NFZ będzie płacił pośrednikom za usuwanie zaćmy za granicą. Okuliści protestują
123RF
Polskie Towarzystwo Okulistyczne sprzeciwia się zmianom w opiece transgranicznej. PTO opublikowało stanowisko, w którym zauważa, że mogą one spowodować wzrost liczby komercyjnych wyjazdów do innych krajów na zabiegi usunięcia zaćmy. Towarzystwo odnosi się krytycznie zwłaszcza do modelu, w którym zwrot kosztów trafia do pośrednika.
Chodzi o rozwiązania zawarte w procedowanej przez parlament wielowątkowej nowelizacji ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz niektórych innych ustaw. Regulacja m.in. wprowadza przepisy dot. funkcjonowania Ośrodków Eksperckich Chorób Rzadkich (OECR). Wśród zapisów znalazły się także te dotyczące wydawania zgodny płatnika na leczenie w innym państwie członkowskim UE lub EFTA oraz rozliczania tego leczenia. Zmiany wynikają z potrzeby dostosowania polskiego prawa do wymogów prawa unijnego.
Ustawa została już uchwalona przez Sejm i skierowana do prac w Senacie.
W części poświęconej leczeniu transgranicznemu regulacja przewiduje m.in., że NFZ zwróci koszty leczenia za granicą pacjentowi, albo na rachunek podmiotu, który nie jest osobą fizyczną. Chodzi o pośredników organizujących wyjazdy np. na operacje zaćmy do Czech. Wyjazdy takie są organizowane, pomimo że w Polsce nie ma kolejek do tych zabiegów.
W uzasadnieniu projektu Ministerstwo Zdrowia napisało, że zmiana taka jest „uzasadniona ze względu na występujące w praktyce sytuacje korzystania przez pacjentów z pośrednictwa wyspecjalizowanych podmiotów, które organizują ich wyjazd w celu uzyskania określonej usługi medycznej w innym państwie UE lub EOG i finansują koszty takiej usługi, w zamian za scedowanie przez pacjenta na ich rzecz roszczenia o zwrot kosztów wobec NFZ”.
W związku z procedowanymi zmianami Polskie Towarzystwo Okulistyczne opublikowało stanowisko, w którym „sprzeciwia się rozwiązaniom zwiększającym ryzyko ponownego wzrostu skali komercyjnie organizowanych wyjazdów zagranicznych (opieki transgranicznej) na zabiegi usunięcia zaćmy, finansowanych poprzez zwrot tych kosztów przez Narodowy Fundusz Zdrowia”. PTO wskazało, że zmiany te „wymagają oceny pod kątem bezpieczeństwa pacjentów, ciągłości leczenia oraz skutków dla finansowania krajowej opieki okulistycznej”.
PTO zwróciło uwagę, że ustawodawca dostrzega istnienie modelu pośrednictwa i ułatwia jego funkcjonowanie, jednocześnie nie przewidując żadnych mechanizmów kontroli. „Rozwiązanie to jest w ocenie PTO nieuzasadnione: prawo do zwrotu kosztów przysługuje świadczeniobiorcy, a umożliwienie wypłaty na rachunek podmiotu komercyjnego czyni ze środków publicznych element modelu biznesowego organizatorów wyjazdów”.
Operacja za granicą, powikłania leczone w kraju
Towarzystwo zwróciło uwagę, że pacjenci potrzebują opieki także po zabiegu, a w sytuacji powikłań leczenie przejmują krajowe ośrodki. Ponadto przyjęty model pośrednictwa niesie ryzyko rozdzielenia odpowiedzialności za leczenie od korzyści finansowych z wykonania zabiegu.
PTO w stanowisku podniosło także wątek mechanizmu ograniczającego wydatki na leczenie transgraniczne. „Brak jakiejkolwiek górnej granicy wydatków na zwroty kosztów – również tych związanych z zabiegami zaćmy organizowanymi przez pośredników – przy jednoczesnym braku w ocenie skutków regulacji jakiejkolwiek prognozy takich wydatków. W obecnej sytuacji finansowej systemu ochrony zdrowia przyjęcie przepisów umożliwiających taki mechanizm wydaje się ryzykowne i niewłaściwe” – napisano.
Przeczytaj także: „Choroby rzadkie – od potencjału diagnostyczno-terapeutycznego do sprawnie działającej ścieżki pacjenta ►”

