Specjalizacje, Kategorie, Działy
Wyślij
Udostępnij:
 
 
Nie tylko nadwaga może być czynnikiem ryzyka - także BMI w górnych granicach normy

Nadwaga? Niekoniecznie. BMI w normie też może być jedną z przyczyn chorób układu krążenia

Źródło: Gilad Twig, Dana Ben-Ami Shor i in., Adolescent Body Mass Index and Cardiovascular Disease-specific Mortality by Midlife, The Journal of Clinical Endocrinology & Metabolism, 2017-00329/Endocrine.org./AW
Autor: Alicja Wesołowska |Data: 03.07.2017
 
 
Nie trzeba mieć nadwagi, by zachorować na chorobę układu krążenia. BMI w normie też może być czynnikiem ryzyka. Taki wniosek płynie z zakrojonego na wiele lat badania izraelskich naukowców.
Choć badacze mają solidne dowody na to, że nadwaga w okresie dorastania oraz otyłość są połączone z chorobą niedokrwienną serca i zawałem, nadal znacznie mniej wiadomo na temat powiązań między BMI (Body Mass Index) i rzadziej występującymi chorobami układu krążenia.

Izraelscy badacze (Gilad Twig i in.) opublikowali właśnie w Endocrine Society’s Journal of Clinical Endocrinology & Metabolism wyniki swojego obszernego, zakrojonego na 45 lat badania, z którego wynika, że występujące w okresie późnego dojrzewania zarówno podwyższone BMI, jak i BMI mieszczące się w normie mogą po czterdziestce zwiększać ryzyko śmierci na choroby niewieńcowe takie jak arytmia, choroba nadciśnieniowa z zajęciem serca, kardiomiopatia, niewydolność serca czy zatorowość płucna.

Otyłość jest jednym ze znaczących czynników, który wpływa na zachorowalność i umieralność na choroby układu krążenia. Dlatego naukowcy wzięli pod lupę BMI u badanych w późnym wieku dojrzewania i porównali je z późniejszą ich zachorowalnością na choroby układu krążenia (z wyłączeniem zawału serca i choroby niedokrwiennej).

Badacze z Israel Defense Forces, Sheba Medical Center i Hadassah Medical School w Izraelu przeanalizowali dane zebrane w 1967 roku od ponad 2,2 milionów nastolatków (16-19 lat), a następnie obserwowali badanych aż do roku 2011. Od 1981 roku zanotowali 32 137 zgonów, z których ponad 3,2 tysiąca spowodowanych było chorobami układu krążenia, a w tym aż 800 miało związek z chorobami niewieńcowymi.

Po szczegółowej analizie okazało się, że nie tylko nadwaga I otyłość w okresie późnego dojrzewania są istotne, jeśli chodzi o ryzyko wystąpienia niewieńcowej choroby układu krążenia. Z publikacji wynika, że normy BMI są na tyle szerokie, że nawet badani o BMI mieszczącym się w górnych granicach normy (22-25) znajdowali się w grupie wyższego ryzyka. Według autorów badania optymalne BMI dla nastolatków powinno oscylować w dolnych granicach normy.
 
facebook linkedin twitter
© 2020 Termedia Sp. z o.o. All rights reserved.
Developed by Bentus.
PayU - płatności internetowe