iStock

Bez różnicy w płaceniu za leczenie w sieci i poza nią

Wyślij:
Udostępnij:
Redaktor: Krystian Lurka
|
Źródło: Materiały prasowe
W ocenie Pracodawców RP konieczne jest zwiększenie ceny jednostki rozliczeniowej dla wszystkich świadczeniodawców, we wszystkich zakresach świadczeń – bez różnicy między świadczeniami udzielanymi w sieci szpitali i poza nią.
Projekt nowelizacji ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej jest procedowany aktualnie w Sejmie i Senacie – zakłada między innymi przedłużenie obwiązywania umów w sieci szpitali do końca 2022 roku i wprowadzenie zasady, że dane z 2019 r. będą przyjmowane jako podstawa do wyliczenia ryczałtu dla szpitali za 2022 r.

– Mimo zaproponowanych w projekcie rozwiązań i zapewnień przedstawicieli Ministerstwa Zdrowia oraz Narodowego Funduszu Zdrowia, że podstawowa do rozliczenia świadczeń będzie najkorzystniejsza liczba jednostek rozliczeniowych za 2019 r., ustawa wprowadza to jako obowiązek, a nie możliwość. Poza tym brak jest prawnych gwarancji, że przelicznik jednostki rozliczeniowej zostanie zastosowany w tej samej wysokości co w 2021 r. – to jest średnio 1,0925 od 1 stycznia 2020 r. do 31 grudnia 2021 r., przy czym od 1 lipca 2021 r. wynosi on 1,16 – czytamy na stronie internetowej Pracodawców RP.

– Choć z zapowiedzi wynika, że ma zostać zachowany przelicznik na poziomie 1,16 – jest to uznaniowa decyzja funduszu, a nie gwarancja prawna – co spowoduje w nowym okresie zwiększenie się ryczałtu o mniej więcej 1,32 mld zł, to nadal aktualne pozostają trzy kwestie – piszą Pracodawcy. Chodzi o to:
– czy te działania są wystarczające i czy zapewnią bezpieczeństwo finansowe szpitalom, które zmagają się ze wzrastającym zadłużeniem, galopującą inflacją oraz presją wynagrodzeń,
– czy cena jednostki rozliczeniowej z 2021 roku, która została ustalona od 1 lipca 2021 r., nie powinna ulec kolejnemu zwiększeniu, aby zrekompensować galopującą inflację oraz wzrost wszelkich kosztów funkcjonowania szpitali,
– dlaczego cena jednostki rozliczeniowej dla oddziałów szpitalnych i szpitali nieznajdujących się w sieci szpitali oraz dla pozostałych zakresów świadczeń pozostała na niezmienionym poziomie, czy koszty ponoszone przez te podmioty są niższe w stosunku do kosztów ponoszonych przez podmioty w sieci szpitali.

Pracodawcy RP na swojej stronie internetowej cytują dyrektor Zduńskowolskiego Szpitala Powiatowego Małgorzatę Majer.

– Obecnie rozliczeniu ryczałtowemu podlega znacznie mniej zakresów świadczeń niż w 2019 r. Poza ryczałtem rozliczana jest specjalistyka, a przede wszystkim pediatria – zaznacza dyrektor Majer. – Podkreślić należy również to, że – z powodu trwającej pandemii – wciąż mamy do czynienia z narastającym długiem zdrowotnym. Dla wielu szpitali powiatowych ten dług będzie niemożliwy do spłacenia – nie wykonamy dodatkowych, nadwymiarowych świadczeń, szczególnie w zakresie rehabilitacji, szeroko rozumianej opieki długoterminowej, a przede wszystkim pediatrii. Konieczność zwracania nadpłaconych przez płatnika środków – co ma już miejsce na skutek jednostronnych decyzji, mimo zawartych porozumień dopuszczających tę konieczność do końca 2023 r. – wpłynie w sposób znaczący na pogarszanie się sytuacji finansowej tych szpitali – dodaje Małgorzata Majer.

W ocenie Pracodawców RP konieczne jest urealnienie ceny jednostki rozliczeniowej – jej zwiększenie dla wszystkich świadczeniodawców, we wszystkich zakresach świadczeń – bez różnicy między świadczeniami udzielanymi na przykład na oddziale wewnętrznym w sieci szpitali czy poza nią.

– Ta zwiększona wycena jednostki rozliczeniowej powinna obejmować również pozostałe zakresy świadczeń – lecznictwo szpitalne spoza sieci, rehabilitację, opiekę długoterminową, opiekę paliatywno-hospicyjną itd. Wykluczenie tych świadczeń z mechanizmu wzrostu ceny jednostki rozliczeniowej spowodowało niczym nieuzasadnione dysproporcje w zakresie wyceny poszczególnych świadczeń, a przecież nie ma medycznego oraz ekonomicznego uzasadnienia dla tego, aby jedne grupy świadczeń dostawały zwiększone finansowanie, a inne nie – podkreślą Pracodawcy RP.

Cytowany jest też Andrzej Mądrala, członek Rady Pracodawców RP.

– Całość systemu opieki zdrowotnej w Polsce tworzą nie tylko podmioty zakwalifikowane do sieci szpitali, ale również szpitale, które nie zostały zakwalifikowane do tego systemu, oraz inne podmioty realizujące pozostałe zakresy świadczeń, uczestniczące w procesie udzielania świadczeń na podstawie umów zawieranych z oddziałami wojewódzkimi Narodowego Funduszu Zdrowia. Tym samym zarówno podmioty zakwalifikowane do sieci szpitali, jak i funkcjonujące poza nią zabezpieczają pacjentom dostęp do świadczeń gwarantowanych finansowanych ze środków publicznych oraz realizują te same świadczenia, na podstawie tych samych wymagań wskazanych w koszyku świadczeń gwarantowanych – zwraca uwagę Andrzej Mądrala.

Pracodawcy podają przykład.

Obecnie zdarza się, że w sąsiednich powiatach funkcjonują takie same oddziały szpitalne realizujące identyczny zakres świadczeń w oparciu na tych samych wymaganiach w zakresie wymaganego sprzętu, personelu, dostępu do badań. Oddziały te różni to, że jeden z nich dostaje o 16 proc. więcej środków finansowych – tylko dlatego, że znajduje się w sieci szpitali, a oddział w sąsiednim powiecie otrzymuje środki w dalszym ciągu w tej samej wysokości, niezmienionej od wielu lat – tylko dlatego, że jest poza siecią szpitali i posiada umowę z NFZ z konkursu (tzw. kontrakty). Często również w jednym szpitalu funkcjonują oddziały w sieci szpitali i oddziały poza siecią szpitali. Ten sam szpital w oddziałach w sieci szpitali rozlicza świadczenia według ceny jednostkowej 1,16 zł za punkt, w oddziałach poza siecią – według ceny jednostkowej 1,00 zł za punkt. Ponadto, w samej sieci szpitali funkcjonują świadczenia wymagające ustalenia odrębnego sposobu finansowania, które są wyciągnięte z „ryczałtu szpitalnego”, przez co są rozliczane według ceny jednostkowej 1,00 zł za punkt.

– Nikt dotychczas nie potrafił wyjaśnić, skąd takie rozróżnienie w finansowaniu świadczeń, ani nikt nie wskazał żadnego uzasadnienia takich decyzji – komentują Pracodawcy RP, podkreślając, że „kluczowe jest zatem urealnienie cen jednostek rozliczeniowych – ich podwyższenie i objęcie nimi również podmiotów spoza tzw. sieci szpitali, które zmagają się z dokładnie tymi samymi problemami podwyżek wynagrodzeń oraz innych kosztów funkcjonowania podmiotów leczniczych – między innymi energia elektryczna, gaz, utylizacja odpadów, środki ochrony osobistej itp.”. – W innej sytuacji mamy do czynienia z nierównym traktowaniem świadczeniobiorców realizujących te same świadczenia, a tego rodzaju postępowanie nie znajduje uzasadnienia. Działania takie są szkodliwe dla pacjentów, którzy mogą mieć ograniczony dostęp do niektórych świadczeń albo otrzymać je w gorszej jakości pozamedycznej – dodają Pracodawcy RP.

Sprawę podsumowuje Andrzej Mądrala.

– Dobro pacjentów powinno stać na pierwszym miejscu. Dlatego Pracodawcy RP apelują o natychmiastowe wyrównanie finansowania dla wszystkich zakresów świadczeń, zwiększając ceny jednostki sprawozdawczej dla wszystkich do takiego samego poziomu oraz skorygowanie zasad i jasne określenie, że środki wpłacone szpitalom nie będą objęte obowiązkiem zwrotu – dla wielu szpitali ten zwiększający się dług jest niemożliwy do spłacenia. Płynność finansowa podmiotów leczniczych jest kluczowym czynnikiem bezpieczeństwa zdrowotnego Polaków – podkreśla ekspert.

Przeczytaj także: „Zmiany w sieci od następnego roku”.

 
© 2023 Termedia Sp. z o.o. All rights reserved.
Developed by Bentus.