123RF
123RF

Surowsze kary za ataki na ratowników medycznych

Udostępnij:

Nowe przepisy już obowiązują – atak na ratowników medycznych może zakończyć się nawet pięcioma latami więzienia.

Zmiany dotyczą zapisów ustawy o zmianie Kodeksu karnego, Kodeksu wykroczeń i Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia.

– Bezpieczeństwo jest dla nas priorytetem. Nie ma przyzwolenia na przemoc wobec osób, które pomagają innym. Bez względu na to czy jest to ratownik medyczny, policjant, strażak czy każdy obywatel, który ratuje innych. Wszyscy musimy też czuć się bezpiecznie idąc na przykład do przychodni lub szpitala. Bezkarność tych, którzy odważą się zaatakować musi się skończyć – mówi minister sprawiedliwości Waldemar Żurek, informując o nowościach.

Surowsze kary za przemoc wobec osób interweniujących

Za ataki na ratowników medycznego lub osobę ratującą innych, a także na policjantów i strażaków, grozi kara od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia.

Taką samą ochroną, jak funkcjonariusze publiczni zostali objęci także obywatele podejmujący interwencję. To ważna zmiana.

– Dotychczas maksymalna kara za naruszenie nietykalności funkcjonariusza wynosiła trzy lata, a w przypadku obywatela ratującego innych zaledwie dwa – wyjaśnia minister Żurek.

Większa ochrona przed agresją słowną

Każda osoba, która podczas interwencji zostanie znieważona (na przykład wyzwiska, zniewagi), będzie traktowana jak funkcjonariusz publiczny, a sprawą szybko zajmie się prokuratura. Wystarczy wniosek pokrzywdzonego i sprawę będzie prowadziła prokuratura a nie jak dotychczas sam znieważony.

Za agresywne zachowanie w miejscu publicznym, na przykład w szpitalu czy urzędzie, grozi kara aresztu, ograniczenia wolności, grzywny od 1000 do 5000 złotych lub 1000 złotych mandatu.

Taka sama kara będzie grozić za zakłócanie spokoju i porządku publicznego pod wpływem alkoholu lub narkotyków i innych środków odurzających (na przykład dopalaczy).

Wyroki podawane do publicznej wiadomości

– Sąd będzie musiał opublikować wyrok, czyli ujawnić osobę sprawcy (na przykład na stronie internetowej) na wniosek pokrzywdzonego, jeśli sprawca zostanie skazany za przemoc wobec funkcjonariusza lub osoby ratującej innych – wyjaśnia minister Żurek.

Postępowanie przyspieszone

Jeśli ktoś zostanie przyłapany na gorącym uczynku, to policja ma obowiązek, a nie tylko możliwość, zatrzymać go i doprowadzić do sądu, gdzie sąd w trybie przyspieszonym osądzi sprawcę. O ile do ataku dojdzie w szpitalu, przychodni, urzędzie lub w trakcie akcji medycznej.

Przeczytaj także: „Przychodzi pacjent z pistoletem do lekarza...”.

Menedzer Zdrowia facebook

 
© 2026 Termedia Sp. z o.o. All rights reserved.
Developed by Bentus.