REUMATOLOGIA
Osteoporoza
 
Specjalizacje, Kategorie, Działy

Darmowa witamina

Udostępnij:
O zbawiennym wpływie witaminy D na organizm człowieka oraz o tym, czy powinniśmy się bać hiperwitaminozy D3 mówi prof. dr hab. Ewa Marcinowska-Suchowierska z Kliniki Geriatrii, Chorób Wewnętrznych i Chorób Metabolicznych Kości CMKP w Warszawie.
Nie należy się obawiać witaminy D jeśli nie przekracza się dziennej dawki.

Postępy w badaniach nad witamina D ujawniają coraz szersze możliwości jej wykorzystania w zapobieganiu, a nawet leczeniu wielu chorób, czy znany jest dokładnie mechanizm działania tego prohormonu?

Witamina D odgrywa istotną rolę nie tylko w utrzymaniu prawidłowej gospodarki wapniowej w ustroju, przemian kostnych ale także zapewnia prawidłowe funkcjonowanie niemal wszystkich narządów i tkanek (działanie plejotropowe). Wykazano, że niedobory witamny D są czynnikiem ryzyka wystąpienia nie tylko chorób kości ( krzywicy u dzieci, osteomalacji i osteoporozy u osób dorosłych) ale także chorób nowotworowych, autoimmunologicznych, sercowo-naczyniowych cukrzycy oraz innych.
Mechanizm działania witaminy D jest znany. Ostatnie kilkanaście lat wyjaśniło jej wielokierunkowe działanie (plejotropowe), w którym kluczowe znaczenie odgrywa aktywny metabolit witaminy D 1,25(OH)2 D, który oddziałuje na komórki tkanki i narządy poprzez receptor dla witaminy D (VDRL).
Polski lekarz, dr Jędrzej Śniadecki był jednym z pierwszych badaczy, który po wieloletnich obserwacjach, w 1822 r. opisał korzystny efekt kąpieli słonecznych u dzieci chorych na krzywicę…
Jednak chemiczna struktura witaminy D określona została dopiero na początku XX w. w laboratorium prof. Adolfa Windausa na Uniwersytecie w Getyndze, w Niemczech. Naukowiec do pracy nad witaminą D zaangażował 55 doktorów chemii. W efekcie, w 1928 r. otrzymał Nagrodę Nobla w dziedzinie chemii za określenie zależności pomiędzy sterolami i witaminami. W 1931 r. z poddanych wcześniej naświetleniu produktów spożywczych wyizolował ergokalcyferol, a w 1936 r. witaminę D3, czyli cholekalcyferol.

O zbawiennym wpływie witaminy D3 na zdrowe kości u dzieci wiemy już prawie wszystko, ale czy mamy już jasności co do tego, czy niedobór tej witaminy przyczynia się do rozwoju osteoporozy?

Udokumentowano, że niedobór witaminy D jest czynnikiem ryzyka rozwoju osteoporozy, na którą narażone są głównie osoby w wieku podeszłym. W związku z tym prawidłowe zaopatrzenie organizmu w witaminę zmniejsza ryzyko rozwoju osteoporozy. Należy także podkreślić, że do efektywnego leczenia farmakologicznego osteoporozy jest niezbędne prawidłowe zaopatrzenie organizmu w witaminę D.

Czy możemy mówić o bezpiecznej dawce witaminy D3 a także określić i jaki poziom stężenia tej witaminy w organizmie człowieka jest optymalny?


Okreśolene zostały już najwyższe dopuszczalne (UL) bezpieczne dawki witaminy D, które można stosować w populacji, bez oznaczenia poziomu stężenia 25-hydrokszywitaminy D [25( OH)D] we krwi. Dawki te są inne dla dzieci, a inne dla dorosłych. U noworodków i niemowlęta UL wynosi 1000 IU/d, u dzieci i młodzieży – 4000 IU/d, dorosłych i seniorów – 4000 IU/d, osób otyłych – 10 000 IU/d, kobiet w ciąży i karmiących – 4000 IU/d. Można powiedzieć, że bezpieczna dawka witaminy D wynosi do 10 000 IU/d.
Wskaźnikiem aktualnego zaopatrzenia organizmu w witaminę D jest stężenie we krwi 25(OH)D. Badania kliniczne oraz metaanalizy wskazują, że stężenie 25(OH)D w surowicy 30-50 ng/ml jest optymalne, to oznacza, że zapewnia warunki dla efektywnej syntezy hormonu 1,25(OH)2 D nie tylko w nerkach, ale we wszystkich tkankach organizmu. Jest to warunek konieczny do ujawnienia się korzystnych klinicznych efektów.

Dlaczego Amerykańskie Towarzystwo Geriatryczne zaleca 4000 jednostek witaminy D/dz. u starszych osób (po 70 r.) - znacznie więcej niż u ludzi młodszych?

Istotnie u osób starszych zwiększono zalecaną dzienną dawkę witaminy D w stosunku do osób młodszych o 2 000 jednostek. W wyniku obserwacji okazało się, że większa dawka witaminy D - to jest 4000 IU/d u naszych seniorów powoduje uzyskanie pożądanego stężenia tej witaminy w surowicy krwi, czyli co najmniej 30ng/ml, co poprawia stan mięśni ( masę i siłę, która ulega zmniejszeniu wraz ze wiekiem) w wyniku czego ryzyko upadku i złamania osteoporotycznego ulega obniżeniu.

Wiemy, że podstawowymi źródłami witaminy D są słońce i pożywienie. Czy możemy powiedzieć, które z tych źródeł jest efektywniejsze lub bardziej pożądane?

Zdecydowanie możemy określić, że 80% zapotrzebowania dobowego na witaminę D jest pokrywane przez syntezę skórną, gdyż ona jest najbardziej efektywna. W pożywieniu witamina D występuje w znikomych ilościach. Najbogatsze w witaminę D są ryby. Należy jednak podkreślić, że położenie geograficzne Polski wyklucza efektywną syntezę skórną od października do maja i dlatego w tym okresie witamina D powinna być suplementowana.

Dla jakich osób wskazana jest suplementacja witaminy D?

Suplementacja witaminą D jest rekomendowana zarówno dla populacji zdrowej jak i dla grup osób o dużym ryzyku deficytu witaminy D. Wytyczne suplementacji witaminą D opracowano dla wszystkich grup wiekowych populacji Europy Środkowej, w tym Polski i są one powszechnie dostępne. Należy podkreślić, że suplementacja witaminą D zdrowej populacji ma za zadanie uzupełnienie bezpiecznej syntezy skórnej w okresie letnim poprzez podaż od połowy września do marca witaminy D, natomiast u osób zagrożonych niedoborami witaminy D należy uzupełniać niedobory witaminy D pod kontrolą lekarską, czyli prowadzić terapię spersonalizowaną.

Kto powinien ordynować suplementacje pacjentom?

Suplementacja zdrowej populacji nie wymaga oznaczenia we krwi stężenia witaminy D [25(OH)], ani kontroli lekarskiej, natomiast pacjent zagrożony niedoborami witaminy D powinien być leczony przez lekarza, a dobór dawek witaminy D musi uwzględniać poziom niedoboru i jego przyczynę.

Czy możliwe jest przedawkowanie witaminy D3, innymi słowy, czy powinniśmy się obawiać hiperwitaminozy?

Zatrucie witaminą D (VDT) zwane także hiperwitaminozą D jest rzadkim powikłaniem, które jest najczęściej następstwem, przyjmowania przez pacjentów dużych dawek tej witaminy w sposób niekontrolowany (są one szeroko dostępne bez recepty), nigdy nie jest natomiast następstwem zalecanej suplementacji, spożywania produktów bogatych w witaminę D, czy nasłonecznienia. Mechanizmy regulujące syntezę skórną witaminy D zabezpieczają przed jej nadmiarem. Prostym i skutecznym narzędziem do ograniczenia niekontrolowanego stosowania witaminy D, są górne dopuszczalne wartości podaży (UL) witaminy D, których nie należy przekraczać.

W ostatnich latach panuje swoista moda na stosowanie witaminy D….

Wzrastająca liczba preparatów medycznych i suplementów zawierających witaminę D, coraz szerzej dostępnych w aptekach bez recepty, w sklepach ze zdrową żywnością i przez Internet wraz z kampanią medialną i wszechobecnymi reklamami powoduj, że wiele osób zażywa witaminę D, i to dobrze! Pod warunkiem, żę nie będzie się przekraczać górnej wartości zalecanej (UL). Mówię o tym że szczególnym naciskiem, ponieważ niektórzy konsumenci witaminy D mogą doświadczać przebłysku geniuszu, iż więcej witaminy D równa się większym korzyściom zdrowotnym, co w dłuższej skali czasowej może prowadzić do przedawkowania.

Rozmawiała Alicja Kostecka
 
Patronat naukowy portalu
prof. dr hab. Piotr Wiland – kierownik Katedry i Kliniki Reumatologii i Chorób Wewnętrznych Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu
 
© 2024 Termedia Sp. z o.o. All rights reserved.
Developed by Bentus.