Specjalizacje, Kategorie, Działy
Wyślij
Udostępnij:
 
 
123RF

Jakim zagrożeniem dla skuteczności szczepień jest nowy wariant?

Źródło: CNN/PAP/IKA
Redaktor: Iwona Konarska |Data: 28.11.2021
 
 
Eksperci ds. wirusologii na całym świecie są zgodni, że odkryty w RPA nowy wariant koronawirusa, który otrzymał nazwę omikron, jest niebezpieczny dla trwającej od niemal dwóch lat światowej pandemii koronawirusa.
Eksperci podkreślają, że jest za wcześnie, aby określić pełny wpływ mutacji wariantu omikron na skuteczność szczepionek. Nie sądzą, że znajdziemy się w sytuacji, w której szczepionki staną się bezużyteczne. Jest to mało prawdopodobne. Pytanie brzmi - czy nowy wariant stanowi małe zagrożenie dla skuteczności szczepionek, czy też jest ono duże? Wstępne dane będą znane w najbliższych kilku dniach. Nie należy jednak zapominać, że szczepionki są ciągle najlepszym narzędziem w walce z koronawirusem .

Amerykański producent szczepionek Moderna oświadczył, że połączenie mutacji obserwowanych w nowym wariancie omikron stanowi "znaczne potencjalne ryzyko przyspieszenia zanikania odporności naturalnej i wywołanej szczepionką". Firma zapewniła, że rozpoczęła już prace nad testowaniem zdolności swojej szczepionki do neutralizacji nowego wariantu, a wyniki badań są oczekiwane w najbliższych tygodniach.
Z kolei AstraZeneca poinformowała, że testuje terapię skojarzoną przeciwciał w walce z nowym wariantem, a rzecznik firmy zapewnił, że obecne możliwości szczepionki już umożliwiają jej szybką reakcję na nowe warianty. - AstraZeneca prowadzi także badania w lokalizacjach, w których zidentyfikowano wariant, a mianowicie w Botswanie i Eswatini. To umożliwi nam zebranie rzeczywistych danych do opracowania środka przeciwko nowemu wariantowi – oświadczyła firma. Także firma Johnson & Johnson poinformowała, że testuje swoją szczepionkę przeciwko nowemu wariantowi.

CNN zaznacza, że według naukowców nie jest do końca jasne, skąd wziął się nowy wariant. Chociaż po raz pierwszy zidentyfikowano go w Afryce Południowej, mógł pochodzić z innego miejsca.

Lawrence Young, wirusolog i profesor onkologii molekularnej w Warwick Medical School w Wielkiej Brytanii, potwierdził opinię Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), że omikron jest "bardzo niepokojący". - Jest to najbardziej zmutowana wersja wirusa, z jaką do tej pory mieliśmy do czynienia. Zawiera pewne zmiany, które widzieliśmy wcześniej w innych wariantach, ale nigdy nie było tych wszystkich kombinacji razem w jednym wirusie. Ma również nowe mutacje – napisał Young w oświadczeniu. Wyjaśnił, że omikron zawiera łącznie około 50 mutacji i co najważniejsze, jak wynika z badań naukowców zajmujących się genomiką w RPA, ponad 30 z nich znaleziono w białku kolczastym – strukturze, której wirus używa, aby dostać się do atakowanych komórek.

Neil Ferguson, dyrektor MRC Center for Global Infectious Disease Analysis w Imperial College London, stwierdził, że liczba mutacji w białku kolczastym jest "bezprecedensowa”. - Gen białka kolczastego stanowi cel większości szczepionek. Dlatego istnieje obawa, że ten wariant może mieć większy od poprzednich potencjał unikania zapory odpornościowej, którą mają zapewniać szczepionki – powiedział Ferguson.

Sharon Peacock, profesor zdrowia publicznego i mikrobiologii na Uniwersytecie w Cambridge, zwróciła uwagę, że chociaż ogólna liczba przypadków COVID-19 jest stosunkowo niska w RPA, w ostatnich siedmiu dniach nastąpił szybki ich wzrost - podczas gdy 16 listopada zarejestrowano 273 nowe infekcje, liczba ta wzrosła do ponad 1200 przypadków 25 listopada, z czego ponad 80 proc. odkryto w prowincji Gauteng. - Obraz epidemiologiczny sugeruje, że ten wariant może być o wiele bardziej zakaźny, za co mogą odpowiadać niektóre mutacje – napisała Peacock w komentarzu, udostępnionym przez brytyjskie Science Media Center.

Tulio de Oliveira, dyrektor Centrum Reagowania na Epidemię w RPA, także przyznał, że nowy wariant ma "o wiele więcej mutacji, niż się spodziewaliśmy". Dodał, że "wirus rozprzestrzenia się bardzo szybko i spodziewamy się przeciążenia systemów opieki zdrowotnej w ciągu kilku następnych dni i tygodni".

Dr Ashish Jha, dziekan Wydziału Zdrowia Publicznego Uniwersytetu Browna w USA, powiedział, że nowy wariant "zachowuje się inaczej" i "wygląda na to, że jest znacznie bardziej zaraźliwy niż delta". - Szybko stał się dominujący w Afryce Południowej, w regionach, w których został odkryty. To odbyło się w ciągu kilku dni, a nie miesięcy - ostrzegł Jha.

Przeczytaj także: „Niech bogaci szczepią biednych – z empatii i egoizmu”.
 
facebook linkedin twitter
© 2022 Termedia Sp. z o.o. All rights reserved.
Developed by Bentus.