Streszczenie
8/2010
Pacjent skorzysta na prywatyzacji
Data publikacji online: 2010/11/04
Szpitale prywatne nie tylko wypracowują zyski, ale także oferują wyższy poziom usług niż publiczne. Przykład niemiecki dowodzi, że dzięki dobremu systemowi zarządzania jakością prywatyzacja może być korzystna dla pacjentów. W RFN z roku na rok coraz więcej placówek publicznych zmienia właściciela – samorządy pozbywają się kłopotliwego balastu, sprzedając szpitale, najczęściej wielkim koncernom. W 1992 r. udział prywatnych lecznic wynosił tylko 15 proc., a w 2008 r. już 31 proc. Odwrotny trend obserwujemy w udziale placówek publicznych – w 1992 r. było ich 45 proc., a w 2008 r. tylko 32 proc. Najrzadziej zmiany dotyczą tak zwanych szpitali non profit: w 1992 r. było ich 40 proc., a w 2008 r. niewiele mniej, bo 37 proc. Placówki non profit (zwane również charytatywnymi) właściwie też są szpitalami prywatnymi, ale stanowiącymi własność kościołów, związków wyznaniowych, fundacji, stowarzyszeń itd.
Polecamy
-
Czasopisma
- Kurier Medyczny