Wyślij
Udostępnij:
 
 
Zapłacą za wizytę u prywatnego specjalisty, gdy czas oczekiwania na leczenie w ramach NFZ będzie za długi?
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna, Polityka Zdrowotna
Autor: Krystian Lurka |Data: 15.04.2019
 
 
Niewykluczone. Nikt z Ministerstwa Zdrowia na razie nie chce oficjalnie potwierdzić, że trwają prace nad tytułowym rozwiązaniem, ale w nieoficjalnych rozmowach przyznają, że taka koncepcja jest rozważana. Projekt ma być w uzgodnieniach wewnętrznych.
- Jeśli w placówce, do której zgłosi się chory, nie będzie możliwości umówienia wizyty, badania lub operacji w określonym terminie – a dodatkowo nie będzie też takiej możliwości w innych pobliskich placówkach z kontraktem z NFZ – wówczas pacjent będzie mógł zgłosić do funduszu chęć realizacji świadczenia komercyjnie - napisał "Dziennik Gazeta Prawna". Wcześniej o sprawie poinformowała "Polityka Zdrowotna".

Nowe rozwiązanie ma przewidywać, że pacjent w takiej sytuacji otrzyma promesę, a fundusz zapłaci za to świadczenie.

O współpłaceniu w 2017 roku
"Menedżer Zdrowia" w październiku 2017 roku przypomniał, że współpłacenie za leki, wyroby medyczne i wizyty lekarskie to rozwiązanie stosowane na całym świecie i spytał o to, dlaczego nie jest tak w Polsce. Zacytowaliśmy Katarzynę Fortak-Karasińską, partnera w Kancelarii Fortak & Karasiński Radcowie Prawni.

- Temat dopłat do świadczeń zdrowotnych regularnie pojawia się w polityce i mediach, jednak mimo dużego grona zwolenników, od lat nie został usankcjonowany na gruncie przepisów prawa - powiedziała Fortak-Karasińska w rozmowie z "Menedżerem Zdrowia".

Przypomniała, że Narodowy Fundusz Zdrowia nie dopuszcza możliwości współpłacenia za wybrane elementy procesu leczenia.

- Wedle funduszu pacjent korzystający aktualnie z tak zwanych świadczeń gwarantowanych, a więc tych opłacanych z pieniędzy publicznych, ma do wyboru dwie opcje. Pierwsza z nich to skorzystanie ze świadczenia całkowicie bezpłatnego, na takich zasadach i warunkach jakie dla danej procedury ustalił płatnik. Alternatywnie pacjent może zrezygnować z przysługującemu mu świadczenia gwarantowanego na rzecz świadczenia komercyjnego, całkowicie odpłatnego. W tym drugim przypadku warunki leczenia, między innymi stosowane procedury czy wykorzystywane wyroby medyczne, mogą odbiegać standardem od tych zapewnianych nieodpłatnie - przyznała Fortak-Karasińska. I dodała: - Tym samym, NFZ nie dopuszcza rozwiązania kompromisowego, w którym pacjent uzyskiwałby świadczenie finansowane przez państwo, a w razie, gdyby wybrane składowe procesu leczenia mógł i chciał zastąpić procedurami nieobjętymi świadczeniem gwarantowanym, miałby szansę uzupełnić różnicę w wartości świadczenia. Z punktu widzenia prawnika takie rozwiązanie nie uwzględnia prawa pacjenta do otrzymania dostępu do świadczeń opieki zdrowotnej zgodnych z jego wolą a często także wskazaniami aktualnej wiedzy medycznej. Realizacja takiego uprawnienia pacjenta wymaga zmian w przepisach prawa.

Fortak-Karasińska podkreśliła, że sposobów na ewentualne uregulowanie systemu dopłat do świadczeń gwarantowanych jest wiele.

- Może to być konieczność uiszczania co roku określonej kwoty tytułem uzupełnienia kosztów finansowanych przez NFZ, przypuszczalnie może to przyjmować również formę dopłaty niewielkiej sumy do każdej porady specjalistycznej, a także – co ma potencjalnie największą szansę na powodzenie – pokrywanie przez pacjenta różnicy pomiędzy kosztem przeprowadzenia danej procedury leczniczej w warunkach świadczenia gwarantowanego oraz kosztem analogicznej procedury realizowanej przez wybranego świadczeniodawcę z wykorzystaniem bardziej zaawansowanych technologii - wyjaśniła ekspertka. I dodał, że dzięki możliwości współpłacenia pacjent miałby szansę skorzystać z uprawnień przysługujących mu z tytułu ubezpieczenia zdrowotnego, a więc uzyskać nieodpłatnie świadczenie gwarantowane, a dodatkowo mógłby zrealizować świadczenie na takim poziomie i z wykorzystaniem określonych procedur wedle własnego uznania.

- Taka organizacja procesu udzielania świadczeń pozwoliłaby „rozładować” system opieki zdrowotnej i wspomóc go jednocześnie pod względem finansowym, co w dużej mierze pozwoliłoby na stałe ulepszanie standardów leczenia w placówkach publicznych - skomentowała prawniczka i podsumowała: - Warto, by ustawodawca poważnie zastanowił się nad formalnym uregulowaniem kwestii dopłat do świadczeń, bowiem zagwarantuje to lepszą i pełniejszą realizację praw pacjenta i przyczyni się do wzrostu skuteczności i wydajności systemu ochrony zdrowia w Polsce.

Przeczytaj także: "Współpłacenie: dlaczego godzimy dopłacać do leków, a do wizyt lekarskich już nie".

Zachęcamy do polubienia profilu "Menedżera Zdrowia" na Facebooku: www.facebook.com/MenedzerZdrowia i obserwowania kont na Twitterze i LinkedInie: www.twitter.com/MenedzerZdrowia i www.linkedin.com/MenedzerZdrowia.
 
© 2019 Termedia Sp. z o.o. All rights reserved.
Developed by Bentus.
PayU - płatności internetowe