Wyślij
Udostępnij:
 
 
123RF

Koronawirusowy test

Źródło: Menedżer Zdrowia/Szczepan Cofta
Autor: Krystian Lurka |Data: 08.05.2020
 
 
- Czym stał się dla nas czas pandemii – najpierw przygotowania do niej, a potem faktycznego doświadczenia? Przede wszystkim sprawdzianem reagowania w sytuacjach trudnych, krytycznych. Niezwykle istotna była umiejętność oddzielenia sfery faktów od emocji. Wyzwaniem stało się właśnie unikanie podejmowania decyzji pod wpływem emocji – pisze Szczepan Cofta w „Menedżerze Zdrowia”
Komentarz dr. hab. med. Szczepana Cofty, przewodniczącego Polskiej Unii Szpitali Klinicznych i dyrektora Szpitala Klinicznego Przemienienia Pańskiego Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu:
- Obecnie – w trakcie pandemii koronawirusa – banałem byłoby stwierdzenie, że nie byliśmy do tego przygotowani. Rzeczywiście mamy taki stan po raz pierwszy. Nie tylko my, ale także inne kraje. I tak znajdujemy się w sytuacji nie najgorszej. W chwili spisywania tych refleksji jesteśmy jako kraj na około osiemdziesiątym miejscu pod względem liczby zachorowań w przeliczeniu na liczbę mieszkańców, a na około sześćdziesiątym pod względem liczby zgonów.

Można wyrazić opinię, że być może lepiej były przygotowane szpitale, w których działały kompetentne i prężne zespoły do spraw zakażeń. Miały one szanse rozwinąć swoją działalność w kontekście choćby pojawiających się w przeszłości zwiększonych zachorowań na grypę i innych zakażeń w sytuacjach niedoborów odporności. W szpitalu, którym współzarządzam, były to wyzwania związane z obecnością pacjentów hematologicznych. W ich przypadku zachowanie dobrej kontroli zakażeń bywa niezwykle trudne, a stawaliśmy już w przeszłości przed ekstremalnymi wyzwaniami.

Przyszło nam zmierzyć się z trudnymi pytaniami, na które nie ma prostych odpowiedzi, gdyż do ich wypracowania potrzebne byłyby podobne doświadczenia z przeszłości, a takich nie było. Okres ten stał się czasem poszukiwania faktów medycznych. Rozeznawania ich wśród niezwykłej gęstwiny informacji. Jakie jest praktyczne znaczenie masek chirurgicznych: chronią czy nie? Jakie powinniśmy zastosować środki ochrony dla pacjentów oraz dla nas? Jakie znaczenie ma w diagnostyce tomografia komputerowa? Jak postępować w obliczu zagrożenia wirusem każdej pracowni z osobna czy w salach operacyjnych? Czy oczekiwać negatywnego wyniku badania w kierunku wirusa przed decyzjami o planowej operacji, czy podejmować ryzyko zabiegu bez niego? Jaka powinna być rola szpitala zakaźnego? Jacy pacjenci powinni gdzie trafiać? Odpowiedzi na pytania o podział obowiązków są nieraz niezwykle trudne, wymagają odwagi. Wymagają rozwikłania łamigłówek. Mają charakter kazuistyczny. Proponowane rozwiązania muszą być nieraz odważne, zazwyczaj bywają nowatorskie.

Miesiące ograniczonego działania ukazują, na ile nasze procedury medyczne w szpitalach są rzeczywiście niezbędne. Zmiana sposobu funkcjonowania szpitala „w czasie zarazy” uświadamia, jak duża część procedur po wnikliwym namyśle oraz modyfikacji organizacyjnej mogłaby być wykonana w trybie ambulatoryjnym bądź krótkiej hospitalizacji.

Bieżąca sytuacja odsłania w pewnym sensie stopień niezbędności różnych procedur. Obrazem tego jest wykorzystanie poszczególnych oddziałów i pracowni. Czas ten pokazuje, w jakiej mierze nasz system jest wysycony kadrą medyczną. Część szpitali, zwłaszcza klinicznych, może działać nawet przy obecności stosunkowo niewielkiej części personelu, ale w szpitalach powiatowych – przeciwnie – brakuje lekarskich rąk do pracy.

Obecne wyzwania szpitalne, które nieustannie nas zaskakują, pozwalają się przekonać, na kogo z personelu można liczyć w codziennej praktyce, kto z ordynatorów, kierowników jednostek i szeregowych pracowników rozwiązuje problemy, jest twórczy, a kto ucieka i komplikuje rzeczywistość.

W szpitalach wyjdziemy z pandemii na pewno niezwykle ubogaceni. Lepiej zadbamy o właściwe utrzymanie higieny, będziemy lepiej myli ręce i unikali w codziennym postępowaniu ryzyka zakażenia. Nauczymy się merytorycznie uzasadnionego oraz racjonalnego używania środków ochrony osobistej. Bardziej precyzyjne będą także standardy postępowania w podobnych sytuacjach. I pewnie zmodyfikowana zostanie infrastruktura szpitali, tak by prowadzić skuteczną kontrolę zakażeń. Wspomnę chociażby o zapewnieniu – co jest wstydliwym polskim tematem – odpowiednich zabezpieczeń izolacyjnych na poszczególnych oddziałach czy też w skali każdego szpitala.

Tekst opublikowano w „Menedżerze Zdrowia” 3-4/2020. Czasopismo można zamówić na stronie: www.termedia.pl/mz/prenumerata.

Przeczytaj także: „Prof. Simon: W szczycie zachorowań na koronawirusa sprzętu nie wystarczy dla wszystkich”, „Fatalna interpretacja dyrektywy a koronawirus”, „Prof. Flisiak: COVID-19 zawita wkrótce do każdego szpitala” i „Prof. Simon: Nie jesteśmy przygotowani na COVID-19”.

Chcesz się wypowiedzieć? Napisz na adres k.lurka@termedia.pl.

Zachęcamy do polubienia profilu „Menedżera Zdrowia” na Facebooku: www.facebook.com/MenedzerZdrowia i obserwowania kont na Twitterze i LinkedInie: www.twitter.com/MenedzerZdrowia i www.linkedin.com/MenedzerZdrowia.
 
© 2020 Termedia Sp. z o.o. All rights reserved.
Developed by Bentus.
PayU - płatności internetowe