Wczesne zastosowanie leków modyfikujących przebieg choroby w niezróżnicowanym zapaleniu stawów
Celem badania, którego wyniki opublikowano w „RMD Open”, było zweryfikowanie, czy wczesne wdrożenie LMPCh (leków modyfikujących przebieg choroby) przynosi realne korzyści w zestawieniu z klasyczną terapią. Na co wskazują zebrane obserwacje?
Choć aktualne wytyczne sugerują wczesne włączanie leków modyfikujących przebieg choroby (LMPCh) u osób z ryzykiem progresji do reumatoidalnego zapalenia stawów (RZS), współcześni pacjenci z niesklasyfikowanym zapaleniem stawów (NZS) charakteryzują się zazwyczaj łagodniejszym, często seronegatywnym przebiegiem schorzenia.
Rodzi to dylemat dotyczący bilansowania ryzyka niedostatecznego leczenia względem niepotrzebnego narażania pacjentów na działania niepożądane intensywnej farmakoterapii. Celem opublikowanego w „RMD Open” badania było zweryfikowanie, czy wczesne wdrożenie LMPCh przynosi realne korzyści w zestawieniu z klasyczną terapią.
Uczestnicy badania przyjmowali niesteroidowe leki przeciwzapalne, metotreksat i baricytynib
W ramach wieloośrodkowego badania z randomizacją pacjentów z wczesnym, nieleczonym dotąd LMPCh niezróżnicowanym zapaleniem stawów przydzielono do jednego z trzech ramion na trzy miesiące. Wszyscy uczestnicy otrzymali wyjściowo pojedynczą dawkę glikokortykosteroidu, a następnie stosowali: niesteroidowe leki przeciwzapalne (NLPZ) w standardowych dawkach, metotreksat (MTX) lub baricytynib. Głównym celem analizy była ocena stopnia redukcji aktywności choroby (mierzonej wskaźnikiem DAS) po upływie trzech miesięcy leczenia, po których kontynuowano 9-miesięczny okres obserwacji.
Wyniki z pierwszej fazy badania wykazały, że zastosowanie baricytynibu zapewniło istotnie większą poprawę w zakresie ograniczenia aktywności choroby w porównaniu z grupą stosującą wyłącznie NLPZ (skorygowana średnia zmiana wskaźnika DAS: –0,52; p = 0,01). W ramieniu z metotreksatem odnotowano zbliżoną redukcję objawów, jednak w tym przypadku różnica nie osiągnęła progu istotności statystycznej.
Z klinicznego punktu widzenia interesujące okazały się dane z dłuższej obserwacji. Po 12 miesiącach różnice w skuteczności poszczególnych schematów uległy całkowitemu zatarciu, a ogólna aktywność choroby we wszystkich trzech ramionach – w tym u osób leczonych pierwotnie wyłącznie objawowo – utrzymała się na bardzo podobnym, niskim poziomie. Terapia we wszystkich grupach charakteryzowała się przy tym niską częstością występowania poważnych działań niepożądanych.
Zebrane obserwacje wskazują, że wczesne wdrożenie terapii LMPCh (w tym baricytynibu czy metotreksatu) u pacjentów z profilem niezróżnicowanego zapalenia stawów pozwala na zauważalnie szybsze złagodzenie objawów w pierwszych miesiącach objawów. Jednocześnie, biorąc pod uwagę korzystne długoterminowe rokowanie (niezależnie od przyjętej ścieżki, również w przypadku wdrożenia samych NLPZ), decyzja o inicjacji leczenia LMPCh powinna być ściśle zindywidualizowana, uwzględniając preferencje pacjenta oraz bilans korzyści i potencjalnego ryzyka.
Przeczytaj także: „Sunwozertynib w pierwszej linii leczenia zaawansowanego niedrobnokomórkowego raka płuca”.



