Inwestycje w szczepienia mogą wspierać stabilność finansów publicznych. Nowe możliwości unijne
123 RF
Nowe unijne ramy zarządzania gospodarczego stwarzają możliwość szerszego uwzględniania korzyści ze szczepień w wieloletnim planowaniu finansów publicznych. Chodzi nie tylko o koszty profilaktyki, ale również o jej wpływ na wydatki związane z leczeniem chorób, rynek pracy i gospodarkę. Takie podejście przedstawia raport „Szczepienia ochronne jako inwestycja w zdrowie, gospodarkę, obronność i odporność państwa”, którego autorami są prof. Marcin Czech i prof. Artur Nowak-Far.
W analizie zaproponowano również utworzenie wieloletniego mechanizmu finansowania strategicznych programów szczepień – Funduszu Inwestycji w Odporność Zdrowotną (FI-OZ). Podobny kierunek obrały już Włochy, które w 2026 r. uwzględniły szczepienia osób dorosłych i badania przesiewowe w dokumentach planowania gospodarczego i budżetowego jako inwestycje wzmacniające odporność społeczną i gospodarczą państwa.
Podstawą tej rekomendacji są nowe unijne ramy zarządzania gospodarczego (New Economic Governance Framework, NEGF), obowiązujące od 2024 r. Reforma ta kładzie większy nacisk na ocenę wpływu inwestycji publicznych na odporność gospodarczą i fiskalną państw członkowskich. W ocenie autorów raportu szczepienia należą do tej kategorii inwestycji, ponieważ zmniejszają koszty leczenia, ograniczają absencję chorobową oraz wspierają aktywność zawodową społeczeństwa.
Włochy pokazały, jak wykorzystać nowe podejście
Z rozwiązania, o którym piszą eksperci, jako pierwsze skorzystały Włochy. W 2026 r. uwzględniły szczepienia osób dorosłych oraz programy badań przesiewowych w swoich dokumentach planowania gospodarczego i budżetowego jako działania wzmacniające odporność społeczną i gospodarczą państwa. Włoski rząd potraktował je nie jako zwykłe wydatki zdrowotne, lecz jako inwestycje wspierające rozwój i odporność kraju, co znalazło odzwierciedlenie zarówno w krajowych planach budżetowych, jak i zwiększeniu środków przeznaczonych na ochronę zdrowia.
Zdaniem autorów analiza włoskich doświadczeń pokazuje, że profilaktykę zdrowotną można postrzegać jako element polityki wzmacniania odporności państwa i gospodarki.
– Doświadczenia Włoch pokazują, że profilaktykę zdrowotną można analizować nie tylko przez pryzmat bieżących kosztów, lecz także długoterminowych korzyści dla gospodarki i finansów publicznych. W naszej ocenie Polska powinna przeanalizować możliwość wykorzystania podobnego podejścia przy planowaniu inwestycji w szczepienia ochronne – mówi prof. Artur Nowak-Far.
Nowe ramy fiskalne UE otwierają nowe możliwości
Polska od lipca 2024 r. objęta jest unijną procedurą nadmiernego deficytu, co wiąże się z koniecznością prowadzenia bardziej restrykcyjnej polityki fiskalnej. Jednocześnie obowiązujące od 2024 r. Nowe Ramy Zarządzania Gospodarczego UE umożliwiają szerszą ocenę inwestycji wzmacniających odporność społeczną i gospodarczą państwa, w tym działań z obszaru zdrowia. Oznacza to możliwość analizowania wybranych wydatków nie tylko pod kątem ich kosztu w danym roku budżetowym, ale również długoterminowych korzyści dla gospodarki i finansów publicznych.
Autorzy podkreślają, że skutki profilaktyki należy oceniać właśnie w wieloletniej perspektywie i w odniesieniu do różnych części gospodarki. Koszt zakupu szczepionek pojawia się w budżecie od razu, podczas gdy poważne korzyści wynikające z mniejszych kosztów hospitalizacji, ograniczonej absencji i wyższej aktywności zawodowej są rozłożone w czasie oraz pomiędzy NFZ, budżet państwa, pracodawców i gospodarstwa domowe. To jedna z przyczyn niedostatecznego uwzględniania profilaktyki w krótkoterminowych decyzjach budżetowych.
– Inwestycje w profilaktykę, w tym szczepienia ochronne, wpisują się w logikę nowych unijnych ram zarządzania gospodarczego. Mowa tu o rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2024/1263, rozporządzeniu (UE) 2024/1264 oraz dyrektywie (UE) 2024/1265[1]. Nie oznacza to wyłączenia wydatków zdrowotnych z rachunku budżetowego, lecz ich szerszą ocenę, uwzględniającą wpływ na odporność społeczną i gospodarczą państwa oraz przyszłe obciążenia finansów publicznych. W naszej ocenie szczepienia spełniają kryteria takiego podejścia – podkreśla prof. Artur Nowak-Far.
Profilaktyka jako inwestycja wspierająca finanse publiczne
Zdaniem autorów analizy szczepienia są przykładem interwencji zdrowotnej, której efekty należy oceniać nie tylko z perspektywy zdrowotnej, ale również gospodarczej i fiskalnej.
– Z ekonomicznego punktu widzenia szczepienia są inwestycją, która pomaga ograniczać przyszłe obciążenia dla systemu ochrony zdrowia i finansów publicznych – wskazuje prof. Marcin Czech.
W 2024 r. nieobecności w pracy spowodowane chorobami, którym można zapobiegać dzięki szczepieniom, kosztowały polską gospodarkę szacunkowo 371 mln euro – wynika z danych przywołanych w raporcie. Koszty te ponoszą nie tylko pracodawcy, ale również ZUS i budżet państwa. Ograniczanie zachorowań poprzez szczepienia może więc przynosić korzyści nie tylko zdrowotne, ale także gospodarcze.
Jak wykorzystać te możliwości w Polsce?
Zdaniem autorów analizy Polska powinna wykorzystać możliwości stworzone przez nowe unijne ramy zarządzania gospodarczego poprzez przygotowanie tzw. Investment Case for Immunisation, czyli narzędzia pozwalającego oceniać programy szczepień z uwzględnieniem ich długofalowego wpływu na zdrowie publiczne, gospodarkę i finanse państwa. Analiza obejmowałaby populacje priorytetowe, docelowy poziom zaszczepienia, koszt i harmonogram programu, mierniki zdrowotne, ekonomiczne i fiskalne oraz coroczną ocenę rezultatów. Taki rachunek powinien uwzględniać nie tylko koszty NFZ, lecz także wpływ na absencję, produktywność i finanse państwa.
Eksperci rekomendują również stworzenie wieloletniego mechanizmu finansowania profilaktyki, roboczo nazwanego Funduszem Inwestycji w Odporność Zdrowotną (FI-OZ). Mógłby on zapewnić stabilne finansowanie strategicznych programów szczepień oraz innych działań wzmacniających odporność zdrowotną społeczeństwa. Jego działanie obejmowałoby pięć kroków: wybór szczepień o największej wartości zdrowotnej i ekonomicznej, ustalenie wieloletniego finansowania i harmonogramu zakupów, określenie mierzalnych celów, coroczne raportowanie wyników oraz aktualizację programów na podstawie osiągniętych efektów. Jako potencjalne źródła autorzy wskazują środki już dostępne w ochronie zdrowia i profilaktyce, oszczędności z ograniczenia kosztów leczenia oraz zgodne z prawem instrumenty UE. Nie zakładają automatycznego zwiększania długu publicznego.
– Potrzebujemy wieloletniego i przewidywalnego systemu finansowania szczepień, powiązanego z jasno określonymi celami zdrowotnymi. Takie podejście pozwoliłoby planować działania w dłuższej perspektywie i konsekwentnie budować odporność zdrowotną społeczeństwa. Równie ważne jest rozszerzanie dostępu do szczepień zgodnie z zasadą life-course immunisation, tak aby skutecznie chronić osoby najbardziej narażone na ciężki przebieg chorób zakaźnych – mówi prof. Marcin Czech.
– Każdej istotnej zmianie w programach szczepień powinien towarzyszyć Investment Case for Immunisation, uwzględniający nie tylko koszty medyczne, ale również skutki dla finansów publicznych, rynku pracy i gospodarki. Tylko w ten sposób możliwa jest pełna ocena wartości inwestycji w profilaktykę zdrowotną – dodaje prof. Artur Nowak-Far.
Wnioski z raportu wskazują na potrzebę zmiany podejścia do finansowania szczepień ochronnych – z postrzegania ich wyłącznie jako bieżącego kosztu na traktowanie ich jako długoterminowej inwestycji w zdrowie społeczeństwa i rozwój gospodarczy. Uwzględnienie korzyści wynikających z ograniczenia zachorowań, kosztów leczenia i absencji chorobowej pozwoliłoby pełniej oceniać ich wartość dla finansów publicznych. Takie podejście mogłoby stać się podstawą bardziej stabilnego i przewidywalnego finansowania profilaktyki w Polsce.
Przeczytaj także: „W szczepieniach przeciwko HPV odnieśliśmy sukces, ale chcemy więcej ►”, „Szczepienia w gabinetach POZ powinny być prostsze ”