123RF

Polacy pracują nad implantem optycznym do badania poziomu glukozy dla osób z cukrzycą

Udostępnij:
Nad podskórnym implantem optycznym, który będzie monitorować poziom glukozy w płynie międzykomórkowym, pracuje polski start-up Walletmed. Informację o stanie swojego zdrowia osoby z cukrzycą otrzymają za pomocą telefonu lub zegarka.
Prezes i współzałożyciel Walletmed Wojciech Paprota powiedział PAP, że implant, nad którym pracuje jego firma, docelowo będzie umieszczony w kapsułce o rozmiarze 3 mm na 16 mm.

– Urządzenie zostanie umieszczone w kapsułce wielkości ziarenka ryżu, którą instalować się będzie poprzez zastrzyk, najlepiej pod skórą dłoni – wyjaśnił, dodając, że kapsułka będzie wykonana ze szkła bezpiecznego dla człowieka.

Dioda laserowa umieszczona na implancie, jak podał, będzie aktywowana za pomocą aplikacji w telefonie lub smartwatchu. – Zakładamy smartwatch lub przykładamy telefon do ręki i spektrometr znajdujący się w implancie od razu bada widmo, czyli odbicie światła w płynie międzykomórkowym. Urządzenie przesyła dane do telefonu lub zegarka. Na ich podstawie jesteśmy w stanie obliczyć, jaki jest poziom glukozy w organizmie. Następnie aplikacja prezentuje wyniki – wskazał.

Jak stwierdził, start-up pracuje również nad smartwatchem, który umożliwi odczytywanie danych z implantu co 3, 5 lub 30 minut. Ma to ułatwić ciągłe monitorowanie poziomu glukozy, zwłaszcza osobom z cukrzycą typu 1.

Zdaniem Paproty podskórny implant ma być tańszą i mniej czasochłonną alternatywą dla obecnych sposobów mierzenia poziomu glukozy, z których korzystają osoby z cukrzycą, jak nakłuwanie palca, umieszczanie na ciele sensorów lub korzystanie z istniejących dzisiaj implantów. Te ostatnie – stwierdził – wymagają obecnie regularnego wymieniania, uzupełniania zawartych w nich substancji i kalibracji.

– Planujemy, że nasz implant nie będzie wykorzystywał żadnej chemicznej ani biologicznej substancji, która się wyczerpuje. Nie będzie miał żadnego elementu, który by się rozregulowywał czy ewaporował (ulatniał się – PAP). Dzięki temu, po jednorazowym wszczepieniu implantu osoba chora na cukrzycę będzie mieć spokój na całe życie – powiedział Wojciech Paprota.

Mówiąc o pracach nad implantem, prezes start-upu poinformował, że od lipca do początku października br. we współpracy z Polską Akademią Nauk w Instytucie Fizjologii i Żywienia Zwierząt w Jabłonnie prowadzone były badania na zwierzętach. W ramach eksperymentu – wyjaśnił – świniom podawano glukozę i dokonywano jej pomiarów.

Jak stwierdził, testy dowiodły wysokiej korelacji między wynikami uzyskanymi optycznie za pomocą prototypowego urządzenia opartego na spektroskopie Ramana a tzw. złotymi standardami, w tym sensorami naklejanymi na skórę i badaniami glukozy z krwi za pomocą igły i strzykawki.

Paprota przyznał, że prototyp był wielkości pudełka po butach, a widmo światła było badane za pomocą końcówki optycznej wprowadzonej w organizm zwierzęcia. – Teraz urządzenie musimy zminiaturyzować tak, żeby zmieściło się w kapsułce. Wyzwaniem jest zachowanie takich samych parametrów jak w sprzęcie, którym dysponujemy obecnie – powiedział. Jak dodał, dokonać tego ma japońska firma Hamamatsu Photonics.

Powstanie zminiaturyzowanego implantu Wojciech Paprota zapowiedział na 2024 rok. W następnym roku miałyby ruszyć badania kliniczne na ludziach. Wprowadzenie produktu na rynek zaplanowano pod koniec 2025 lub na początku 2026 roku.
 
© 2024 Termedia Sp. z o.o. All rights reserved.
Developed by Bentus.