Wyślij
Udostępnij:
 
 
iStock

Inflacja zjada wydatki na zdrowie

Redaktor: Krystian Lurka |Data: 14.09.2022
 
 
Federacja Przedsiębiorców Polskich publikuje kolejny numer „Monitora Finansowania Ochrony Zdrowia” – wynika z niego, że między innymi przez inflację na zdrowie może brakować aż 93,5 mld zł rocznie.
Specjaliści z Federacji Przedsiębiorców Polskich analizują dane i szacunki wynikające z opublikowanego projektu budżetu państwa na 2023 r.

– W perspektywie realizacji ustawy o 7 proc. PKB wydatkowanych na zdrowie, w budżecie państwa i Narodowego Funduszu Zdrowia może brakować aż 93,5 mld zł rocznie na zdrowie – wskazują eksperci z FPP, udostępniając „Monitor Finansowania Ochrony Zdrowia” 3/2022. Podkreślają, że „brakujące pieniądze będą musiały zostać pozyskane dzięki podnoszeniu stawki, rozszerzaniu bazy składki zdrowotnej lub ewentualnemu zwiększaniu dotowania systemu z budżetu państwa”.

– Zgodnie z najnowszym projektem budżetu państwa i planem finansowym Narodowego Funduszu Zdrowia, publiczne nakłady na ochronę zdrowia wyniosą 159,5 mld zł. Odpowiada to 6,08 proc. PKB sprzed dwóch lat (wskaźnik ustawowy) oraz 4,81 proc. PKB z tego samego roku – wynika z dokumentu.

– W ujęciu nominalnym wydatki na zdrowie zwiększają się, ale w praktyce „nie nadążają” za jeszcze szybciej rosnącym produktem krajowym brutto w cenach bieżących. W efekcie nakłady na ochronę zdrowia w porównaniu z PKB obniżą się w 2023 r. w stosunku do poprzedniego roku, niezależnie od tego, jaką przyjmiemy metodę liczenia wskaźnika wydatków. Po okresie „nadwykonań” wskaźnika ustawowego w czasie pandemii powracamy do wykonywania absolutnego minimum wymaganego przez ustawę i niewiele ponad to, a jednocześnie wysoka inflacja powoduje, że ustawowa „poprzeczka” jest zawieszana na coraz niższym poziomie. Jeszcze niedawno, aby wykazać ustawowe 7 proc. PKB na zdrowie, trzeba było wydać realnie 6,2 proc. PKB. Teraz, aby pochwalić się takim wskaźnikiem, wystarczy realnie przeznaczyć ok. 5,6 proc. – wyjaśnia główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich Łukasz Kozłowski, dodając, że „poza zwiększaniem poziomu publicznego finansowania ochrony zdrowia, kluczowe znaczenie ma przełożenie dodatkowych środków na zwiększenie dostępności świadczeń opieki zdrowotnych, której jedną z najlepszych miar jest liczba wykonywanych świadczeń”.

Z przeprowadzonej przez ekspertów FPP analizy danych funduszu dotyczących liczby i wartości udzielonych świadczeń zdrowotnych w latach 2016–2021 wynika, że w tym okresie nastąpiło zwiększenie liczby wykonywanych świadczeń tylko o 3 proc., podczas gdy wydatki na te świadczenia wzrosły aż o 48,9 proc. Jednocześnie w tym czasie liczba ludności Polski w wieku poprodukcyjnym, czyli wykazujących największe zapotrzebowanie na świadczenia zdrowotne, zwiększyła się o 843 tys., to jest o 10,9 proc.

– Z uwagi na gwałtownie zwiększającą się inflację od początku 2022 r. znacznie przyspieszyło też tempo wzrostu PKB. Skala zmian jest na tyle znaczna, że w obecnym czasie jest to główny czynnik decydujący o ustawowo wymaganym poziomie nakładów na ochronę zdrowia. W przypadku 2022 r. różnica między PKB w roku „t” a PKB w roku „t-2” sięgnęła obecnie aż 23 proc., wobec 14,7 proc. przewidywanych rok temu. W przypadku 2023 r. różnica wynosi 21 proc. w stosunku do przewidywanych wcześniej 12,8 proc. – wyliczają eksperci.

– Przy utrzymaniu obecnego poziomu inflacji w dłuższym okresie, pomimo wzrostów wydatków na zdrowie, pacjenci mogą wcale nie odczuć diametralnych zmian w przypadku dostępu do opieki zdrowotnej. Skrócenie kolejek do lekarzy i powszechniejszy dostęp do specjalistów staną się coraz bardziej niemożliwym do realizacji celem – uważa Arkadiusz Pączka, wiceprzewodniczący Federacji Przedsiębiorców Polskich.

– Zwiększająca się różnica między PKB w roku „t” a PKB w roku „t-2” wprost przekłada się na obniżenie wymaganego poziomu nakładów na ochronę zdrowia w stosunku do bieżącej wartości bazy ekonomicznej. Wynika z tego, że w 2023 r. wydatki na ochronę zdrowia mogą być o 21 proc. niższe z powodu porównywania skali finansowania do tej sprzed dwóch lat. W praktyce oznacza to, że ustawa wymaga w 2023 r. przeznaczenia na ochronę zdrowia jedynie 4,74 proc. PKB z publicznych środków zamiast 6 proc. – podsumowuje Pączka.

Udostępniamy dokument w całości.



Dokument można oglądać wyłącznie na komputerach lub ściągając go po kliknięciu w: Monitor Finansowania Ochrony Zdrowia – wrzesień 2022 roku.

Przeczytaj także: „Lepiej tylko na papierze”.

 
© 2022 Termedia Sp. z o.o. All rights reserved.
Developed by Bentus.