Specjalizacje, Kategorie, Działy
Wyślij
Udostępnij:
 
 
123RF

Podwyższony poziom żelaza to większe ryzyko złamań samoistnych

Źródło: Medscape
Redaktor: Iwona Konarska |Data: 29.09.2022
 
 
Międzynarodowy zespól naukowy w trakcie badań zależności rozwoju osteoporozy w wieku późnym od poziomu żelaza na wcześniejszych etapach życia stwierdził, że osoby z podwyższonym poziomem żelaza narażone były na dwukrotnie większe ryzyko samoistnego złamania kręgów, biodra lub kości ramiennej.
Co ciekawe, wskaźniki te dotyczą w większym stopniu mężczyzn niż kobiet.

Jak stwierdziła współprowadząca badania dr Andrea Burden, adiunkt w Instytucie Nauk Farmaceutycznych ETH w Zurychu, na dorocznym kongresie American Society of Bone and Mineral Research (ASBMR) 2022 Annual Meeting, ryzyko samoistnych złamań u mężczyzn z podwyższonym, przekraczającym normy poziomem żelaza było zdecydowanie wyższe niż u kobiet, u których stwierdzono podwyższony, przekraczający normy poziom żelaza.

Jak dodała dr Burden, klinicyści przy badaniu pacjentów powinni jak najwcześniej określić gęstość mineralną kości (BMD) w celu zbadania ryzyka osteoporozy i być może rozważyć profilaktykę witaminą D i wapniem. Jak stwierdziła, „jest to pierwsze duże badanie populacyjne na ten temat”.

– Badanie pokazuje, że gdy pacjenci mają przekroczenie poziomu żelaza ponad 1000 µg/l, musimy regularnie sprawdzać ich BMD i zastanawiać się, jak najlepiej zminimalizować ryzyko złamań [...] wysokie poziomy żelaza >1000 µg/l nie są powszechne, a dziedziczna hemochromatoza lub talasemia również występują bardzo rzadko – zauważyła.

Dr Burden stwierdziła, że znanym faktem jest występowanie utraty testosteronu u mężczyzn z podwyższonym poziomem żelaza, ale nie wiązano do tej pory tych danych z tendencją do złamań.

Zespół Burden, korzystając z informacji z bazy danych IQVIA Medical Research Database, zidentyfikował 21 166 pacjentów z podwyższonym poziomem żelaza w średnim wieku 59 lat (59 proc. stanowili mężczyźni), którzy w latach 2010–2020 odbywali wizyty u lekarzy rodzinnych w Wielkiej Brytanii. W trakcie rutynowych badań krwi okazało się, że poziom ferrytyny w surowicy wynosił powyżej 1000 µg/l, rozpoznano u nich hemochromatozę lub talasemię bez anemii. Ustalono także dla każdego pacjenta z takim rozpoznaniem odpowiednio 10 pacjentów z grupy kontrolnej, o podobnym wieku, parametrach życiowych i konstrukcji fizycznej – w ten sposób grupa kontrolna liczyła 198 037 osób. Podczas obserwacji stwierdzono 777 złamań u pacjentów z podwyższonym poziomem żelaza (9,61 złamania na 1000 pacjentów/rok) i 4344 złamania w grupie kontrolnej (4,68 złamania na 1000 pacjentów/rok).

W modelach skorygowanego współczynnika ryzyka (aHR) badacze skorygowali wiek, płeć, wskaźnik masy ciała, używanie alkoholu, palenie tytoniu, historię złamań (wcześniej niż 365 dni przed przystąpieniem do badania), hipogonadyzm, osteoporozę, stosowane leki i choroby współistniejące.

Ogólnie rzecz biorąc, pacjenci w grupie podwyższonego poziomu żelaza mieli o 60 proc. wyższe ryzyko złamania osteoporotycznego (aHR, 1,60).Wśród kobiet częstość występowania złamań osteoporotycznych wynosiła 12,63 na 1000 pacjentów/rok w grupie z obciążeniem żelazem i 7,09 na 1000 pacjentów/rok w grupie kontrolnej. Kobiety z podwyższonym poziomem żelaza miały o 48 proc. wyższe ryzyko złamań osteoporotycznych w porównaniu z innymi kobietami (aHR, 1,48). Wśród mężczyzn częstość występowania złamań osteoporotycznych wynosiła 6,71 na 1000 pacjentów/rok w grupie z obciążeniem żelazem i 3,01 na 1000 pacjentów/rok w grupie kontrolnej. Mężczyźni z podwyższonym poziomem żelaza mieli zatem o 82 proc. wyższe ryzyko złamań osteoporotycznych w porównaniu z innymi mężczyznami (aHR, 1,82).

W porównaniu z pacjentami bez podwyższonego poziomu żelaza pacjenci z nadmiarem żelaza mieli zwiększone ryzyko złamań kręgów (aHR, 2,18), biodra (aHR, 1,60) i kości ramiennej (aHR, 1,82), ale nie przedramienia. Słabością badań, jak stwierdziła dr Burden, jest fakt wykluczenia m.in. pacjentów z dziedziczną hemochromatozą zdiagnozowaną przed 18. rokiem życia. Jednak dr Burden zauważyła, że choć problem „wymaga dalszych badań", już obecnie można postrzegać go jako „poważny dla praktyki klinicznej”.

Opracowanie: Marek Meissner
 
Patronat naukowy portalu
prof. dr hab. Piotr Wiland – kierownik Katedry i Kliniki Reumatologii i Chorób Wewnętrznych Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu

Redaktorzy prowadzący:
dr n. med. Marta Madej - Katedra i Klinika Reumatologii i Chorób Wewnętrznych Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu
dr n. med. Ewa Morgiel - Katedra i Klinika Reumatologii i Chorób Wewnętrznych Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu
 
facebook linkedin twitter
© 2022 Termedia Sp. z o.o. All rights reserved.
Developed by Bentus.