Szefową pomorskiego NFZ odwołano. Ale podjętych przez nią decyzji nikt nie poprawił
Codziennie kilkunastu chorych opuszcza gabinety lekarskie w Wojewódzkim Centrum Onkologii w Gdańsku ze skierowaniem na badania TK lub rezonans magnetyczny, z których od 1 lipca nie może już skorzystać na miejscu. Drugie tyle odchodzi od drzwi nieczynnych poradni, które od 1 lipca straciły kontrakty. Powód? Brak kontraktu. Sposób przeprowadzenia konkursu na te kontrakty był przyczyną zdymisjonowania szefowej pomorskiego NFZ, Barbary Kawińskiej. Odeszła, ale podjętych przez nią decyzji nikt nie poprawił.
Artykuł dostępny wyłącznie dla:
lekarz, lekarz dentysta, lekarz w trakcie specjalizacji .Zaloguj się, aby przeczytać pełną treść artykułu.
Zaloguj się
Nie pamiętasz hasła?
Skorzystaj z opcji przypominania hasła, aby odzyskać dostęp do swojego konta Termedia.
Źródło:
BL, Dziennik Bałtycki
BL, Dziennik Bałtycki