Specjalizacje, Kategorie, Działy
Wyślij
Udostępnij:
 
 
123RF

80 proc. osób hospitalizowanych z powodu COVID-19 ma problemy neurologiczne

Źródło: PAP
Redaktor: Monika Stelmach |Data: 13.05.2021
 
 
Ryzyko zgonu w przypadku chorych na COVID-19, u których doszło do powikłań neurologicznych, jest sześć razy większe niż u osób bez takich powikłań – ustalili naukowcy z Uniwersytetu w Pittsburgu.
– Już na początku pandemii było dla nas jasne, że spora część pacjentów wymagających hospitalizacji w wyniku COVID-19 ma w następstwie choroby problemy neurologiczne. Nie znaliśmy jednak skali zjawiska – powiedział profesor neurologii Sherry Chou, autor badania i członek Global Consortium Study of Neurologic Dysfunction in COVID-19 (GCS-NeuroCOVID).

GCS-NeuroCOVID to inicjatywa naukowa, której celem jest zbadanie m.in. częstości problemów neurologicznych związanych z COVID-19. W badaniu uczestniczą 133 ośrodki leczące dorosłych pacjentów na wszystkich kontynentach z wyjątkiem Antarktyki. Wstępne wyniki analiz przedstawiono w „JAMA Network Open" (https://dx.doi.org/10.1001/jamanetworkopen.2021.12131).

W grupie 3 744 hospitalizowanych dorosłych pacjentów z COVID-19 problemy neurologiczne pojawiły się u 82 proc. Niemal 4 na 10 pacjentów zgłosiło ból głowy, a trzy na dziesięciu straciło węch lub smak.

Zajmujący się tymi pacjentami lekarze stwierdzali ostrą encefalopatię (uszkodzenie mózgowia) u połowy hospitalizowanych. Dla porównania – encefalopatia dotyka 17 proc. pacjentów będących wcześniej w śpiączce i 6 proc. tych, którzy przeszli udar mózgu.

Wbrew wcześniejszym obawom, koronawirus nie atakuje mózgu bezpośrednio. Opuchnięcie i zapalenie opon mózgowych występowało bardzo rzadko i dotyczyło zaledwie 1 proc. hospitalizowanych.

– Ostra encefalopatia występowała najczęściej. Pacjenci mają zmienne doznania sensoryczne lub ograniczoną świadomość. Innymi objawami są zdezorientowanie, majaczenie i nadpobudliwość – wylicza Chou.

Naukowcy przeanalizowali dane pochodzące od pacjentów podzielonych na trzy grupy. Pierwsza z nich, czyli wszyscy z COVID-19 – liczyła 3 055 osób bez względu na ich problemy neurologiczne. Grupa „neurologiczna” to 475 hospitalizowanych z COVID-19, u których lekarze potwierdzili klinicznie problemy neurologiczne. Trzecia to 214 pacjentów z COVID-19, których ocena pod kątem neurologicznym wymagała dodatkowych konsultacji.

Badanie wykazało, że ryzyko powikłań neurologicznych związanych z COVID-19 wzrasta dwukrotnie u osób, które już przed chorobą miały problemy o podłożu neurologicznym, np. dotyczące mózgu, rdzenia kręgowego czy choroby neurologiczne, a nawet przewlekłe migreny, demencję czy chorobę Alzheimera. Ale nawet tak niewinne objawy, jak utrata węchu czy smaku u pacjentów hospitalizowanych zwiększa ryzyko zgonu aż sześciokrotnie.

Długodystansowa perspektywa zdrowotna pacjentów, którzy pokonali chorobę na pierwszym etapie, jest ciągle niepewna - zauważają autorzy badania.

– Nawet kiedy pokonamy pandemię, pozostaną miliony tych, którzy przeżyli i potrzebują naszej pomocy. To ważne, by znać wszystkie symptomy i problemy zdrowotne, z jakimi będą się mierzyli pacjenci. Przed nami długie lata ciężkiej pracy – podsumowuje Chou.
 
facebook linkedin twitter
© 2021 Termedia Sp. z o.o. All rights reserved.
Developed by Bentus.
PayU - płatności internetowe