Dzień dobry
Dołącz do nas w mediach społecznościowych:
adPartner
Udostępnij
Redaktor: Dorota Mirska

Zaostrzony wyrok i kary bezwzględnego więzienia dla lekarzy

123RF

Lekarze oskarżeni w związku ze śmiercią ciężarnej Izabeli, do której doszło w 2021 r. w szpitalu w Pszczynie, zostali uznani za winnych. Sąd nałożył na nich kary bezwzględnego więzienia – od roku do półtora roku – oraz kilkuletnie zakazy wykonywania zawodu. Obrona zapowiedziała kasację do Sądu Najwyższego.

Sąd rejonowy w Pszczynie uznał w ubiegłym roku wszystkich trzech oskarżonych lekarzy za winnych narażenia kobiety na niebezpieczeństwo utraty życia, a jednego również nieumyślnego spowodowania jej śmierci. Jeden z medyków został wówczas skazany na rok więzienia w zawieszeniu oraz zawieszony w prawach wykonywania zawodu na cztery lata. Dwaj inni na bezwzględne więzienie (rok i trzy miesiące oraz rok i sześć miesięcy), a także zakaz wykonywania zawodu przez sześć lat. Pisaliśmy o tym m.in. w tekstach: „Więzienie dla lekarzy w związku ze śmiercią Izabeli z Pszczyny”„Zarzuty dla lekarzy w związku ze śmiercią ciężarnej pacjentki”.

Od wyroku z I instancji odwołała się zarówno obrona, jak i prokuratura.

Proces toczył się z wyłączeniem jawności

Sąd Okręgowy w Katowicach rozpoznał 3 marca apelację od ubiegłorocznego wyroku sądu w Pszczynie i częściowo zmienił wyrok – uwzględniając apelację prokuratury orzekł karę bezwzględnego więzienia wobec Krzysztofa P., który zastępował ordynatora oddziału ginekologiczno-położniczego szpitala (sąd rejonowy wymierzył mu karę w zawieszeniu).

Jawna była jedynie sentencja orzeczenia, uzasadnienie sąd odczytał bez udziału dziennikarzy – proces toczył się z wyłączeniem jawności.

„Zaostrzenie kary dla lekarza pełniącego obowiązki ordynatora i orzeczenie w stosunku do niego kary jednego roku pozbawienia wolności bez zawieszenia odpowiada poczuciu sprawiedliwości. Lekarz ten odpowiadał nie tylko za udzielenie pomocy medycznej Pani Izabeli, ale i za organizację pracy na oddziale” – napisała w oświadczeniu pełnomocniczka bliskich p. Izabeli mec. Jolanta Budzowska.

Jak oceniła, orzeczone kary są surowe, ale zostały wymierzone za „sprzeniewierzenie się elementarnym obowiązkom lekarskim i zasadom etyki” oraz „za brak starań o uratowanie życia młodej kobiety”.

W imieniu męża, córki i matki zmarłej wyraziła satysfakcję, że sąd odwoławczy podzielił ocenę sądu rejonowego, a jednocześnie dostrzegł szczególną odpowiedzialność lekarza wykonującego obowiązki zastępcy ordynatora.

Kary bezwzględne, bez warunkowego zawieszenia

Prok. Magdalena Filipowicz po wyjściu z sali rozpraw potwierdziła, że sąd uwzględnił jej apelację.

– Zgodnie z wyrokiem wszyscy trzej oskarżeni zostali skazani na kary bezwzględne, bez warunkowego zawieszenia – dodała oskarżycielka. Wyraziła zadowolenie, że sąd podzielił jej argumentację.

Mec. Karolina Kolary, która we wtorek zastępowała w sądzie mec. Budzowską zwróciła uwagę, że bardzo rzadko w tego rodzaju sprawach zapadają wyroki bezwzględnego pozbawienia wolności.

– W tym wypadku taki wyrok zapadł, jak najbardziej słusznie, z uwagi na bardzo wysoki stopień winy oskarżonych i wysoki szkodliwości społecznej czynu – zaznaczyła.

Odwołała się do fragmentu uzasadnienia sądu I instancji, który podkreślił, że łagodniejsza kara mogłaby tworzyć społeczne przekonanie, że sprawcy przestępstw, którzy pełnią zawody zaufania publicznego przez łagodne kary mogą uniknąć faktycznej odpowiedzialności.

Obrona kwestionuje winę lekarzy i orzeczoną karę

Obrona zapowiedziała kasację do Sądu Najwyższego.

– Kwestionujemy zarówno winę naszego klienta, jak i orzeczoną karę. Z całą pewnością w tej sprawie będzie wywiedziony nadzwyczajny środek zaskarżenia – powiedział jeden z trzech obrońców Krzysztofa P. mec. Adam Gomoła.

Brat Izabeli, Michał Zientek nie był zadowolony z rozstrzygnięcia, które jego zdaniem powinno być surowsze. – Gdyby oni nie byli lekarzami, tylko zwykłymi obywatelami, to dostaliby po 15, 20 lat (...). Nic mi siostry nie zwróci – oświadczył.

Jego pełnomocnik mec. Marek Malara powiedział, że trudno mówić o zadowoleniu z wyroku, bo śmierć pani Izabeli to „porażka całego systemu”. Nie powinno być tak, że lekarze, którzy są odpowiedzialni za ratowanie życia, w tak krótkim czasie popełnili tak wiele rażących błędów, które doprowadziły ostatecznie do tragedii – podkreślił.

– To jest zakończenie pewnego etapu, myślę, że pewien rodzaj ulgi, ale trudno mówić o zadowoleniu i satysfakcji – wskazał adwokat.

Przeczytaj także: „Co wydarzyło się w szpitalu w Pszczynie?”„Sąd lekarski wyłączył jawność i zawiesił postępowanie w sprawie śmierci ciężarnej z Pszczyny”

Menedzer Zdrowia facebook

Źródło:
PAP
Działy: Aktualności w Prawo Aktualności
Tagi: śmierć pacjentki zarzuty dla lekarzy naruszenie praw pacjentki narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia nieumyślne spowodowanie śmierci Nowy Targ Pszczyna Jolanta Budzowska Magdalena Filipowicz Karolina Kolary Marek Malara Adam Gomoła Michał Zientek