eISSN: 2084-9850
ISSN: 1897-3116
Pielęgniarstwo Chirurgiczne i Angiologiczne/Surgical and Vascular Nursing
Bieżący numer Archiwum O czasopiśmie Rada naukowa Recenzenci Bazy indeksacyjne Prenumerata Kontakt Zasady publikacji prac
2/2010
vol. 4
 
Poleć ten artykuł:
Udostępnij:
więcej
 
 
Artykuł oryginalny

Stałość poczucia koherencji u chorych operowanych z powodu dyskopatii lędźwiowej

Krystyna Kurowska
,
Żaneta Suchomska

Pielęgniarstwo Chirurgiczne i Angiologiczne 2010; 2: 50–56
Data publikacji online: 2010/07/01
Plik artykułu:
- 03_Stalosc poczucia.pdf  [0.07 MB]
Pobierz cytowanie
ENW
EndNote
BIB
JabRef, Mendeley
RIS
Papers, Reference Manager, RefWorks, Zotero
AMA
APA
Chicago
Harvard
MLA
Vancouver
 
 
Wstęp
Choroby krążka międzykręgowego stanowią istotny problem ze względu na powszechność i fakt wystę­powania tego schorzenia wśród ludzi młodych, aktyw­nych życiowo i zawodowo. Najpoważniejszymi objawami skłaniającymi neurochirurga do podjęcia decyzji o pilnej operacji są ubytkowe objawy neurologiczne w postaci osłabienia funkcji mięśni kończyn dolnych, zaburzenia funkcji zwieraczy, zaburzenia czucia dotyku na kończynach dolnych, jak również bardzo silny zespół bólowy z promieniowaniem do kończyn dolnych [1]. Antonovsky uznaje poczucie koherencji (sense of coherence – SOC) za cechę względnie stałą, która kształtuje się w ciągu całego życia człowieka, a ustala się na określonym dla danej osoby poziomie ok. 30. roku życia, czyli w momencie osiągnięcia pełnej stabilizacji życiowej [2]. Definiuje ją jako „globalną orientację człowieka wyrażającą stopień, w jakim człowiek ten ma dominujące, trwałe, choć dynamiczne poczucie pewności, że bodźce napływające w ciągu życia ze środowiska wewnętrznego i zewnętrznego mają charakter ustrukturowany, przewidywalny i wytłumaczalny, dostępne są zasoby, które pozwolą sprostać wymaganiom stawianym przez te bodźce, wymagania te są dla niego wyzwaniem wartym wysiłku i zaangażowania” [3]. Im silniejsze SOC, tym łatwiej jest ludziom unikać zagrożeń i niebezpieczeństw. Mają większe szanse na zaangażowanie się w działania o charakterze prozdrowotnym i unikanie tych, które są dla zdrowia szkodliwe. Innym istotnym czynnikiem wewnętrznych zasobów, mającym bezpośredni wpływ na zdrowie człowieka, jest wsparcie społeczne. Ludzie otoczeni bliską rodziną, mający przyjaciół, wierzący cieszą się lepszym zdrowiem, łatwiej dają sobie radę w sytuacjach trudnych. Ponoszą mniejsze negatywne konsekwencje sytuacji stresowych. Wsparcie społeczne jest formą dostępnej pomocy dla jednostki w sytuacjach trudnych, płynie od osób znaczących i grup odniesienia [4]. Celem pracy było określenie, czy poziom SOC i wsparcia społecznego zmieniają się u pacjentów pod wpływem traumatycznego przeżycia, jakim jest zabieg chirurgiczny.


Materiał i metody
Zaprezentowane badania stanowią wycinek realizacji szerszego projektu analizy jakości życia osób z rozpoznaniem schorzeń krążka międzykręgowego. Badania przeprowadzono w grupie 70 (35 kobiet i 35 mężczyzn) pacjentów z rozpoznaniem dyskopatii lędźwiowej (od maja 2007 r. do października 2007 r.), przyjętych w celu przeprowadzenia zabiegu chirurgicznego na Oddział Neurochirurgii i Neurotraumatologii Szpitala im. dr. J. Biziela, za zgodą komisji bioetycznej Collegium Medicum im. L. Rydygiera w Bydgoszczy (KB/213/2007). W przeprowadzonych badaniach wykorzystano kwestio­nariusz do badania poczucia koherencji (SOC-29) autorstwa Antonovsky’ego, skalę wsparcia społecznego Kmiecik-Baran oraz ankietę konstrukcji własnej, odnoszącą się do różnych aspektów naszego życia. Do opisu zmiennych wykorzystano statystyki opisowe (średnia arytmetyczna minimum, maksimum, odchylenie standardowe) oraz rozkłady zmiennych. Szacowania róż­nic dokonano na podstawie testu t-Studenta dla zmie­n­nych dychotomicznych oraz za pomocą jednoczynnikowej analizy wariancji testu F Fishera – dla zmiennych wielowariantowych. Badanie związków przeprowadzono za pomocą współczynnika korelacji liniowej Pearsona. Za istotne statystycznie przyjęto wartości testu spełniające warunek, że p < 0,05. Analizy wykonano, wykorzystując pakie­t statystyczny STATISTIKA 6.0.


Wyniki
Z analizy danych wynika, że średnia wieku badanych osób wynosiła 47 lat, większość z nich pozostawała w związkach małżeńskich (77%) i miała wykształcenie zawodowe (43%) bądź średnie (42%). Osoby w badanej grupie przeważnie pracowały fizycznie. Co charakterystyczne, ponad 34% respondentów było nieaktyw­nych zawodowo, tylko dla 62% badanych źródłem utrzymania była praca zawodowa. Pozostałe osoby miały rentę (17,5%) lub inne świadczenia – emeryturę lub zasiłek (10%). U znaczącej większości badanych (67%) choroba trwała kilka lat. Ponad połowa z nich (57%) była poddawana leczeniu zachowawczo-ambulatoryjnemu, 33% osób wskazywało na leczenie zachowawcze – szpitalne, a tylko 10% było wcześniej leczonych operacyjnie. Z praktyk niekonwencjonalnych sporadycznie korzystało 47% pacjentów, a 13% systematycznie. Większość badanych (67%) nie była aktywna fizycznie. Badania przeprowadzono w dwóch etapach, I etap odbywał się dzień przed zabiegiem, II w 6. dobie po zabiegu.
Wśród badanych w pierwszym pomiarze najwyższy poziom występował w przypadku zrozumiałości, niższy w zaradności i najniższy w sensowności, przy czym to zrozumiałość była zdecydowanie dużo wyższa niż w jakimkolwiek innym pomiarze. Globalny poziom SOC wyniósł 111 pkt (niski poziom), rozpiętość wśród badanych – 96–139 pkt. Odchylenie standardowe równe 6,36 oznaczałoby, że wyniki przeciętne oscylowały w granicach 105–117 pkt. Są to bardzo niskie wyniki w odniesieniu do innych norm. Jeśli chodzi o drugi pomiar, w tym przypadku widoczne były nieco wyższe wyniki w zakresie zrozumiałości i zaradności, sensowność – obniżona, natomiast globalne SOC w ogóle było wyższe (113 pkt). Najniższy poziom wsparcia zauważalny był dla wsparcia emocjonalnego. W drugim pomiarze odnotowano obniżenie wszystkich czynników, co oznacza, że po zabiegu te czynniki były niższe. Żaden z badanych nie wskazywał, że otrzymał maksymalny poziom wsparcia, w przypadku wsparcia emocjonalnego w drugim pomiarze odnotowano minimalny poziom. We wszystkich wymiarach (tab. 1.) poza sensownością stwierdzono różnicę istotną statystycznie, zrozumiałość w pierwszym pomiarze była niższa niż zrozumiałość w drugim pomiarze (t = –3,4245; p < 0,0010). Podobnie było w przypadku zaradności w pierwszym pomiarze, była ona niższa niż w drugim (t = –2,6222; p < 0,0107), w sensowności tendencji takiej nie zaobserwowano. Globalne SOC w drugim pomiarze było wyższe (t = –3,0858; p < 0,0029). Wynika z tego, że zabieg chirurgiczny był wytłumaczalny i nie spowodował obniżenia SOC. Różnice takie stwierdzono dla wszystkich wymiarów wsparcia (tab. 2.), w przypadku wsparcia wartościującego przed zabiegiem badani odczuwali wyższy jego poziom (19,1). W przypadku wsparcia emocjonalnego również widoczna była taka tendencja i to we wszystkich wymiarach, czyli wsparcie informacyjne, instrumentalne za każdym razem było niższe po zabiegu. Analizując, o ile wewnętrzna konstrukcja badanych była korzystniejsza z czasem, zabiegiem, edukacją, to jednak dostrzegali oni niedostatki wsparcia wówczas, kiedy go najbardziej potrzebowali, czyli kiedy nie byli samodzielni, tj. zaraz po zabiegu.
Istniała duża zależność (tab. 3.) w przypadku zrozumiałości w pierwszym pomiarze, pomiędzy zrozumia­łością a sensownością w drugim pomiarze i globalnym poziomem SOC. Zrozumiałość była zgodna, czyli jak jedna rosła, to rosła również druga. U osób, u których wy­stępowała wysoka zrozumiałość w drugim pomiarze, okazało się, że spadała sensowność. Związek z SOC global­nym był zgodny w drugim pomiarze, co by oznaczało, że przy dużej zrozumiałości w pierwszym pomiarze wy­stępowało duże SOC globalne w drugim pomiarze. Jeśli chodzi o zaradność, to zaradność z pierwszego pomiaru ze zrozumiałością z drugiego pomiaru korelowała istotnie statystycznie, ale przeciwnie. Wysoka zaradność w pierwszym pomiarze powodowała zatem, że zrozumia­ł­ość w drugim pomiarze osiągała niskie wartości. Zaradność korelowała wysoko pomiędzy tymi dwoma pomia­rami. Wszystkie związki tej samej zmiennej, czyli zrozumiałość, zaradność, sensowność oraz ogólny poziom SOC pomiędzy jednym a drugim pomiarem, były związkami silnymi. Sensowność w pierwszym pomiarze ze zrozumiałością w drugim pomiarze korelowały ujemnie, czyli bardzo podobnie jak zrozumiałość w pierwszym pomia­rze z sensownością w drugim, te dwie zmienne jakby nawzajem się znosiły. Globalny poziom SOC przeciętnie korelował ze zrozumiałością, z zaradnością i silnie z global­nym SOC w drugim pomiarze. Pacjenci poddani zabiegowi chirurgicznemu byli narażeni na silny stres, z tego powodu wszystkie związki tej samej zmiennej, czyli zrozumiałość, zaradność i sensowność, w obu pomiarach były związkami silnymi.
Wsparcie wartościujące, emocjonalne, informacyjne i instrumentalne (tab. 4.) były ze sobą związane między pierwszym a drugim pomiarem. Siła związku była bar­­dzo różna, dla wsparcia wartościującego był to związek przeciętny, podobnie dla instrumentalnego, a dla informacyjnego i emocjonalnego był to związek wysoki. Wsparcie wartościujące okazało się też istotnie związane ze wsparciem emocjonalnym w drugim pomiarze. Wsparcie emocjonalne w pierwszym pomiarze okazało się mocno związane z informacyjnym i instrumentalnym. Wsparcie informacyjne w pierwszym pomiarze okazało się związane ze wsparciem emocjonalnym, informacyjnym i instrumentalnym w drugim pomiarze. Wsparcie instrumentalne w pierwszym pomiarze było związane tylko i wyłącznie z instrumentalnym w drugim pomiarze, natomiast z pozostałymi już nie wykazywało związków. Wyniki mogą świadczyć o tym, że badana grupa otrzymuje wsparcie w każdej sytuacji życiowej. Hospitalizacja i zabieg chirurgiczny nie wpływają na zmianę oczekiwanego i otrzymywanego wsparcia.
Na podstawie jednoczynnikowej analizy wariancji testu F Fischera i poziomu istotności określono, że istotne różnice występowały tylko dla wsparcia instrumentalnego w drugim pomiarze (F = 4,8349, p < 0,0312). Kobie­ty miały niższy poziom wsparcia instrumentalnego niż mężczyźni. Pozostałe zmienne nie były istotne statystycz­nie. Wyniki mogą świadczyć o zróżnicowaniu psychiki kobiet i mężczyzn. Mężczyźni mogli podchodzić praktycz­niej do leczenia operacyjnego, natomiast kobiety są bardziej emocjonalne. Wiek różnicował zrozumiałość (F = 2,8920; p < 0,0204) i sensowność (F = 4,4214; p < 0,0016) w pierwszym pomiarze oraz zrozumiałość (F = 4,1011; p < 0,0027) i sensowność (F = 3,5926; p < 0,0063) w drugim pomiarze. Można znaleźć pewną tendencję do obniżania się średniej zrozumiałości z pierw­szego pomiaru w zależności od wieku, tzn. im wyższy wiek, tym zazwyczaj spadał poziom zrozumiałości, sensowność natomiast wraz z wiekiem w pierwszym pomia­rze rosła. Jeśli idzie o zrozumiałość w drugim pomiarze, ewidentnie widać malejącą tendencję. Sensowność wykazywała pewne wahania, obniżała się, by później znowu wzrosnąć. Wyniki mogą świadczyć o tym, że im pacjenci starsi, tym trudniej zrozumieć im sytuację, w której się znaleźli, tzn. hospitalizację, konieczność opera­cji. Sensowność natomiast rośnie z wiekiem, co może mieć związek z doświadczeniem życiowym. Różnice wykazano w zakresie wsparcia informacyjnego (F = 3,6841; p < 0,0303) oraz wsparcia emocjonalnego w drugim pomiarze (F = 3,2932; p < 0,0432). Wsparcie informacyjne w pierwszym pomiarze było najwyższe u wdowców, niższe w stanie wolnym, jeszcze niższe u żonatych. Wsparcie emocjonalne u osób stanu wolnego było najwyższe, nieco niższe u wdowców, a najniższe u osób zamężnych. Wyniki takie mogą świadczyć o tym, że osoby zamężne były silnie emocjonalnie związane z rodziną, bliskimi. Hospitalizacja i zabieg chirurgiczny spowodowały obniżenie wsparcia emocjonalnego. Istotne statystycznie różnice były widoczne dla zrozumiałości w pierwszym (F = 10,2071; p < 0,0001) i drugim pomiarze (F = 9,8928; p < 0,0001), dla sensowności w pierwszym (F = 7,5633; p < 0,0002) oraz drugim pomiarze (F = 5,9526; p < 0,0011). Wraz ze wzrostem wykształcenia wzrastała zrozumiałość, jednocześnie malała sensowność w pierwszym pomiarze. W przypadku zrozumiałości wraz z wykształceniem zrozumiałość rosła, natomiast sensowność malała. Wyniki świadczą o tym, że osoby wy­kształcone mają wyższe SOC. Zrozumiałość (F = 15,4979; p < 0,0003) i sensowność (F = 7,2208; p < 0,0014) w pierw­szym pomiarze oraz zrozumiałość (F = 15,5712; p < 0,0003) i sensowność (F = 6,6370; p < 0,0023) w drugim pomiarze, a także globalne SOC (F = 5,4029; p < 0,0066) różnicują badanych. Osoby wykonujące pracę umysłową miały wyższy poziom zrozumiałości, ale jednocześnie najniższy poziom sensowności w pierwszym pomiarze. Jeżeli chodzi o zrozumiałość w drugim pomia­rze, grupa badanych wykonujących pracę umysłową miała najwyższy poziom zrozumiałości, a najniższy poziom sensowności. Globalnie poziom SOC u osób pracujących umysłowo był wyższy niż u osób pracujących fizycznie, najniższy poziom wskazywała grupa nie­aktywna zawodowo. Widoczne były różnice w zależności od źródła utrzymania (praca zawodowa, renta, emerytura i zasiłek). Różnice dotyczyły m.in. zrozumiałości (F = 7,7220; p < 0,0001), zaradności (F = 2,8963; p < 0,0416), sensowności (F = 7,0444; p < 0,0003) w pierw­szym pomiarze, zrozumiałości (F = 8,7222; p < 0,0005), sensowności (F = 5,2830; p < 0,0025) i SOC w drugim pomiarze (F = 2,7723; p < 0,0483). Wsparcie nie było do tej pory różnicowane przez te zmienne. Osoby, które utrzymywały się z pracy zawodowej, miały najwyższy poziom zrozumiałości (49,2) ze wszystkich badanych, chociaż te osoby, które były na zasiłku (45,2) również cechowały się stosunkowo wysokim poziomem tej skła­dowej SOC. Jeśli chodzi o zaradność, najbardziej zaradne były osoby, które pozostawały na rencie (35,2) bądź emeryturze (36,2), nieco niższe wartości stwierdzono u osób utrzymujących się z pracy zawodowej (33,06), natomiast najniższe u mających zasiłek (31). Poziom sensowności był najwyższy u osób na emeryturze (35,2), później u osób będących na zasiłku (32,2), następnie u osób będących na rencie (31,7) i u osób pracujących zawodowo (29,5). Zrozumiałość w drugim pomiarze przyjmowała najwyższe wartości u osób pracujących (51,4), niższe u osób, które były na zasiłkach (47,5), natomiast porównywalne u tych na emeryturze (42) i rencie (43,3) – na najniższym poziomie. Najwyższa sensowność wy­stępowała u osób na emeryturze (34), następnie u osób utrzymujących się z zasiłku (32,2) i renty (31,2), nato­mia­st najniższy poziom odnotowano u osób pracujących zawodowo (29,1). Globalny poziom SOC w drugim po­miarze najwyższe wartości osiągał u osób, które pracowały zawodowo (115,04), natomiast w pozostałych trzech grupach, czyli u osób na rencie, emeryturze i nieaktywnych zawodowo był on niższy, ale niemal identyczny – było to 110 pkt z różnicą w dziesiętnych punktach. Wyniki sugerują, że osoby czynne zawodowo wykazały wyższy poziom SOC, co jest to dowodem na to, że praca uszlachetnia i pozwala się realizować. Im dłużej trwała choroba, tym – wydawałoby się – poziom SOC powinien się obniżać bądź podwyższać. W przypadku zrozumiałości takiej tendencji jednorazowej nie zaobserwowano, ale na pewno osoby, które chorowały kilka miesięcy miały wyższy poziom SOC od tych, które chorowały kilka lat. Może z tego wynikać, że długo utrzymujący się ból wpływał na obniżenie SOC. Jeżeli chodzi o sensowność, tu również nie można znaleźć jednej spójnej tendencji. Sensowność była wyższa w grupie, która chorowała kilka lat, niż w tej, która chorowała kilka miesięcy, najniższy poziom sensowności stwierdzono w grupie chorującej rok. W drugim pomiarze widać ewidentnie taką samą tendencję, przy czym te osoby, które chorowały kilka miesięcy i rok, miały nieco niższe wyniki niż w pierwszym pomiarze. Jeżeli chodzi o poziom wsparcia, to osoby, które chorowały kilka miesięcy, otrzymywały zdecydowanie więcej wsparcia emocjonalnego niż osoby, które chorują rok lub kilka lat. Wskazuje to, że w tym czasie były podtrzymywane na duchu, natomiast później więzi emocjonalne ze znaczącymi osobami wygasały. W zależności od tego, czy ktoś był leczony zachowawczo, ambulatoryjnie, szpitalnie bądź operacyjnie, różne było poczucie zrozumiałości. Osoby leczone ambulatoryjnie miały wyższy poziom zrozumia­łości niż osoby leczone zachowawczo szpitalnie, natomiast najniższy poziom wskazywali badani leczeni opera­cyjnie. W przypadku sensowności było zupełnie odwrotnie, osoby leczone zachowawczo ambulatoryjnie miały najniższy poziom sensowności, nieco wyższy pa­cjenci leczeni zachowawczo szpitalnie, najwyższy zaś występował u respondentów leczonych operacyjnie. Wyniki mogą świadczyć o tym, że pacjenci hospitalizowani mieli niższy poziom zrozumiałości z powodu izolacji od rodziny i najbliższych. Sensowność natomiast rosła, ponieważ badani byli przekonani, że zabieg chirurgiczny był jedyną szansą na uwolnienie się od bólu przewlekłego i powrót do pełnienia funkcji w społeczeństwie. Wsparcie było statystycznie różne – jeżeli ktoś nie praktykował niekonwencjonalnych sposobów leczenia, miał wyższy poziom wsparcia. Jeżeli chodzi o wsparcie o charakterze informacyjnym, wraz ze wzrostem częstości korzystania z praktyk niekonwencjonalnych rosło wsparcie informacyjne. Jeśli chodzi o wsparcie emocjonalne, tutaj prostych tendencji nie można się dopatrzyć. Wyniki mogą świadczyć o tym, że niekonwencjonalne sposoby leczenia nie pomagały badanym wyleczyć się z choroby, ale obniżały poziom wsparcia. Osoby korzystające z praktyk niekonwencjo­nalnych pogłębiały natomiast wiedzę i rosło u nich wsparcie informacyjne. Sposób spędzania czasu wolnego różnicował badanych, różna była zrozumiałość w pierwszym pomiarze. Osoby, które były nieaktywne lub ćwiczyły sporadycznie, miały niższy poziom zrozumiałości niż te, które ćwiczyły systematycznie. Dokładnie taka sama tendencja dotyczyła zrozumiałości w II pomiarze, jeśli chodzi o sensowność w drugim pomiarze to tendencja była odwrotna, sensowność spadała. W przypadku globalnego SOC wraz z częstością ćwiczeń wzrastał również poziom ich SOC, ale tylko w drugim pomiarze, w pierwszym nie miało to znaczenia dla badanych. Wyniki mogą świadczyć o tym, że pacjenci aktywni fizycznie rozumieją konieczność wzmacniania siły mięśni, które utrzymują kręgosłup i zmniejszają ryzyko zwyrodnień. Sensowność spadała prawdopodobnie dlatego, że mimo aktywności fizycznej badana grupa zachorowała. Poczucie koherencji było wyższe u aktywnych fizycznie, co może świadczyć o tym, że ćwiczenia fizyczne wzmagają zaradność, sensowność i zrozumiałość.

Omówienie wyników badań
Badania miały na celu odpowiedzenie na pytanie, czy poziom SOC i wsparcia społecznego zmienia się u pa­cjentów pod wpływem traumatycznego przeżycia, jakim jest zabieg chirurgiczny. Operacja odbywa się w obrębie kanału kręgowego i polega na usunięciu wypukliny krążka międzykręgowego uciskającego na korzeń nerwowy. Wnioski uzyskane z niniejszej pracy są trudne do porównania, ponieważ w piśmiennictwie dotychczas zagadnienia tego nie podejmowano. Badania mają charakter nowatorski, konieczna jest dłuższa obserwacja w tym zakresie oraz znacznie większa liczba pacjentów poddanych badaniom. Antonovsky uznaje SOC za cechę względnie stałą, która kształtuje się w ciągu całego życia człowieka, a ustala się na określonym dla danej osoby poziomie ok. 30. roku życia, czyli osiągnięcia przez niego pełnej stabilizacji życiowej [3]. W swych badaniach dowodzi pewne odstępstwa potwierdzające regułę, możliwe jest przejściowe obniżenie globalnego SOC w związku z wystąpieniem sytuacji trudnej, jaką jest wy­stąpienie choroby. Po pewnym czasie możliwy jest powrót do wyjściowego poziomu SOC, co wiąże się z uruchomieniem wewnętrznych zasobów i poradzeniem sobie z problemami, jakie niesie choroba. Z badań wynika, że składowe SOC zmieniają się w badanej grupie pod wpływem silnego, emocjonalnego przeżycia, jakim był zabieg chirurgiczny. Najwyższy poziom występował w pierwszym pomiarze zrozumiałości, niższy zaradności, a najniższy sensowności. Zrozumiałość była zdecydowanie dużo wyższa niż w jakimkolwiek innym pomiarze. Globalny poziom SOC – 111 – w grupie badanych pacjentów był niski, najniższy wynik wynosił 96, najwyższy 139. Odchylenie standardowe równe 6,36 oznaczałoby, że przeciętne wyniki oscylowały w granicach od 105 do 117 pkt; są to bardzo niskie wyniki. Zakres pełnej 29-itemowej skali SOC wynosił 29–203 pkt, otrzymane wyniki potwierdzają, że zabieg chirurgiczny wpływał traumatycznie na życie człowieka. W drugim pomiarze wyniki z zakresu zrozumiałości i zaradności były nieco wyższe, sensowność była nieznacznie obniżona, natomiast glo­balne SOC było wyższe niż w pierwszym pomiarze. Prawdopodobnie zabieg chirurgiczny dla badanej grupy był na tyle wytłumaczalny, że mimo pojawienia się wahań, nie obniżyło to globalnego SOC. Pacjenci poddawani drugiemu pomiarowi byli w 6. dobie po zabiegu, nie znaj­dowali się pod wpływem stresu czy negatywnych emocji związanych z operacją. Badane osoby wracały do pełnej stabilizacji życiowej. W przypadku chorób przewlekłych, które w opinii badanych nie zagrażają bezpośrednio ich życiu, są one nieznacznie obniżone. Specyfika choroby przewlekłej wskazuje na istnienie u chorych stanu nieustannej niepewności co do rozwoju choroby [5].
W dalszej analizie zbadano poziom otrzymywanego i oczekiwanego wsparcia społecznego. Maksymalny teoretyczny wynik ogólny wynosi 120–124 pkt. Maksymalny wynik dla każdego typu wsparcia wynosi 30 pkt. Niższy poziom wykazała grupa badanych dla wsparcia emocjonalnego, więcej punktów odnotowano w zakresie wartościującego, instrumentalnego i informacyjnego. W drugim pomiarze dochodziło do obniżenia wszystkich czynników. Wydaje się, że zabieg chirurgiczny był na tyle trudną sytuacją, że oczekiwania wsparcia społecznego były dużo wyższe niż otrzymywane. Przedstawione wyniki wskazywały, że w drugim pomiarze deficyt wsparcia emocjonalnego był większy niż w pierwszym – jego skuteczność była mniejsza od rzadziej oczekiwanego wsparcia informacyjnego i instrumentalnego, ludzie w stresujących sytuacjach wymagają bowiem silnego wsparcia emocjonalnego. Deficyt wsparcia emocjonalnego mógł wynikać z ograniczenia samodzielności po zabiegu chirurgicznym, gdy badani potrzebowali najwięcej tego wsparcia. Istnieje niewiele wyników porównań, z użyciem narzędzia Kmiecik-Baran [6], w odniesieniu do ludzi dorosłych. Na podstawie wielko­ści skali można stwierdzić, że uzyskane w ramach niniejszej pracy wyniki ogólnego wsparcia społecznego i w poszczególnych typach były wyjątkowo niskie.
Kolejna grupa problemów dotyczyła tego, czy poszczególne zmienne z ankiety różnicowały poziom SOC i wsparcie w badanych grupach. Pierwszy problem badawczy stanowiło zagadnienie, czy płeć różnicuje SOC w obu pomiarach – autorki niniejszej pracy założyły, że istniały takie różnice. Na podstawie jednoczynnikowej analizy wariancji testu F Fischera i poziomu istotności można określić, że istotne różnice występowały tylko dla wsparcia instrumentalnego w drugim pomiarze (F = 4,8349; p < 0,0312). Kobiety miały niższy poziom wsparcia instrumentalnego niż mężczyźni, pozostałe zmien­ne nie były istotne statystycznie. Wyniki mogą suge­rować różnice w psychice kobiet i mężczyzn. Kobiety są bardziej emocjonalne, natomiast mężczyźni praktyczniej podchodzą do leczenia operacyjnego. Odnosząc się do wpływu SOC na radzenie sobie w zależności od płci, wyniki tej pracy znacząco różniły się od wyników badań uzyskanych przez Słowika [7]. Z powyższych badań wynika, że poczucie koherencji było znacząco wyższe w grupie mężczyzn, stopień poczucia zrozumiałości i zaradności również znacząco wyższy w grupie mężczyzn, przy równoczesnym braku różnic w zakresie stopnia poczucia sensowności. Kobiety częściej stosowały emocjonalny styl radzenia sobie ze stresem, natomiast mężczyźni częściej styl zadaniowy. Mężczyźni częściej stosowali sposoby radzenia sobie ze stresem polegające na koncentracji na zadaniu, natomiast kobie­ty sposoby polegające na akceptacji, odpowiedzialności (obwinianiu siebie za zaistniałą sytuację). Zaobserwowano także tendencję do częstszego u mężczyzn niż u kobiet stosowania sposobów radzenia sobie polegających na modyfikacji działania [7]. Wykształcenie różnicowało poziom SOC i wsparcie społeczne w obu pomia­rach, istotne statystycz­nie różnice były widoczne dla zrozumiałości i sensowności w obu pomiarach. Wraz ze wzrostem wykształ­cenia wzrastała zrozumiałość i jednocześnie malała sensowność w pierwszym pomiarze. W przypadku zrozumiałości wraz z wykształceniem zrozumiałość w drugim pomiarze rosła, natomiast malała sensowność. Było to związane z wiekiem – można powiedzieć, że wraz z wiekiem ludzie nabywają doświadczenia, dlatego podobnie jak wykształcenie ta zmienna miała znaczenie. Z badań wynika, że osoby z wyższym wykształceniem miały wyższe poczucie koherencji. Zgodnie z koncepcją Antonovsky’ego osoby o silnym poczuciu koherencji łatwiej unikają zagrożeń i niebezpieczeństw, częściej traktują stresory jako wyzwanie, któremu trzeba sprostać, wykazują instrumentalne podejście do problemu, chętniej i łatwiej mobilizują zasoby odpornościowe, dobie­rają sposoby radzenia ze stresem odpowiednie do danej sytuacji, dzięki czemu prezentują bardziej zdrowy mo­del funkcjonowania. Poczucie koherencji jest czynnikiem intrapsychicznym, który wpływa na funkcjonowanie człowieka w różnych obszarach jego życia [8].


Wnioski
1. Poziom poczucia koherencji i wsparcia społecznego zmieniał się u pacjentów pod wpływem traumatycz­nego przeżycia, jakim był zabieg chirurgiczny. Glo­­bal­ny wynik SOC badanej grupy pacjentów był bardzo niski, przeciętne wyniki w pierwszym pomiarze za­wierały się w przedziale 105–117 pkt. W drugim pomia­­rze chorzy deklarowali wyższy poziom SOC, co mogło być wynikiem uwolnienia się od bólu, jaki towarzyszył im od dłuższego czasu.
2. Poziom wsparcia społecznego w badanej grupie był obniżony. W pierwszym pomiarze największy deficyt dotyczył wsparcia emocjonalnego, co może świadczyć o niedostatecznym przygotowaniu psychicznym pa­cjentów do zabiegu chirurgicznego. Drugi pomiar wykazał obniżenie wszystkich składowych wsparcia społecznego, zwłaszcza emocjonalnego, które osiągnęło minimalny poziom. Zapewne było to wynikiem hospitalizacji i braku obecności osób bliskich w trudnych sytuacjach życiowych.


Piśmiennictwo
1. Trautsolt W. Choroba krążka międzykręgowego – dyskopatia lędźwiowa. Neurochirurgia 1995; 8: 36-9.  
2. Bień A, Wrońska I. Poczucie koherencji kobiet a czynniki społeczno- -demograficzne. Pielęgniarstwo XXI Wieku 2005; 3: 11-3.  
3. Antonovsky A. Rozwikłanie tajemnicy zdrowia. Jak radzić sobie ze stresem i nie zachorować. IPN, Warszawa 1995; 34.  
4. Jaworowska-Obłój Z, Skuza B. Pojęcie wsparcia społecznego i jego funk­cje w badaniach naukowych. Przegl Psychol 1986; 3: 733.  
5. Kurowska K, Wrońska I. Poczucie koherencji a zachowania zdrowotne u chorych z miażdżycą tętnic dolnych. Pielęgniarstwo XXI Wieku 2005; 1: 31-5.  
6. Kmiecik-Baran K. Skala wsparcia społecznego. Teoria i właściwości psychometryczne. Przegl Psychol 1995; 38: 201.  
7. Słowik P, Wysocka-Pleczyk M. Wpływ poczucia koherencji na radzenie sobie w zależności od płci. Sztuka Leczenia 1999; 3: 84.  
8. Andruszkiewicz A, Wrońska I. Poczucie koherencji a typ zachowań związanych z pracą. Pielęgniarstwo XXI Wieku 5: 47-51.
Copyright: © 2010 Termedia Sp. z o. o. This is an Open Access article distributed under the terms of the Creative Commons Attribution-NonCommercial-ShareAlike 4.0 International (CC BY-NC-SA 4.0) License (http://creativecommons.org/licenses/by-nc-sa/4.0/), allowing third parties to copy and redistribute the material in any medium or format and to remix, transform, and build upon the material, provided the original work is properly cited and states its license.
facebook linkedin twitter
© 2022 Termedia Sp. z o.o. All rights reserved.
Developed by Bentus.