Dwa filary profilaktyki RSV
Rok po wprowadzeniu refundacji szczepień przeciwko RSV dla kobiet w ciąży Polska może mówić o postępie w profilaktyce tej choroby u najmłodszych. W pierwszych 12 miesiącach tej z możliwości skorzystało 40 procent uprawnionych pacjentek. Choć eksperci podkreślają, że to dopiero pierwszy krok, a nie rozwiązanie docelowe.
Wirus RS to wysoce zakaźny patogen dróg oddechowych i obecnie najczęstsza przyczyna hospitalizacji niemowląt i małych dzieci w Polsce. Według danych Centrum e-Zdrowia, w mijającym sezonie infekcyjnym, na około 122 tys. wszystkich zaraportowanych zachorowań, aż blisko 90 tysięcy przypadków dotyczy właśnie dzieci do 4. roku życia.
Infekcja ta dla noworodków i niemowląt może stanowić bezpośrednie zagrożenie życia, prowadząc do ciężkich zapaleń oskrzelików i płuc, nierzadko wymagających leczenia na oddziałach intensywnej terapii. Sezonowość wirusa i jego powszechność sprawiają, że każdego roku w okresie jesienno-zimowym oddziały pediatryczne są przeciążone pacjentami walczącymi z ciężkim przebiegiem choroby i jej następstwami. Co więcej, powikłania po zakażeniu mogą utrzymywać się u dzieci latami. Do najczęstszych długofalowych konsekwencji należą nawracające świsty oddechowe, a w niektórych przypadkach nawet rozwój astmy.
Więcej opcji uodpornienia to szersza ochrona
Kluczem do skutecznej walki z RSV jest dostępność różnych metod uodpornienia. O tym, dlaczego zapewnienie rodzicom i lekarzom pełnego wachlarza narzędzi profilaktycznych jest najskuteczniejszym rozwiązaniem, mówi dr Daniel Dražan, członek komitetu Czeskiego Towarzystwa Wakcynologicznego (Czech Vaccinology Society). Słowa te padły podczas jednej z największych konferencji dotyczących chorób infekcyjnych w Polsce, czyli Vaccine Meeting, który odbył się w Sejmie RP w ramach obchodów Roku Profilaktyki Zdrowotnej.
– Cóż, wiemy, że wirus RSV jest bardzo częstą przyczyną hospitalizacji niemowląt. To prawdopodobnie najczęstsza przyczyna hospitalizacji u najmłodszych dzieci, a my chcemy, czy wręcz musimy, chronić je najszerzej, jak to możliwe. Więc im więcej mamy metod zapobiegania infekcjom, tym lepiej. W Czechach odnieśliśmy duży sukces w zakresie uodpornienia dzieci za pomocą przeciwciał. Z ogromnym uznaniem jednak patrzymy na Polskę. Wprowadzenie u Was ochrony dedykowanej kobietom w ciąży to doskonałe rozwiązanie i świetny krok w walce o zdrowie noworodków – zaznacza.
Dopełnienie systemu ochrony
Eksperci OPZCI podkreślają znaczenie uodpornienia biernego w profilaktyce RSV. Polega ono na przekazaniu dziecku przeciwciał zapewniających ochronę, pochodzących od zaszczepionej w ciąży matki lub podanych bezpośrednio niemowlęciu w postaci przeciwciał monoklonalnych. Dzieci w pierwszym roku życia są najbardziej narażone na ciężki przebieg zakażenia wymagającego wizyt lekarskich, a nawet hospitalizacji. Wprowadzenie refundacji szczepień kobiet w ciąży to istotny krok w kierunku zwiększania dostępności do profilaktyki.
Szacuje się, że w 2025 roku z tej możliwości skorzystało około 40% uprawnionych kobiet co oznacza realny postęp. Jak wskazują eksperci, kluczowe jest dalsze wzmacnianie edukacji w tym zakresie oraz zapewnienie dostępu do wszystkich dostępnych metod ochrony. Wykorzystanie obu dostępnych form profilaktyki: szczepień kobiet w ciąży oraz przeciwciał monoklonalnych pozwala na zabezpieczenie możliwie jak najszerszej grupy niemowląt, niezależnie od okoliczności medycznych czy organizacyjnych. Takie podejście daje szansę na optymalny poziom ochrony, dlatego eksperci podkreślają potrzebę uzupełnienia obecnie dostępnej profilaktyki zakażeń RSV za pomocą długodziałających przeciwciał monoklonalnych
Jest to rozwiązanie umożliwiające ochronę dzieci urodzonych w sezonie ale również poza nim, czyli w wszystkim dzieciom w pierwszym dla nich sezonie RSV. Optymalnym rozwiązaniem byłoby podawanie przeciwciał jeszcze w szpitalu, tak aby noworodek wracał do domu już zabezpieczony przed wirusem RSV, a dzieciom urodzonym poza sezonem na krótko przed jego rozpoczęciem.
Czas na komplementarną profilaktykę
Polska poczyniła istotny krok w ochronie najmłodszych obywateli, wprowadzając refundację szczepień przeciwko RSV dla kobiet w ciąży, lecz znaczna część populacji nadal pozostaje bez ochrony. Według ekspertów warunkiem utrzymania spadku zachorowań jest możliwość skorzystania ze wszystkich metod profilaktyki zakażeń RSV.
– W Czechach mamy rekomendacje medyczne, aby albo podawać szczepionkę kobietom w ciąży, albo podawać przeciwciała monoklonalne niemowlętom. Jednak firmy ubezpieczeniowe w Czechach refundują tylko przeciwciała monoklonalne, dlatego używamy, w zasadzie niemal wyłącznie, przeciwciał monoklonalnych przeciwko RSV. Ale oczywiście, gdybyśmy mieli obie metody dostępne i refundowane, to możliwe, że osiągnęlibyśmy wyższy poziom ochrony wśród niemowląt. Myślę, że Polska ma na to również szanse jeśli wprowadzi obie metody – podkreśla Daniel Dražan.
Warto przy tym dodać, że coraz więcej krajów wprowadza ochronę komplementarną w celu zapewnienia najlepszej możliwej profilaktyki najmłodszym. Przykłady państw takich jak Francja, gdzie systemowo połączono obie metody, pokazują, że takie podejście przekłada się na spadek hospitalizacji związanych z RSV wśród dzieci.
Eksperci Ogólnopolskiego Programu Zwalczania Chorób Infekcyjnych podkreślają również, jak ważna jest łatwa dostępność do profilaktyki: czy to szczepień czy przeciwciał monoklonalnych.
Przeczytaj także: „Szczepienia w gabinetach POZ powinny być prostsze ”, „Szczepienie przeciwko wirusowi RS – nowe badania ”

