Stentowanie z przewagą nad leczeniem zachowawczym, endarterektomia bez istotnego efektu

Udostępnij:

Czy inwazyjne udrażnianie bezobjawowych, choć istotnych, zwężeń tętnic szyjnych (powyżej 70 proc.) ma sens? Czy może samo „agresywne” leczenie farmakologiczne jest wystarczające?

Dwa równoległe badania kliniczne, przeprowadzone na dużej grupie pacjentów w 155 ośrodkach, rzucają nowe światło na ten problem. Opublikowane w prestiżowym czasopiśmie „New England Journal of Medicine” badanie porównuje intensywne leczenie zachowawcze z interwencją zabiegową – stentowaniem (CAS) lub klasyczną endarterektomią (CEA).

Wyniki dotyczące stentowania okazały się pozytywnym zaskoczeniem - w perspektywie czteroletniej obserwacji dołączenie zabiegu wewnątrznaczyniowego do farmakoterapii istotnie zmniejszyło ryzyko wystąpienia udaru lub zgonu. W grupie leczonej wyłącznie zachowawczo odsetek poważnych zdarzeń wyniósł 6,0 proc., podczas gdy w grupie, której wszczepiono stent, spadł on ponaddwukrotnie do 2,8 proc. Co ważne, mimo że w newralgicznym okresie okołozabiegowym w grupie interwencyjnej wystąpiło kilka zdarzeń niedokrwiennych, długoterminowa korzyść ochronna nadal wyraźnie przeważyła nad początkowym ryzykiem.

Inne są wyniki w wypadku klasycznych, „otwartych” metod chirurgicznych. Choć odnotowano pewną redukcję zdarzeń (3,7 proc. w grupie operowanej versus 5,3 proc. w grupie leczonej zachowawczo), różnica ta nie osiągnęła istotności statystycznej. Rutynowe wykonywanie endarterektomii u pacjentów bezobjawowych nie przynosi w świetle dostępnych danych przewagi nad optymalnym leczeniem wyłącznie farmakologicznym.

U pacjentów z istotnym, lecz bezobjawowym zwężeniem tętnicy szyjnej, u których warunki anatomiczne pozwalają na wybór tej metody, stentowanie wyrasta na strategię najskuteczniej redukującą odległe ryzyko udaru.

 
© 2026 Termedia Sp. z o.o. All rights reserved.
Developed by Bentus.