Wyślij
Udostępnij:
 
 
PAP/StrefaGwiazd/Marcin Kmieciński

Antyszczepionkowcy to „mięso armatnie” ►

Autor: Krystian Lurka |Data: 04.01.2021
 
 
– Osoby, które nie chcą się szczepić, muszą mieć świadomość, że stają się – użyję z premedytacją bulwersującego i kontrowersyjnego określenia – „mięsem armatnim”. To one będą generować odporność stadną, część z nich nie przeżyje – mówi prof. Robert Flisiak w rozmowie z „Menedżerem Zdrowia”.
Jaki będzie w 2021 r., czy Polacy zaszczepią się?

Prof. Flisiak, kierownik Kliniki Chorób Zakaźnych i Hepatologii Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku i prezes Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych, w rozmowie z „Menedżerem Zdrowia” przewiduje dwa możliwe scenariusze.



– W optymistycznej wersji można przypuszczać, że COVID-19 wygaśnie do maja. Do tego czasu będzie się utrzymywać spora liczba osób zakażających się, a przez to nabywających odporności, a równocześnie będzie wzrastać liczba zaszczepionych. Zakładam, że możemy osiągnąć 60–70 proc. wyszczepialności warunkujące odporność stadną jeszcze przed wakacjami, ale warunkiem jest dobra organizacja szczepień i wola szczepienia się w społeczeństwie. To oznaczałoby, że jesień będzie już spokojna, może z wyjątkiem pojedynczych przypadków zakażeń – przyznaje prof. Flisiak.

– W wariancie pesymistycznym, kiedy liczba zakażeń będzie się zmniejszać wraz z ociepleniem, a tym samym mniej osób będzie się uodporniało w sposób naturalny, zmniejszy się strach przed COVID-19, a przez to również zainteresowanie szczepieniami. Mniejsza liczba chorujących może być odczytana jako powód do poluzowania dyscypliny i argument, aby się nie szczepić. Nie będzie gwałtownie podnoszących się krzywych w raportach, nie będzie bodźca. COVID-19 pewnie latem odpuści, mimo że nie będziemy się szczepić, ale powróci jesienią. Być może ze zdwojoną siłą. Twierdzę, że to, czy będziemy mieć spokojną jesień, zależy w dużej mierze od nas – od szczepienia się. Osoby, które nie chcą się szczepić, muszą mieć świadomość, że stają się – użyję z premedytacją bulwersującego i kontrowersyjnego określenia – „mięsem armatnim”. To one będą generować odporność stadną, część z nich nie przeżyje – mówi.

Przeczytaj także: „A co, gdyby prof. Flisiak był ministrem zdrowia?”.

Zachęcamy do polubienia profilu „Menedżera Zdrowia” na Facebooku: www.facebook.com/MenedzerZdrowia i obserwowania kont na Twitterze i LinkedInie: www.twitter.com/MenedzerZdrowia i www.linkedin.com/MenedzerZdrowia.
 
© 2021 Termedia Sp. z o.o. All rights reserved.
Developed by Bentus.
PayU - płatności internetowe