Litwo, co z zaćmą moją? ►
Sejm
Polacy na leczenie zaćmy wciąż najchętniej jeżdżą do Czech, ale na zdrowotnej mapie wyjazdów pojawił się nowy kierunek. To Litwa – mówił o tym Dariusz Dziełak z Narodowego Funduszu Zdrowia.
2 września sejmowa Komisja Zdrowia zajęła się rocznym sprawozdaniem z wykonania planu finansowego Narodowego Funduszu Zdrowia na 2025 r. – dokument omówił między innymi dyrektor Biura Partnerstwa Publicznego i Innowacji w Narodowym Funduszu Zdrowia Dariusz Dziełak.
Przedstawiciel płatnika mówił między innymi o leczeniu zaćmy.
Unijna dyrektywa transgraniczna nr 2011/24 umożliwiła ubezpieczonym korzystanie ze świadczeń medycznych w innych państwach członkowskich Unii Europejskiej i zwrot poniesionych wydatków. W tym trybie pacjent najpierw pokrywa koszty świadczenia z własnych pieniędzy, a następnie występuje do narodowego płatnika z wnioskiem o refundację.
Fragment posiedzenia poniżej.
Posiedzenie w całości do obejrzenia na stronie internetowej: www.sejm.gov.pl/36D6F5.
Dziełak podał, że w 2025 r. Polacy złożyli do NFZ ponad 14 tys. wniosków o zwrot kosztów leczenia ambulatoryjnego.
– Zdecydowana większość, bo niemal 90 proc. spraw, dotyczyła leczenia zaćmy. Wciąż najczęstszym wyborem pozostają Czechy, ale pojawił się także drugi, nowy kierunek, to jest Litwa. Przeciętna kwota refundacji wypłacona na podstawie jednego wniosku wyniosła 3200 zł – poinformował dyrektor Dariusz Dziełak.
Więcej o sprawozdaniu
214,75 mld zł przychodów, o 2,59 mld zł niższe wpływy ze składki zdrowotnej i koszty przekraczające 217 mld zł – to bilans Narodowego Funduszu Zdrowia za 2025 r., który przed sejmową Komisją Zdrowia omówili przedstawiciele płatnika. „Menedżer Zdrowia” informował o tym w tekście „Co posłowie wyczytali z planu finansowego NFZ?”.
Przeczytaj także: „Nad stan” i „Dyktat podwyżek”.
