Specjalizacje, Kategorie, Działy
Wyślij
Udostępnij:
 
 
Archiwum

Prof. Artur Mamcarz: Opłaca się inwestować w medycynę stylu życia

Autor: Monika Stelmach |Data: 27.09.2020
 
 
– Modyfikacja stylu życia niesie korzyści dla pacjenta i jest kosztowo najbardziej efektywną procedurą – mówi prof. Artur Mamcarz, kierownik III Kliniki Chorób Wewnętrznych i Kardiologii Wydziału Lekarskiego WUM, członek zarządu Polskiego Towarzystwa Medycyny Stylu Życia. Najważniejsze aspekty tej dziedziny będą tematem wykładu podczas konferencji „Top Medical Trends".
Medycyna stylu życia jest coraz bardziej docenianą dziedziną. W ubiegłym roku powstało Polskie Towarzystwo Medycyny Stylu Życia.
– To nieodzowny element profilaktyki, prewencji i terapii w bardzo wielu obszarach, poczynając od chorób sercowo-naczyniowych, układu oddechowego, poprzez zaburzenia lipidowe, cukrzycę, po choroby onkologiczne. Właściwy styl życia zmniejsza ryzyko pojawienia się albo zaostrzenia szeregu chorób. Powołanie Polskiego Towarzystwa Medycyny Stylu Życia pozwoliło usystematyzować i zintensyfikować działania, które prowadzimy od wielu lat.

Co lekarze rozumieją pod pojęciem stylu życia?
– Na styl życia składa się szereg elementów: żywienie, ruch, abstynencja nikotynowa, właściwy sen czy umiejętność radzenia ze stresem. Bardzo ważnym aspektem profilaktyki, szczególnie w czasie pandemii, są szczepienia przeciwko grypie czy pneumokokom. Innym czynnikiem ryzyka, na który mamy mniejszy wpływ, są zanieczyszczenia środowiska. Wszystkie te elementy zazębiają się. Dla lekarzy różnych specjalności nieco inne z nich mają decydujące znaczenie. Natomiast nie ma dziedziny medycyny, której styl życia nie dotyczy. Zarówno interniści, kardiolodzy, pediatrzy, diabetolodzy, neurolodzy, gastroenterolodzy czy onkolodzy w codziennej praktyce obserwują skutki niewłaściwego stylu życia swoich pacjentów, również tych najmłodszych, bowiem coraz więcej dzieci choruje na nadwagę i otyłość. Polskie Towarzystwo Medycyny Stylu Życia łączy zainteresowania lekarzy wielu specjalności.

Modyfikacja stylu życia była też przedmiotem debaty podczas tegorocznego kongresu Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego.
– Między innymi rozmawialiśmy o kardiologii sportowej i wytycznych profilaktyki i terapii chorób serowo – naczyniowych. Dużo miejsca w dyskusji dotyczącej modyfikacji stylu życia, poświęcono aktywności fizycznej. Doktor Wojciech Oczko już w XVI wieku mawiał, że ruch jest w stanie zastąpić każdy lek, ale żaden lek nie zastąpi ruchu. W pewnym sensie to pierwsze wytyczne. Dzisiaj w kardiologii oczywiście mamy do dyspozycji bardzo skuteczne leki oraz procedury interwencyjne, ale nikt nie ma wątpliwości, że prawidłowa masa ciała, abstynencja nikotynowy i aktywność fizyczna są niezwykle istotnymi elementami prewencji chorób sercowo-naczyniowych oraz elementem terapii w sytuacji, kiedy choroba już wystąpi. Zalecenia behawioralne w wytycznych kardiologicznych znalazły się w najwyższej, pierwszej klasie, lub drugiej a w zależności od rodzaju schorzenia. Zbilansowana właściwa dieta, ruch czy umiejętne radzenie sobie ze stresem poprawia zdrowie, ale też i jakość życia pacjenta, dlatego jak najwięcej powinniśmy o tym mówić.

Dlaczego w wielu przypadkach tak trudno przekonać pacjentów do zmiany stylu życia?
– Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie, w dużej mierze decydują o tym indywidualne predyspozycje i preferencje. Niemniej to prawda, że mimo że wielu pacjentów zdaje sobie sprawę z tego, że powinni wprowadzić zmiany ze względu na zdrowie, to tego nie robią. Jeden z głównych mechanizmów ma związek z czasami, w których żyjemy, czyli z jednej strony konsumpcjonizm, dążenie do wygody i możliwości otrzymywania łatwych nagród, a z drugiej brak czasu i nadmiar obowiązków. Osoba, która całe dnie pracuje, często w stresie, nie ma siły, ani czasu na aktywność fizyczną, szybką nagrodę i przyjemności znajduje, np. w postaci słodkiego, tłustego i wysokokalorycznego posiłku albo alkoholu, który tonizuje stres. Dzisiaj ogromnym problemem zdrowotnym są uzależnienia od papierosów i substancji psychoaktywnych, ale tak naprawdę dotyczy to wielu innych rzeczy: jedzenia, sportów ekstremalnych, zakupów czy internetu.

Jaka jest rola lekarzy rodzinnych, ale też innych specjalistów, w modyfikacji stylu życia?
– Fundamentalna. Lekarze doskonale to wiedzą. Od tego zależy w znacznym stopniu profilaktyka, a później skuteczność terapii. Weźmy na przykład diabetologię, gdzie bez właściwej diety trudno mówić o powodzeniu leczenia. Z pewnością ogromnym problemem jest brak lekarzy. Mają oni zbyt dużo pacjentów, a wizyty lekarskie są za krótkie, żeby móc w sposób kompleksowy zaopiekować się pacjentem, namówić go na zmiany stylu życia, ale też dać wskazówki, jak to zrobić. To zadania również dla pielęgniarek, promotorów zdrowia, psychologów czy fizjoterapeutów.

Personel medyczny nie zawsze wie, jak mówić o profilaktyce, jakich argumentów użyć. Potrzebne są szkolenia z zakresu promocji zdrowotnej. Cieszy nas, że coraz więcej lekarzy, w tym młodych specjalistów, przystępuje do Polskiego Towarzystwa Medycyny Stylu Życia, widać ich olbrzymie zainteresowanie tym aspektem terapii. Przygotowaliśmy monografię „Medycyna Stylu Życia” wydaną przez PZWL, a także książki „Ultrazdrowie i „Jak żyć panie doktorze”, które pokazują, co to znaczy prawidłowy styl życia. Mówienie o profilaktyce to też zadanie dla mediów. Nie wystarczy jedna kampania czy jeden tekst, żeby odniosło to skutek, należy prowadzić je nieustannie. W czasie chaosu informacyjnego przebicie się z udowodnioną, rzetelną wiedzą nie jest łatwym zadaniem. Przykładem są ruchy antyszczepionkowe, niezwykle groźne. Tym bardziej powinniśmy mówić o profilaktyce bazując na udowodnionych tezach.

Działania medycyny stylu życia niosą korzyści nie tylko dla pacjentów, ale też systemu ochrony zdrowia.
– Oczywistym jest, że to się opłaca. Jeśli mamy sytuację, że np. odpowiednio dobrane ćwiczenia zmniejszają ryzyko hospitalizacji pacjenta z niewydolnością serca, to kosztowo bardzo to się opłaca. Leczenie szpitale pochłania ogromną większość finansów przeznaczanych na ochronę zdrowia w niewydolności serca właśnie. Jeśli przekonamy pacjenta, że właściwy bilans energetyczny i prawidłowa masa ciała pozwalają zapobiegać cukrzycy, to nie wydamy pieniędzy na procedury diabetologiczne tej przewlekłej choroby. Profilaktyka jest kosztowo najbardziej efektywną procedurą, co do tego nikt nie ma wątpliwości, chociaż trudno mierzalną i w dłuższej perspektywie. Poza tym zdrowy styl życia wydłuża czas aktywności zawodowej, zmniejsza absencję chorobową, co też jest ważne, biorąc pod uwagę aspekt finansowy.

Więcej o programie konferencji na stronie internetowej: www.termedia.pl/TopMedicalTrends.
 
facebook linkedin twitter
© 2020 Termedia Sp. z o.o. All rights reserved.
Developed by Bentus.
PayU - płatności internetowe