Nowa lista pełna braków
Przedstawiony 19 października projekt listopadowej listy leków refundowanych powoduje spory niedosyt. Nie ma na nim, żadnej nowej cząsteczki dla chorych na nowotwory, na co zwraca uwagę prof. Rutkowski i liczne organizacje pacjentów.
Od jakiegoś czasu, każda kolejna lista przynosiła nowe możliwości leczenia nowotworów, tym razem nie wprowadzono do propozycji listy żadnej nowej cząsteczki, co przyniosło ożywione dyskusje i spore emocje zarówno wśród onkologów jak i wśród pacjentów leczących nowotwory.
Leczenie adjuwantowe - Czerniak
O konieczności dostępu do leczenia uzupełniającego dla chorych na czerniaki i zasadności wprowadzenia tej części terapii postuluje prof. Piotr Rutkowski

Rak płuca
Na braki w leczeniu raka płuca zwracają uwagę eksperci i organizacje pacjenckie. Długo oczekiwane leczenie z intencją wyleczenia dla chorych na nieoperacyjnego niedrobnokomórkowego raka płuca (NDRP) zdiagnozowanego w III stadium po jednoczesnej radio i chemioterapii czyli durwalumab. Warto podkreślić, że lek ten znalazł się na pierwszym miejscu TOP 10 ONKO – listy priorytetów refundacyjnych opracowanej na podstawie wskazań ekspertów w dziedzinie onkologii klinicznej, w tym konsultanta krajowego, 10 konsultantów wojewódzkich w dziedzinie onkologii klinicznej, prezesa Polskiego Towarzystwa Onkologicznego oraz prezesa-elekta Polskiego Towarzystwa Farmakoekonomicznego.
Od wielu miesięcy pacjenci, jak i środowiska ekspertów, domagają się również objęcia refundacją leczenia NDRP pembrolizumabem z chemioterapią, u osób z ekspresją PD-L1 poniżej 50%, która „jest wpisana do standardów ESMO i od dawna dostępna w większości krajów europejskich, także tych o podobnym do polskiego PKB” jak zwracają uwagę.
W podobnym tonie odnoszą się do leczenia NDRP z mutacjami genetycznymi, zasadne i zgodne z wytycznymi ESMO jest również przeniesienie ozymertynibu do I linii leczenia czy możliwość wcześniejszego podania brygatynibu. To zmiany, na których pacjenci mogą tylko zyskać. Mamy nieźle zagospodarowane leczenie w II linii, ale… do tego etapu leczenia pacjenci musza dożyć.
Zasadna jest prośba i pytanie organizacji pacjentów:

Leczenie adjuwantowe - Czerniak
O konieczności dostępu do leczenia uzupełniającego dla chorych na czerniaki i zasadności wprowadzenia tej części terapii postuluje prof. Piotr Rutkowski

Rak płuca
Na braki w leczeniu raka płuca zwracają uwagę eksperci i organizacje pacjenckie. Długo oczekiwane leczenie z intencją wyleczenia dla chorych na nieoperacyjnego niedrobnokomórkowego raka płuca (NDRP) zdiagnozowanego w III stadium po jednoczesnej radio i chemioterapii czyli durwalumab. Warto podkreślić, że lek ten znalazł się na pierwszym miejscu TOP 10 ONKO – listy priorytetów refundacyjnych opracowanej na podstawie wskazań ekspertów w dziedzinie onkologii klinicznej, w tym konsultanta krajowego, 10 konsultantów wojewódzkich w dziedzinie onkologii klinicznej, prezesa Polskiego Towarzystwa Onkologicznego oraz prezesa-elekta Polskiego Towarzystwa Farmakoekonomicznego.
Od wielu miesięcy pacjenci, jak i środowiska ekspertów, domagają się również objęcia refundacją leczenia NDRP pembrolizumabem z chemioterapią, u osób z ekspresją PD-L1 poniżej 50%, która „jest wpisana do standardów ESMO i od dawna dostępna w większości krajów europejskich, także tych o podobnym do polskiego PKB” jak zwracają uwagę.
W podobnym tonie odnoszą się do leczenia NDRP z mutacjami genetycznymi, zasadne i zgodne z wytycznymi ESMO jest również przeniesienie ozymertynibu do I linii leczenia czy możliwość wcześniejszego podania brygatynibu. To zmiany, na których pacjenci mogą tylko zyskać. Mamy nieźle zagospodarowane leczenie w II linii, ale… do tego etapu leczenia pacjenci musza dożyć.
Zasadna jest prośba i pytanie organizacji pacjentów:

Źródło:
tt
tt