Wyślij
Udostępnij:
 
 
Ile zarabialiby polscy rezydenci licząc „po amerykańsku”, a ile „po brytyjsku”
 
Działy: Aktualności
Protest rezydentów dawno wykroczył ponad spór o ich pensje. Jednak to właśnie od wypłat się zaczęło. Postanowiliśmy sprawdzić ile by wynosiły, gdyby ustawić je według amerykańskiego i brytyjskiego sposobu liczenia. Wnioski miejscami są zaskaujące.
O dokonanie analizy poprosiliśmy Jarosława J. Fedorowskiego, prezesa Polskiej Federacji Szpitali. Wnioski - także te - prezentujemy je na końcu tekstu w dwóch tabelach. Wcześniej pełna treść analizy, z wyliczeniami i wnioskiem, że w wypadku Polski niezbędne jest tworzenie ich metodą „bottom up” czyli od dołu przez zainteresowanych uczestników systemu.

Treść analizy Jarosława J. Fedorowskiego:
- Temat wynagrodzenia lekarzy rezydentów jest jak najbardziej aktualny, aczkolwiek określenie wysokości zarobków, które należy uznać za właściwe jest bardzo trudne. Proste przedstawienie wysokości zarobków rezydentów w innych krajach w przeliczeniu na PLN nie będzie odpowiednie. Jest tak przede wszystkim z uwagi na różnice w dochodzie narodowym, różnice w wielkości nakładów na zdrowie oraz oczywiście koszty życia.

Czynniki dodatkowe
Dodatkowo należy brać pod uwagę takie czynniki, jak średnia krajowa pensji, odpłatność za studia, liczbę godzin pracy w miesiącu, stosunek wynagrodzeń lekarzy rezydentów do wynagrodzeń pielęgniarek, stosunek wynagrodzenia rezydentów do lekarzy specjalistów, rodzaj instytucji finansującej rezydentury, budżety szpitali, a możliwe, że także porównanie z innymi zawodami tzw. zaufania publicznego. Analiza wieloczynnikowa może pozwolić na stworzenie pewnej bazy do zastanowienia się nad tzw. „adekwatnym” wynagrodzeniem rezydentów. Adekwatny znaczy wg. Wielkiego Slownika Języka Polskiego; „dopasowany do czegoś i dokładnie temu odpowiadający”.

Metodologia
W niniejszym opracowaniu korzystałem z ogólnodostępnych, bezpośrednich źródeł anglojęzycznych i polskojęzycznych wybierając do porównania kraje, w których rezydenci oraz pozostała kadra medyczna wynagradzane są tak dobrze, iż to właśnie do tych krajów wyjeżdżają lekarze z Europy Centralnej i nie tylko.

W analizie kwoty wynagrodzenia podawane są w PLN (po przeliczeniu wg. kursu NBP w połowie października 2017, USD x 3,6, GBP x 4,7).Wynagrodzenia zgodnie z danymi z literatury podawane są w kwotach brutto.Z uwagi na nasze przyzwyczajenia wysokość wynagrodzeń dotyczy pensji miesięcznych albo też w przeliczeniu na godzinę pracy danego zawodu medycznego.

USA
Do USA wyjeżdżają chętnie młodzi lekarze z Wielkiej Brytanii, Niemiec, Włoch, Hiszpanii oraz z innych krajów europejskich i pozaeuropejskich. W USA jest około 2,5 lekarza na 1000 obywateli (w Polsce 2,9 wg. aktualnych danych NIL).Średnie roczne wynagrodzenie lekarza rezydenta wynosi 56 500 USD, co daje 4 708 USD na miesiąc, czyli wg. kursu NBP 3.60 = 16 948 PLN.Proporcja dochodu narodowego liczonego wg. parytetu siły nabywczej USA / Polska wynosi jak 4,6 : 1 (w USA 57 466 USD, w PL 12 372 USD). Tak więc, 16 948 : 4.6 daje kwotę 3 652 PLN, jako proporcjonalną, czy też „adekwatną” wysokość wynagrodzenia miesięcznego rezydenta w Polsce w odniesieniu do USA przy uwzględnieniu proporcji dochodu narodowego.

W USA nakłady całkowite na OZ wynoszą 17.6% PKB, a w przeliczeniu na pacjenta na rok – 10 345 USD (2016), czyli 37 242 PLN, a więc przy 6.48% PKB całkowitych wydatków na zdrowie, czyli 3157PLN na pacjenta w Polsce, czyli 37 242: 3157 = 11.7Po podzieleniu zarobków rezydentów w USA przez uzyskany współczynnik 11.7 otrzymujemy liczbę 1 448 PLN miesięcznie jako proporcjonalną, czy też „adekwatną” wysokość wynagrodzenia miesięcznego rezydenta w Polsce w odniesieniu do USA przy uwzględnieniu proporcji nakładów na ochronę zdrowia.

W przypadku wzrostu nakładów (publicznych) do 6.8%, zakładając, że nakłady prywatne wzrosną proporcjonalnie stanowiąc w dalszym ciągu ok. 33% całkowitych wydatków, otrzymujemy wartość nakładów per capita. W Polsce PKB w 2016 roku wynosił 1.85 BLN PLN, czyli pomnożony przez 6.8% daje125 MLD na zdrowie wydatków publicznych plus 33% (wydatki prywatne) daje 166 MLD całkowitych wydatków na zdrowie. Tak więc, per capita wydatki na zdrowie 166 mld : 38 mln = 4 368.Wtedy 37 242 : 4 368 = 8,5 a więc 16 948 (pensja rezydenta w USA) : 8,5 (współczynnik korekcyjny „docelowych” nakładów na zdrowie) = 1 993 PLN.

Otrzymujemy w ten sposób wartość 1 993 PLN miesięcznie jako proporcjonalną, czy też „adekwatną” wysokość wynagrodzenie lekarza rezydenta w Polsce, uwzględniając proporcje nakładów na ochronę zdrowia w porównaniu do USA oraz odnosząc się do kwoty pensji rezydenta w USA, a także zakładając poziom finansowania ochrony zdrowia ze środków publicznych w wysokości 6.8%, a całkowitych w wysokości 9 % PKB.
Jeśli już ekstrapolacje w nawiązaniu do systemu, który nie dość, że przeznacza najwięcej pieniędzy na ochronę zdrowia, to jeszcze najlepiej wynagradza lekarzy i pielęgniarki (chodzi o USA) wykazują, że „adekwatne” wynagrodzenie w warunkach nawet sporego zwiększenia wydatków na zdrowie pozostaje bardzo niskie, to możemy dokonać innego rozumowania. W USA średnia krajowa zarobków osobistych to 45 000 USD rocznie (2016), a rezydenci zarabiają 56 500, czyli 1.25 średniej krajowej. Idąc tylko tym tropem, „adekwatna” pensja rezydenta w Polsce miała by wynosić 4 047 x 1,25 = 5 058 PLN.

Porównajmy do pielęgniarek
Spróbujmy także innego porównania. W USA, średnia pensja pielęgniarki dyplomowanej wynosi 64 600 USD na rok, czyli 5 383 USD na miesiąc = 19 378 PLN. Proporcja zarobków lekarza rezydenta, a pielęgniarki dyplomowanej wynosi zatem 0,87; a więc „adekwatna” na podstawie tej kalkulacji pensja rezydenta przy zarobkach polskich pielęgniarek średnio 3 300 PLN miała by wynosić 2 886 PLN. Przyjrzyjmy się jeszcze proporcji zarobków lekarzy rezydentów do lekarzy specjalistów (wszystkich specjalizacji, uśrednione) w Polsce i w USA. Otóż w USA lekarz specjalista zarabia średnio 294 000 USD rocznie (wg. Medscape Physican Compensation Report 2017), co daje 24 500 USD = 88 200 PLN miesięcznie. Zarobki, podobnie jak w innych krajach podawane są jako całościowe (ze wszystkich źródeł, brutto). Proporcja wynagrodzenia rezydenta do lekarza specjalisty wynosi 20%.W Polsce podaje się że lekarz specjalista zarabia średnio 8 015 PLN, (wg, ankiety MZ przeprowadzonej w 555 podmiotach leczniczych w 2015 roku, zarobki całkowite, z dyżurami, brutto).Niełatwo jednak jest rzetelnie oszacować zarobki lekarzy w naszym kraju, gdyż różne źródła podają różne rodzaje wynagrodzenia („na rękę”, z umowy o pracę, bez dyżurów, itd.).

Na przykład Śląska Izba Lekarska informowała w 2016, iż lekarz specjalista zarabiał około 4 000 PLN brutto, pracując 165 godzin w miesiącu, co dawało około 25 PLN za godzinę. Do porównań międzynarodowych musimy jednak brać wynagrodzenie brutto ze wszystkich źródeł, gdyż tak właśnie podaje się wynagrodzenie w wielu innych krajach. Zresztą taka metodyka jest także właściwa w porównywaniu z innymi zawodami. Najbardziej precyzyjne były by zatem dane z urzędów skarbowych (anonimowe) dotyczące przychodów osób posiadających prawo wykonywania zawodu lekarza, a dotyczące przychodów całkowitych tych osób z wyłączeniem przychodów podlegających opodatkowaniu VAT. Jak wiadomo, usługi medyczne są z VAT zwolnione. Nie mając tych danych, przyjmując dane Ministerstwa Zdrowia, 8 015 PLN x 0,2 = 1 603 PLN, miesięcznie jako proporcjonalną, czy też „adekwatną” wysokość wynagrodzenia lekarza rezydenta w Polsce w amerykańskiej proporcji do lekarza specjalisty.

Porównajmy do specjalisty
Kolejną próbę innej metodyki obliczeń można podjąć według stawek godzinowych.55 godzin tygodniowo to średni czas pracy amerykańskiego lekarza specjalisty, a rezydenci pracują średnio 74 godziny. Amerykański lekarz specjalista zarabia średnio około 370 PLN na godzinę (liczone wg. rocznego wynagrodzenia), a rezydent 53 PLN na godzinę i wynosi zatem 15% wynagrodzenia specjalisty. W Polsce lekarz specjalista zarabia średnio na dyżurze 70 PLN, a rezydent około 18 PLN (dane Porozumienia Rezydentów), i wynosi zatem ok. 25% wynagrodzenia specjalisty. Ciekawie wyglądają porównania wynagrodzeń lekarzy dyżurnych specjalistów na SOR, gdyż często jest to praca zmianowa i płatna najczęściej w przeliczeniu na godzinę. Otóż w USA, średnia stawka wynosi 648 PLN, a stawka rezydenta medycyny ratunkowej to średnio 53 PLN, czyli 8% pensji specjalisty, a w Polsce specjalista ma średnio 65 PLN, rezydent 18 PLN, czyli 27% wynagrodzenia specjalisty.

Kolejna sprawa to płatność za studia, jak wiadomo w USA są one płatne i przeciętny początkujący rezydent ma do spłacenia dług w wysokości około 190 tys. USD. Oczywiście są różne możliwości zmniejszenia lub nawet anulowania tej kwoty, aczkolwiek uwzględniając jakąś jej wartość w obliczeniach, zarobki amerykańskich lekarzy rezydentów rysować się będą mniej korzystnie niż opisane powyżej, a miało by to oczywiste implikacje w obliczeniach porównawczych.

Wielka Brytania
Do porównania postanowiłem jeszcze dołączyć Wielką Brytanię. Niedawno lekarze rezydenci, tam zwyczajowo nazywani house officers, wywalczyli podwyżki wynagrodzeń do wysokości 38 tys GBP, czyli 3 166 GBP na miesiąc, co daje 15 196 PLN miesięcznie. Są to wartości uśrednione, gdyż w UK jest gradacja wynagrodzeń w zależności od roku pracy (F1,F2, registrar, senior registrar itd.).

Proporcja dochodu narodowego liczonego wg. parytetu siły nabywczej UK / PL wynosi jak(w UK 39 899USD, w PL 12 372 USD). Tak więc, 15 196 : 3.22 daje kwotę 4 719 PLN, jako proporcjonalną, czy też „adekwatną” wysokość wynagrodzenia miesięcznego rezydenta w Polsce w odniesieniu do UK przy uwzględnieniu proporcji dochodu narodowego.

Wielka Brytania przeznacza na ochronę zdrowia na pacjenta, na rok kwotę 16 320 PLN, a więc przy 3 157 wydatków na pacjenta na rok w Polsce, przeznaczamy 19% tego co UK. Idąc tym tokiem rozumowania, „adekwatne” wynagrodzenie rezydenta w Polsce wynosiło by 3 100 PLN (16 320 x 0.19).W UK pielęgniarki świeżo po dyplomie zarabiają 22 100 GBP, a bardziej doświadczone 28 700 GBP (tzw, Band 5 wg. NHS).Do porównania można zatem przyjąć kwotę 25 000 GBP, czyli 9 833 PLN (kurs NBP 4,72).Proporcja zarobków lekarza house officera do zarobków pielęgniarki dyplomowanej wynosi 1,5, czyli młodzi lekarze zarabiają ok. 50% więcej niż pielęgniarki. Nawet jeśli do porownania weźmiemy doświadczone pielęgniarki (pensja 28 700 GBP = 11 288 PLN miesięcznie), to proporcja wynosi 1.3, w więc o ok. 30% więcej na korzyść lekarza. Zatem 3 300 PLN (średnia pensja pielęgniarki w Polsce) x 1,3 daje kwote 4 290 PLN jako proporcjonalną, czy też „adekwatną” wysokość wynagrodzenia miesięcznego rezydenta w Polsce w odniesieniu do UK w stosunku do wynagrodzenia pielęgniarki.

Kolejną ekstrapolacją może być kalkulacja proporcji wynagrodzeń lekarza rezydenta (house officer) w stosunku do lekarza specjalisty (consultant).W UK lekarz specjalista zarabia średnio 76 761GBPdo 103 490 GBP, do celów niniejszego porównania można przyjąć 90 tys GBP, czyli 35 400 PLN miesięcznie. Proporcja zarobków wynosi zatem 2,4, zatem 8 015 (średnie wynagrodzenie specjalisty w Polsce wg. MZ) : 2,4 daje 3 340 PLN, jako proporcjonalną, czy też „adekwatną” wysokość wynagrodzenia miesięcznego rezydenta w Polsce w odniesieniu do UK w stosunku do wynagrodzenia lekarza specjalisty. Kolejna kalkulacją może być porównanie do średniej krajowej. W UK wynosi ona 27 600 GBP rocznie, czyli 10 856 PLN miesięcznie (brutto, wg. źródeł internetowych 2016).Lekarz rezydent zarabia zatem 1,4 średniej krajowej, zatem 4 047 (średnia krajowa w Polsce) x 1,4 daje kwotę 5 665 PLN jako proporcjonalną, czy też „adekwatną” wysokość wynagrodzenia miesięcznego rezydenta w Polsce w odniesieniu do UK w tej ekstrapolacji.

Podsumowanie
Zdaję sobie sprawę z niedoskonałości dokonanej przeze mnie analizy korelacji adekwatności płac. Celem niniejszego opracowania nie było jednak zarekomendowanie konkretnych warunków płacowych dla lekarzy rezydentów. W analizie powstrzymuję się zatem od subiektywnych komentarzy. Przedstawioną tutaj metodologię wieloczynnikowej korelacji można wykorzystać do dalszych prac nad kształtowaniem płac kadry medycznej w naszym kraju. Biorąc przykład z mistrzów Europy w ochronie zdrowia, czyli Holendrów, najlepiej tworzyć rozwiązania w modelu „bottom up” czyli od dołu przez zainteresowanych uczestników systemu.

Jarosław J. Fedorowski
Autor jest prezesem Polskiej Federacji Szpitali


Całość tekstu ukaże się w "Menedżera Zdrowia" numer 9/2017.





Zachęcamy do polubienia profilu "Menedżera Zdrowia" na Facebooku: www.facebook.com/MenedzerZdrowia/ i obserwowania konta na Twitterze: www.twitter.com/MenedzerZdrowia.
 
© 2017 Termedia Sp. z o.o. All rights reserved.
Developed by Bentus.
PayU - płatności internetowe