czasie (37 proc.). Pacjentki mają też trudności z dowiedzeniem się, gdzie mogą wykonać badania w swojej okolicy. Brakuje im prostego i szybkiego sposobu umówienia wizyty. 17 proc. w ogóle nie wie, czy przysługuje im badanie w ramach NFZ. W Polsce kobiety w wieku 45–74 lat mogą korzystać z bezpłatnej mammografii co dwa lata bez skierowania. W każdym wieku mogą wykonać USG lub mammografię po uzyskaniu skierowania lekarskiego.
– Szczególnie ważny jest wniosek, że skuteczna profilaktyka to nie tylko dostęp do badania, ale cała dobrze zaprojektowana ścieżka diagnostyczna – od prostego umówienia wizyty i empatycznej komunikacji, po zrozumiałe omówienie wyniku – mówi dr Aleksandra Konieczna.
Jak system buduje motywację kobiet?
Jakość doświadczenia w systemie wpływa na kolejne badania. Eksperci w raporcie podkreślają coś, co w statystykach dostępności świadczeń jest trudne do uchwycenia: liczy się nie tylko wykonanie mammografii, ale i doświadczenie związane z przejściem całej ścieżki, która zaczyna się przed badaniem: kobieta powinna wiedzieć, dokad się zgłosić na badanie, jak się umówić i czego można się spodziewać. Im mniej trzeba „rozszyfrowywać system”, tym mniejszy stres. Z drugiej strony szybki termin, łatwa rejestracja, empatyczny personel, dobra komunikacja podczas badania oraz zrozumiałe przekazanie wyniku mogą podtrzymywać gotowość do regularnej profilaktyki.
– Dobre doświadczenie może wzmacniać poczucie bezpieczeństwa i motywować do systematycznych badań. Profilaktyka staje się wówczas naturalnym elementem dbania o zdrowie – podkreśla dr Katarzyna Pogoda, przewodnicząca Sekcji Raka Piersi Polskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej i onkolog kliniczna z Kliniki Nowotworów Piersi i Chirurgii Rekonstrukcyjnej NIO.
Kobiety skarżą się też na nadmiar obowiązków, które nie pozwalają znaleźć czasu na profilaktykę (24 proc.). Prof. Paweł Koczkodaj, kierownik Pracowni Prewencji Pierwotnej i Polityki Zdrowotnej w Zakładzie Epidemiologii i Prewencji Pierwotnej Nowotworów w NIO, przyznaje, że widać to w gabinetach lekarskich. Na badania wykonywane po południu przychodzi więcej kobiet, mniej odwołuje wizytę. Nie zawsze bowiem pacjentka może je wykonać w czasie pracy.
– Powinniśmy projektować programy profilaktyczne, które uwzględnią ten problem – dodaje prof. Koczkodaj.
Dobra komunikacja to podstawa
Pacjentki potrzebują, żeby osoba wykonująca badanie mówiła, co robi, uprzedzała o kolejnych krokach i dawała przestrzeń na pytania. Czasem wystarczy kilka zdań, które pozwalają poczuć się bezpiecznie. Proces ten nie kończy się jednak w momencie wyjścia z gabinetu. Pacjentka potrzebuje wiedzieć, kiedy będzie wynik, kto go opisze, czy trzeba z kimś go skonsultować, co zrobić, jeśli coś będzie nie tak.
– W kampaniach medialnych wciąż przypominamy, jak ważne są badania piersi, ale często pacjentki to już wiedzą. Brakuje im informacji, co dalej. Dlatego tak ważne jest, żebyśmy my, lekarze, nie wpadali w rutynę. Warto pacjentkę uprzedzić, jak wygląda badanie, że żel do USG jest dość zimny, a podczas mammografii może czuć ucisk na pierś. Należy też wyjaśnić, co i w jakim celu robimy, a po badaniu pokierować dalej, czyli powiedzieć, jak i kiedy może odebrać wyniki i do kogo się z nimi udać. Pracujemy pod presją czasu, ale te minimum informacji pacjentka powinna otrzymać, żeby czuć się bezpiecznie i wiedzieć, jak postępować po wyjściu z gabinetu – mówi dr Aleksandra Konieczna.
Od niedawna każda kobieta może znaleźć termin i zapisać się na badanie przez Internetowe Konto Pacjenta w ramach Centralnej e-Rejestracji.
– To rozwiązanie, na które pacjenci i pacjentki czekali. Profilaktyka musi być naturalnym i łatwo dostępnym elementem troski o zdrowie. Kobiety nie powinny walczyć o wykonanie badania. Musimy tworzyć środowisko sprzyjające profilaktyce – wskazuje prof. Paweł Koczkodaj.
Przeczytaj także: „Alkohol może powodować raka piersi. AI wesprze medyków w rozmowach z pacjentami na ten temat?”

