SPECJALIZACJE REUMATOLOGIA
 
Partner serwisu
Wyślij
Udostępnij:
 
 
Bóle kręgosłupa coraz mniej dotkliwe
 
– Stosowane dzisiaj leki są znane od dawna, ale zmieniło się to, że lepiej znamy ich działanie. Rozumiemy też już dobrze, że ból ma nie tylko naturę receptorową, ale może mieć też komponentę neuropatyczną. Jej leczenie jest jeszcze dla nas trudne, ale gdy występuje, stosujemy środki, których do niedawna nikt nie podawałby w leczeniu bólu, jak np. leki przeciwdepresyjne, czy przeciwpadaczkowe – mówi z prof. dr hab. Jarosław Drobnik, prezes Polskiego Towarzystwa Medycyny Rodzinnej. – W ciężkich przypadkach, kiedy ból jest wyjątkowo silny, a pacjent nie chce, czy nie może poddać się operacji neurochirurgicznej podajemy opioidy.
Ból kręgosłupa to złożone zagadnienie, czy ogólnie je ujmując można mówić o dużym postępie w jego leczeniu w ciągu ostatnich lat?

Jednym z najważniejszych elementów postępu jest zmiana świadomości. Dzisiaj wiemy, że ból, jak każdy inny element choroby powinien być zwalczany. Kiedyś nie było to takie oczywiste. Dosyć powszechne było podejście, które mówiło, że leczy się chorobę, a nie ból. Pokutowały nawet takie przekonania, że musi boleć albo wręcz, że jeśli boli, to dobrze.
Choć ból nie jest w ścisłym znaczeniu chorobą, to zaczyna być podobnie traktowany. To ważne, bo jeśli pacjent cierpi, to będzie gorzej współpracował z lekarzem, poza tym trudno jest przyjąć, że powinien cierpieć. Zmieniła się też świadomość chorych, którzy oczekują leczenia bólu, ponieważ uwolnienie od niego daje lepszy komfort życia i umożliwia realizację życiowych ról.

Jak na tym tle wygląda możliwość pomocy pacjentom? Zacznijmy od diagnostyki…

Na tym polu dokonał się olbrzymi postęp. Dzisiaj na przykład powszechnie stosowane jest badanie rezonansem magnetycznym. Kiedyś dużo trudniej było z niego skorzystać. Przy tym rozdzielczość badań obrazowych, takich jak rezonans magnetyczny, czy tomografia komputerowa znacznie wzrosła. Możemy dokładnie zbadać stan struktur twardych i miękkich, na przykład sprawdzić jak oddziałują na korzenie, czy worek oponowy. To pozwala nam dokładnie definiować miejsce powstawania bólu. Dysponujemy też badaniami markerów stanów zapalnych, jak chociażby CRP. Badania immunologiczne z kolei pozwalają dokładnie diagnozować choroby autoimmunologiczne.

A terapia? Czy coś się zmienia jeśli chodzi o leki?

Stosowane dzisiaj leki są znane od dawna, ale zmieniło się to, że lepiej znamy ich działanie. Rozumiemy też już dobrze, że ból ma nie tylko naturę receptorową, ale może mieć też komponentę neuropatyczną. Jej leczenie jest jeszcze dla nas trudne, ale gdy występuje, stosujemy środki, których do niedawna nikt nie podawałby w leczeniu bólu, jak np. leki przeciwdepresyjne, czy przeciwpadaczkowe. W ciężkich przypadkach, kiedy ból jest wyjątkowo silny, a pacjent nie chce, czy nie może poddać się operacji neurochirurgicznej podajemy opioidy. Jeszcze całkiem niedawno mało kto wyobrażał sobie, że przy bólach kręgosłupa można podać te środki. Ma to duże znaczenie na przykład w przypadku chorób nowotworowych.
Bardzo cenne moim zdaniem jest też zrozumienie, że np. część witamin, w tym B i D jest także istotna jako element wspomagający szeroko pojętego bólu kręgosłupa, łącznie z bólem kostnym i neuropatycznym.

Co poza lekami?

Fizjoterapia i fizykoterapia także się rozwijają. Na przykład masaż leczniczy znany był od bardzo dawna, ale wiedza na temat jego działania się poszerza. Dysponujemy nowymi technikami manualnymi. Na przykład odpowiednia relaksacja struktur otaczających kręgosłup, to kluczowy element, aby uzyskać poprawę stanu klinicznego pacjenta. Jeśli chodzi o fizykoterapię, to jako przykład można podać upowszechnienie się elektrostymulacji TENS. Dzięki miniaturyzacji, urządzenie to można już stosować nawet w domu.

Czasami jednak niezbędny jest zabieg…

W tym względzie obserwujemy ogromny postęp techniczny. W ramach leczenia neurochirurgicznego dysponujemy leczeniem operacyjnym o charakterze odbarczeniowym. Można tu wymienić mikrodiscektomię, hemilaminektomię, czy laminektomię. Warto też wspomnieć o blokadach i neurolizach. W bardzo trudnych przypadkach, kiedy wyczerpana została drabina analgetyków, można też np. umieszczać w kręgosłupie pompy podpajęczynówkowe, czy zewnątrzoponowe. Z pomocą bardzo dokładnych aparatów USG, czy aparatu RTG z ramieniem C możliwe jest szeroko pojęte neurochirurgiczne leczenie bólu. Dzięki tym urządzeniom można zlokalizować zwoje nerwowe i w odpowiednie miejsce podać środki znieczulające lub przeprowadzić nekrolizę, czyli zniszczyć przewodzące ból włókna nerwowe. Jeszcze 10 lat temu aparaty do USG nie były dostatecznie precyzyjne.

Wspomniał pan o chorobach reumatycznych, czy może pan powiedzieć coś więcej na ten temat?

Obserwujemy szybki rozwój leczenia immunosupresyjnego oraz nowoczesnego leczenia lekami biologicznymi. Dzięki temu możliwości modyfikacji przebiegu choroby jest bardzo duża. Istotna jest też diagnostyka, o której krótko już wspomniałem. Kluczowe znaczenie mają w niej nowoczesne badania immunologiczne. Ważne są równie informacje uzyskiwane z USG, czy rezonansu magnetycznego, które stają się głównym narzędziem diagnostyki w chorobach reumatycznych. Dzięki dobrze zdiagnozowanej chorobie, można dzisiaj szybko wprowadzić skuteczne leczenie i zatrzymać lub spowolnić postęp schorzenia.

Rozmawiał Marek Matacza
 
Patronat naukowy portalu
prof. dr hab. Piotr Wiland – kierownik Katedry i Kliniki Reumatologii i Chorób Wewnętrznych Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu

Redaktorzy prowadzący:
dr n. med. Marta Madej - Katedra i Klinika Reumatologii i Chorób Wewnętrznych Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu
dr n. med. Ewa Morgiel - Katedra i Klinika Reumatologii i Chorób Wewnętrznych Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu
 
© 2017 Termedia Sp. z o.o. All rights reserved.
Developed by Bentus.
PayU - płatności internetowe