Wyślij
Udostępnij:
 
 
Archiwum

Pomoc i edukacja

Źródło: Biuletyn Wielkopolskiej Izby Lekarskiej/Przemysław Ciupka
Redaktor: Krystian Lurka |Data: 11.07.2022
 
 
Przy Wielkopolskiej Izbie Lekarskiej pracę rozpoczął pełnomocnik do spraw pomocy lekarzom i lekarzom dentystom, którym stan zdrowia ogranicza lub uniemożliwia wykonywanie zawodu. Decyzją ORL WIL tę funkcję objął dr n. med. Artur de Rosier. – Rola pełnomocnika to z jednej strony udzielanie pomocy, a z drugiej strony wyjaśnianie – opowiada ekspert.
Przy Wielkopolskiej Izbie Lekarskiej pracę rozpoczął pełnomocnik do spraw pomocy lekarzom i lekarzom dentystom, którym stan zdrowia ogranicza lub uniemożliwia wykonywanie zawodu. Decyzją ORL WIL objął pan tę funkcję. Już z nazwy stanowiska powierzonego panu doktorowi wynika, że celem działalności jest pomoc koleżankom i kolegom – czy istnieje może obawa, że nie będzie chętnych, by z tej pomocy korzystać?
– Myślę, że już ten krótki czas, kiedy jestem pełnomocnikiem, pokazał, że taka potrzeba jest, a potrzeby są szersze, niż nam się wydawało. Przykład – otrzymałem telefon od lekarki, która ma wątpliwości co do stanu psychicznego swojego syna. Uważam, że to też jest rola pełnomocnika, żeby móc w takiej rozmowie ustalić, czy osoby najbliższe lekarzy i lekarzy dentystów z jakichś powodów wymagają pomocy. Okazało się, że jest to nowa, niebrana wcześniej pod uwagę grupa osób. Po pierwsze mamy więc osoby, które same zastanawiają się nad sobą – czy tryb życia w ciągłym biegu, stres nie powodują jakichś zmian? Osoby, do których docierają komunikaty od najbliższych: co się z tobą dzieje, zmieniłeś się – moją rolą będzie ocenić, czy rzeczywiście tak jest, ocenić, czy zachodzi potrzeba psychoterapii lub farmakoterapii, a jeżeli tak, to pokierować w odpowiednie miejsca. Drugą grupę będą stanowić lekarze, którzy mogą mieć wątpliwości np. co do swoich pracowników, współpracowników. Takie osoby mogą zadzwonić z zapytaniem, czy to już jest ten czas, żeby rzeczywiście mówić o uzasadnionych wątpliwościach co do zdolności do wykonywania zawodu. Na pewno będę w takim przypadku wychodził z propozycją, żeby spróbować namówić taką osobę do spotkania ze mną. Takie spotkania, wykorzystując czasami swoją wiedzę psychiatryczną, odbywałem już wcześniej, będąc jeszcze prezesem, i czasami udawało się komuś pomóc. Trzecia grupa, jak życie pokazało, to będą rzeczywiście rodziny osób z zaburzeniami bądź podejrzeniem zaburzeń psychicznych. Mamy też problem wypalenia zawodowego – w tym zakresie jestem gotów do współpracy z Komisją ds. Młodych Lekarzy i podejmowanymi przez tę komisję inicjatywami. Jest to na pewno z jednej strony bardzo szeroka psychoedukacja, z drugiej strony realna pomoc.

Wśród zarysowanych obszarów działania zachęca pan lekarzy obserwujących niepokojące zachowanie swoich koleżanek, kolegów do zgłaszania…
– Nie zgłaszania, lecz wyjaśniania wątpliwości.

Oczywiście mówimy o działaniu w najlepszej wierze, mimo wszystko jednak może pojawić się tu bariera pod hasłem „donosicielstwo”, jak tę barierę przełamać?
– Dlatego rola pełnomocnika to z jednej strony udzielanie pomocy, z drugiej strony udzielanie wyjaśnień. Kwestia dotycząca zgłoszenia do rady okręgowej, przed komisję specjalną, wymaga pewnego sformalizowania. To absolutnie nie odbywa się rękoma pełnomocnika. Natomiast ktoś może mieć wątpliwości, czy zachowanie takie a takie może zdradzać zaburzenia psychiczne lub wskazywać, że dana osoba jest uzależniona. Po zasięgnięciu informacji to ta osoba podejmie decyzję o ewentualnym formalnym zgłoszeniu do izby. Moją rolą jest pomoc i edukacja.

Zasadą kontaktu z panem jako pełnomocnikiem jest pełna poufność.
– Absolutnie tak. Przede wszystkim ja nie będę prowadził dokumentacji, a jedynie ogólną statystykę, która będzie mi niezbędna, żeby wykazać sposób i efekty działania, przedłożyć sprawozdanie. Natomiast wszelkie informacje pozostaną wyłącznie pomiędzy osobą zainteresowaną a mną. W tym miejscu zaznaczę, że odpowiem na każdego e-maila. Jeżeli nie będę mógł odebrać telefonu, proszę o SMS – jestem lekarzem praktykującym i nie zawsze mogę być do państwa dyspozycji w danej chwili, ale na pewno oddzwonię. Zależy mi na tym, żeby rola pełnomocnika była szersza niż interwencje w sytuacjach ostrych, trudnych. Liczę na to, że przy okazji organizacji wydarzeń edukacyjnych w ramach EDU WIL, kiedy będziemy mówić o zdrowiu psychicznym lub poruszać kwestie związane ze zdrowiem i uzależnieniami, będę mógł wystąpić na forum, żeby informacja o działalności pełnomocnika doszła nieco dalej.

Żyjemy w bardzo niepewnych czasach, na pandemię nałożyła się wojna u naszych sąsiadów. Czy następujące po sobie kryzysy mogą pogłębić problemy, z którymi będzie się pan borykał?
– Widać to w mojej codziennej praktyce. Pandemia była przyczynkiem do tego, że coraz więcej osób zgłaszało się do psychiatrów. Obecnie co trzecia osoba, w ogóle o to niepytana, mówi, że martwi się sytuacją na Ukrainie, obawia się o bezpieczeństwo własne, bezpieczeństwo Polski. Osoby obdarzone dużą empatią przeżywają wraz z braćmi Ukraińcami to, czego oni doświadczają. W związku z tym rzeczywiście u wielu osób zachodzi ryzyko pogorszenia stanu psychicznego związane z poczuciem zagrożenia, a my, lekarze, jesteśmy takimi samymi pacjentami jak inni.

Z pełnomocnikiem do spraw pomocy lekarzom i lekarzom dentystom, których stan zdrowia ogranicza lub uniemożliwia wykonywanie zawodu, można kontaktować się, wysyłając wiadomość na adres: artur.derosier@wil.org.pl lub telefonicznie, dzwoniąc na numer 603 162 384 (pełnomocnik może nie odebrać, ale na pewno oddzwoni).

Zadaniem pełnomocnika jest pomoc lekarzom, którzy ze względu na stan zdrowia psychicznego, w tym uzależnienia, mają lub mogą mieć trudności w wykonywaniu zawodu lub w wykonywaniu określonych czynności medycznych. Każdy lekarz i lekarz dentysta – członek WIL, mający obawy, że jego stan zdrowia psychicznego się pogarsza, może po rozmowie z pełnomocnikiem dowiedzieć się, czy wymaga profesjonalnej pomocy, a jeśli tak, to jak i gdzie może ją uzyskać. Treść rozmów jest objęta tajemnicą i nie jest dokumentowana. Do pełnomocnika mogą również zwrócić się osoby zaniepokojone zachowaniem koleżanki, kolegi lekarza z ich najbliższego otoczenia, by rozwiać wątpliwości, czy osoba ta powinna skontaktować się z pełnomocnikiem.

Wywiad – przeprowadzony przez Przemysława Ciupkę – opublikowano w Biuletynie Wielkopolskiej Izby Lekarskiej 7–8/2022.

Przeczytaj także: „Państwowe wyróżnienie dla Artura de Rosier” i „Ospa małpia – czy to nowa pandemia?”.

 
© 2022 Termedia Sp. z o.o. All rights reserved.
Developed by Bentus.